La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1190 Culés

34

Nie rozumiem biadolenia na Valverde. Jakby Ivan, Rafinha czy Suarez wykorzystali swoje sytuacje nie byłoby tego larum - niestety taki styl ma Barcelona od 7-8 lat. Niestety trzeba sie pogodzić, że od przedostatniego sezonu Pepa Barcelona gra tak jak gra. Nasza pomoc kuleje od lat i to dużo wcześniej niż przyszedł Valverde – przez ostatnie lata Iniesta nie dawał drużynie już tego co za Pepa, potrafił mieć dziesiątki spotkań z rzędu bez asysty (chociaz potrafił zrobić różnicę), Ivan też się wycofał z ofensywnej pomocy stając się półpivotem. Lucho ogarniczył role pomocy do minimum, przekierowując trasmisje piłki na barki... stoperów. Mascherano i Pique potrafili miec po 15-20 przerzutów w meczu, pomijając nieskuteczną, apatyczną pomoc, a teraz mamy 5 lat starszego wiecznie z jakimiś dolegliwościami Suareza, PS4Dembele i Griezmana dla którego trzeba znaleźć pozycję i zgrać z zespołem.
Dokładając do tego w ty meczu zagęszczenie środka przez odwróconego tyłem do bramki Suareza i pchającego sie w środek Dembele i Griezmana mamy sytuacje w której boki ofensywne nie istnieją. Jeszcze kilka niezłych dośrodkowań miał dzisiaj Alba, za to Semedo nie zaistniał w ofensywie. Główny problem to brak ruchu w ofensywie, pomoc nie ma komu zagrywac piłek bo nikt nie wychodzi na pozycję, nikt nie wybiega zza linię obrońców. Cała trójka ofensywnych graczy aby otrzymac piłkę wychodzi do niej w kierunku bramki Barcelony wychodząc poza pole karne Bilbao, mając na plecach przeciwnika. Bilbao oczywiście świetnie się broniło, stali bardzo głęboko, pierwsza linia na 16 metrze, druga na 23-25, zagęszczali i stosowali pressing, czy to jednak usprawiedliwia Barcelonę? Daleki jestem od oceniania trenera, wiem, że będzie dobrze. Arthur jak na razie niczego ofensywnego w ubiegłym sezonie nie pokazał, de Jong? Trudno oceniać, ale wielu zapomina, że nie będzie on zbawieniem na główne bolączki pomocy, on da energię, waleczność, przetrzymanie, wyjście spod pressingu, przechwyty ale nie jest to zawodnik na miarę Iniesty czy Xaviego z najlepszych lat, a raczej Busquetsa. Wierzę, że będzie dobrze, choć główne bolączki Barcelony – brak ofensywnych skrzydeł i kreatywnej pomocy nie zostały zniwelowane Griezmanem i de Jongiem.

69

@pax Przestałem czytać po "takim stylu od 7-8 lat"

47

@pax 'Główny problem to brak ruchu w ofensywie, pomoc nie ma komu zagrywac piłek bo nikt nie wychodzi na pozycję, nikt nie wybiega zza linię obrońców.'

Czy rolą trenera nie jest rozwiązanie takich spraw?

konto usunięte

5

@pax Z większością się zgadzam, ale mówienie, że pomoc Barcelony od 8 lat nie istnieje to szaleństwo. Być może oglądałem inny ostatni sezon Pepa, inny pierwszy sezon Lucho, ba, nawet drugi sezon Lucho. Ale w tamtych meczach Barcelona gniotła rywali i nie dlatego, że bramkarz rzucał piłkę w pole karne rywali ale dlatego, że była ona świetnie dystrybuowana w środku.

7

@Phatro dokładnie, te kontry co graliśmy za Enrique to była poezja. Nie mówiąc już o początkach Guardioli...

20

@pax A to trener nie ma żadnego wpływu na to, jak gra jego drużyna? Mając takich piłkarzy do dyspozycji i przegrywając z Bilbao nie powinna dziwić jego krytyka.

1

@pax Ludzie już zapomnieli jak fatalna była Barca Lucho przez ostatnie 1,5 roku.

24

@Ronaldinho10_ I dlatego mamy chwalić obecną Barcelonę, bo kiedyś było gorzej?

konto usunięte

1

@SeeleyBooth Zgadzam się, że trener powinien przekazać to zawodnikom, ale z drugiej strony piłkarze są wykonawcami. Problem w tym, że my nie wiemy co Valverde mówi piłkarzom na treningach i czego oczekuje. Niektórzy piłkarze grają bez żadnego zaangażowania, jakby za karę. Tak nie może być. Motywacja oczywiście leży w kompetencjach trenera, ale piłkarze sami z siebie powinni starać się w takim klubie jak Barcelona.

1

@student97r Kadra jest odrębna kwestią. Jakiś czas temu pisałem, że nie widzę żadnej rewolucji, ani przewietrzenia szatni. Odeszli nic nie znaczący piłkarze, a kręgosłup pozostał ten sam. Żadna rewolucja.

0

@SeeleyBoothNie. Dziwne wnioski wyciągasz.

16

@pax Ja dobrze zrozumiałem twój tekst? Piszesz, że Barcelona Guardioli w sezonie 10/11 grała tak samo jak gra obecna drużyna Valverde???

konto usunięte

0

@SeeleyBooth No przewietrzenie akurat by się przydało, z tym się zgadzam. :)

0

@Ronaldinho10_ Więc jak zapomnieć, iż ludzie zapomnieli jaka była Barcelona przez ostatnie 1,5 roku Enrique?

0

@student97r Rakitic, Rafinha, Busquets, Alena na sprzedaż.

4

@iFrontier
No właśnie nie, Lucho grał z pominięciem pomocy a transmisja piłki była od stoperów (30-40 przerzutów w meczu) do MSN.

2

@pax To nie jest ten sam styl Pax :D To jest karykatura już tego co było kiedyś....

4

@Ronaldinho10_ Za Enrique były lania z PSG, Bilbao 4-0 i z Juve, ale nie było aż tak nudnej gry. Pomoc często grała wielkie g....., ale potrafiliśmy zrobić kilka grożnych kontr i jakoś to wyglądało, a obecny styl Barcy jest gorszy od Barcy Martino z drugiej połowy sezonu, a to już jest wyczyn. Szczególnie, że Barca Valverde ma lepszych zawodników niż Barca Martino.

2

@SeeleyBooth Ten komentarz nie pisałem w odniesieniu do Ernesto xd
Jak już mnie wywołujesz do tablicy to tylko powiem, że nie jestem fanem Lucho,a tym bardziej nie Valverde. Dla mnie są to średniacy. Lucho miał dobry tak naprawdę tylko kalendarzowy rok 2015.

konto usunięte

0

@SeeleyBooth Aż tak bym nie przesadzał. :)

1

@myscooter
Piszę, że pewne bolączki Barcelony mające wplyw na styl (niekoniecznie na wyniki) juz wtedy się zaczeły. Do tego doszło późniejsze sprowadzenie Fabregasa, któremu szukano pozycji przez co plynnośc gry zaczeła się załamywać, bo rezygnowano z grą pełną szerokością a główne akcje szły przez zagęszczenie środka kolejnymi zawodnikami.

0

@student97r A ja właśnie tak. Zacznijmy od nowa, wprowadźmy nową krew, zmieńmy pokolenie.

3

@Coutinho007
Za Martino i za Lucho były podobne spotkania do dzisiejszego, brak pomysłu na grę i Leo jako zbawca. NIe pisałem tego wszystkiego aby traktować 1 do 1, ale że pewne złe rzeczy zaczeły sie przed valverde.

2

@pax akurat wydaje mi się, że to 7-8 lat wstecz to za dużo, przedostatni sezon Guardioli był przecież fenomenalny, a ostatni też nie był zły. Następne 2 to były popłuczyny po Guardioli, niby podobnie, ale dużo gorzej. Potem przyszedł Enrique i doszczętnie ubił dogorywającą od 2 lat pomoc, nie podejmując nawet próby jej ratowania. Zabrał z niej finezję, która została przekierowana do linii ataku i to działało przez moment (moment ten wystarczył by zgarnąć tryplet), ale ostatecznie końcówka Enrique była słaba, a jak jeszcze odszedł Neymar to ciężko było się spodziewać ładnej gry. Ale wracając do tematu, myślę że mądrzej by było postawić poprzeczkę w momencie odejścia Guardioli, wtedy już się zaczęło sypać (chociaż już się nieciekawe rzeczy działy w ostatnim sezonie, ale magia nadal była).

2

@ngif
Valverde zaczyna 3 sezon, wcześnij Lucho trzy sezony i po sezonie Martino i Tito z Rourą - dlatego pisałem 7-8 sezonów od odejścia Pepa lub od jego ostatniego sezonu. Z Zawodników pierwszego składu poziom przez cały czas poziom trzymał tylko Leo - Gdzie te czasy gdy Xavi miał 20 asyst w sezonie czy Iniesta i Alves po 14? Kontuzja Leo, choroba Tito a potem się juz posypało. Za Guardioli Busi był uważany za najlepszego DP na świecie, a obecnie ...

2

@VEB931
Tylko nie wielu pisze merytorycznie. jak Valverde przegrywa to jest out, jak wygrywa to jest in. Ma swoje zdanie na temat pracy Valverde i jego stylu prowadzenia gry zespołu, jednak nie rozumiem pisania out czy wyzywania trenera czy zawodników po pierwszym meczu sezonu.

2

@pax Bądź co bądź pamiętasz jakie liczby w tamtych sezonach wykręcał ten upychany Fabregas, sprawdziłem na transfermarkcie w 3 sezony strzelił on 42 bramki i zaliczył 51 asyst, w sumie zawsze doznaje lekkiego szoku jak spojrzę na jego dorobek i na to co się działo na boisku :)

4

@pax Już nie mogę słuchać ludzi ( żeby nie użyć innego słowa) którzy przyłażą i po przegranej gadają głupoty jak to nie jest wina trenera że gramy jak Levante nawet nie w szczytowej formie... a wina piłkarzy którzy mogli wykorzystać sytuacje hahahah
to samo było po Liverpoolu ... bo były sytuacje hahahah.
Zagraliśmy tragedię bez pomysłu, bez polotu, bez energii, bez szybkości. Ale nie ... bo przecież mogli wykorzystać :) a gdyby nas Mats nie uratował to ile byśmy dostali ? A no ta bo sytuacje przeciwników to jedno a nasze muszą być wykorzystane w 100 % :)

Ten trener w ma najgorsze statystyki od lat ... jeżeli chodzi o posiadanie, strzelone gole, stracone gole, stwarzane szansę. Wszystko poza wygranymi/przegranymi meczami ... bo przez 2 sezony liga nam się sama oddawała ... jak nie powiem kto ... Wiele meczy w lidze zostały przez nas wygrane niesprawiedliwie ... tylko dla tego że przeciwnicy nie wykorzystali po 10 setek na mecz.... i Messi nas ratował. A co by było gdyby Messi miał gorszy sezon i nie wygrywał sam mecze ? Albo przeciwnicy wykorzystywali przynajmniej po 3/4 setki w meczu ? Ile punktów byśmy stracili 15? 20?

Gramy ustawieniem do którego nie mamy zawodników.... na siłę próbujemy załatać dziurę po Neymarze już 3 kupionym za krocie piłkarzem no chociaż teraz będzie można oglądać Dembele-Griezmann- Messi jak już Suarez na kontuzji ale gdyby nie kontuzja to Dembele siedzi a Griezmann gra na swojej ulubionej Lewej obronie :)

Błagam Błagam nie tłumacz brak pomysłu na grę trenera tym że ktoś nie wykorzystał jakichś sytuacji to jest najgłupsza rzecz jaką można zrobić...

2

@myscooter
Ja nawet tu nie pisałem o jakości czy liczbach Cesca, ale że jego sprowadzenie było w dluższej perspektywie mało korzystne dla drużyny - nie mógł grać na swojej nominalnej pozycji, więc był ustawiany czy to na bokach pomocy czy na bokach ataku a nawet na szpicy. Jednak jego pewne nawyki skutkowały mimowolnym przechodzeniem do środka pomocy w kieruniku kreowania gry i wynik był taki, że na środku był Xavi z Ceskiem i Busim i jeszcze schodził tam Leo z Iniestą przez co gra stawała sie schematyczna i spowalniała. I było klepanie, klepania i klepanie

konto usunięte

5

@pax a ja nie rozumiem obrony, facet jako coach nie robi nic z tym, czyli powiela kolejne błędy poprzedników, a styl jest najgorszy zdecydowanie za jego kadencji w Barcy jak oglądam, a co do lucho, on miał pomysł, co więcej, jego gra była skuteczniejsza w Europie niż valverde i kibice nigdy tak nie psioczyli jak na niego

3

@zenoowity
"Ten trener w ma najgorsze statystyki od lat ... jeżeli chodzi o posiadanie, strzelone gole, stracone gole, stwarzane szansę. Wszystko poza wygranymi/przegranymi meczami ... bo przez 2 sezony liga nam się sama oddawała ... jak nie powiem kto ... Wiele meczy w lidze zostały przez nas wygrane niesprawiedliwie ... tylko dla tego że przeciwnicy nie wykorzystali po 10 setek na mecz.... i Messi nas ratował. A co by było gdyby Messi miał gorszy sezon i nie wygrywał sam mecze ? Albo przeciwnicy wykorzystywali przynajmniej po 3/4 setki w meczu ? Ile punktów byśmy stracili 15? 20? "

Raz mówisz, aby nie usprawiedliwiac porażek tym, bo... były sytuacje ale gdy sytuacje są wykorzystywane i wygrywamy spotkania to uważasz że to było niesprawiedliwe, że akurat wtedy liga była słaba, że przeciwnicy nie wykorzystali swoich sytuacji. Czyli jak nie wykozrystujemy to źle a jak wykozrystujemy to tez źle.

NIe do końca zrozumiałeś mój tekst. NIe pisałem, że styl jest wspaniały, wprost odwrotnie, tylko że pewne mankamenty w stylu były widoczne juz wiele lat temu, a wiele osób widząc wyniki nie dostrzegało tego wcześniej, a teraz po pierwszym spotkaniu w sezonie nagle zrobiło sie wielkie larum.

2

@pax Albo nie rozumiesz o co mi chodzi albo starasz się bezczelnie przekręcić moje słowa.
Mówię o tym że nie lubię ludzi którzy po słabej grze zespołu przyłażą i tłumaczą że przecież mieliśmy szanse ... to wina piłkarzy że nie trafili...
Zespoły które jak ja uważam niezasłużenie z nami przegrały ... nie grały gorzej od nas !! wręcz przeciwnie!!!

Gdyby Barca cisnęła ich Athletic cały mecz ... waliła po bramce co 5 min i nie wychodziła z ich pola karnego... to też bym mówił że nie słusznie tyracie Valverde i wina piłkarzy bo nie potrafią wykorzystać... i brak w tym winy trenera. Ale jak ty po takim meczu wchodzisz i piszesz mi o niewykorzystanych sytuacjach to może byś się chociaż troszkę wstydził ?

3

@Chwytliwy
Oprócz pierwszego sezonu gdy zdobylismy LM nie była skuteczniejsza - dwie porażki w ćwierćfinale - 0:3 z Juve w dwumeczu i 2:3 z Atletico.
Co do stylu Lucho wole sie nie wypowiadać, mi sie on nie podobał. Oj, kibice strasznie na niego psioczyli i nie chodzi o pierwsze pół sezonu gdy Barcelona grała słabo a on Suareza wystawiał na skrzydle (ja go nigdy nie wyzywałem bo nie mam w zwyczaju wyzywać zawodników czy trenerów Barcelony ale wuefista to najłagodniejsze określenie którym go okreslano). On nie reagował na wydarzenia boiskowe, albo nie robił zmian albo robił je w ostatnich minutach które niczego nie wnosiły, fatalnie wprowadzał zawodników do składu, zniwelował pomoc w drużynie która z najlepszej pomocy w historii piłki stała się po prostu przecietna.

2

@zenoowity
Albo nie rozumiesz o co mi chodzi albo starasz się bezczelnie przekręcić moje słowa.

0

@pax Musisz obniżyć wymagania dla społeczności tutaj, bo nigdy nie będzie tak, że większość będzie pisała merytorycznie.

3

@pax co za brednie xD

0

@pax Bredzisz. Piles nie pisz glupot.

0

@SeeleyBooth Tak zle jak jest obecnie to nie bylo nigdy.

konto usunięte

2

@pax Nie rozumiesz słusznego biadolenia na Valverde. I samw swoim przydługim tekście to potwierdzasz. Valverde obiecywał, że Barca będzie grać w swoim dawnym stylu czyli ofensywnie, z polotem widowiskowo stwarzając mnóstwo sytuacji a gra jak włoskie catenaccio. nikt nie robi postępów pod rządami Valverde, gra jest niechlujna, przypadkowa, bez schematów ofensywnych ,co potwierdził wczoraj w wywiadzie Alba. To nie idzie w dobrym kierunku. Idę o zakład, że w trakcie sezonu trzeba będzie szukać nowego trenera.

2

@sewciu50
Lubię merytoryczne komentarze xD

1

@Hasszz
Świetny komentarz, trochę nie na temat, ale ogólnie świetny.

2

@ptsd
Lucho przez wszystkie przypadki odmieniał słowo wertykalny jednak tej wertykalności nie było. Sprowadził Ivana, aby gra nabrała przyspieszenia, aby było więcej strzałów z dystansu i asyst, to nie wyszło i cofnął go z ofensywy do defensywy. Styl gry za Lucho nie powalał, a miał Neymara, Alvesa, Iniestę. Barcelona w podobnym stylu gra od lat, dlatego nie rozumiem biadolenia teraz na Valverde jakby nagle odmienił negatywnie styl Barcelony.

konto usunięte

3

@pax wolałam sto razy bardziej styl lucho niż valverde , poza tym Barca Enrique w formie była taranem i nudne mecze nie zdarzały się za często, dopiero 3 sezon był taki na opak, poza tym jego zadaniem było w pełni uruchomienie MSN, i to zrobił, zadaniem valverde było ogarnięcie środka pola, a zadanie się kompletnie nie udaje, nie wspomnę o widowiskowosci w grze gdzie wyjątkami jest dobra do oglądania.

I ja pisałem i powtarzam w tym co pisze, valverde nie naprawil błędów poprzedników,ba, za jego kadencji dostaliśmy ogromne upokorzenia , i to jest fakt, a jak chcesz się z tym kłócić to powodzenia.

2

@Chwytliwy
Lucho dobił pomoc, Valverde musi ją budowac od nowa. Lucho miał jeszcze Iniestę o Xaviego ale nie potrafił wykorzystac ich potencjału. Xavi pokazał mu w ostatnim sezonie, że zostawianie go na ławce było błędem.
Piszesz jakby upokorzeńa za Lucho nie bylo? Choćby PSG 0:4, Juve 0:3. Obecnie Valverde ma do dyspozycji 5 lat starszego wiecznie z dolegliwościami Suareza, starszego Leo i brak Neymara, kontuzjowanego non stop Dembele itd...
Lucho miał pomysł wystawiania Suareza na skrzydle ale Leo go naprowadzil z błędu.

konto usunięte

4

@pax 0 do 4 które odmienilismy remontadą (o tym nie wspomniałeś oczywiście) i 0 do 3 z juve które nie miało wrażenia takiego jak te 2 piękne upokorzenia w których wszystko mieliśmy w garści, oczywiście ty to pewnie chciałeś porównać, nie wspomnę że lucho już miał lm, czego nie miał valverde, i dodam że to juve było faworytem wtedy i zasłużenie przeszło

A co do skrzydła, hmm, no suarez i za valverde tam operuje często nawet, więc błąd, w 4-4-2 Ernesto nawet niesamowicie często schodził z lewej flanki , więc...

A valverde miał tak jak pisałem, za zadanie oehudowanie środka pola, lucho uruchomienie MSN, lucho to zrobił , a valverde tego nie zrobił.

I tak, nie psioczyli tak jak na lucho, a wiem , bo czytałem tutaj od groma i mogę stwierdzić że valverde dostaje tutaj największe baty z coachów.

4

@pax
Rafinha - strzał po indywidualnej akcji
Suarez - strzał po błędzie przeciwnika
Rakitić - No powiedzmy jakaś wypadkowa kopania naszych po czole.
A jak inaczej stworzyliśmy sytuacje podbramkowe? Otóż w żaden sposób, te 3 sytuacje to wszystkie 3 akcje jakie wykonaliśmy przez 90 minut..z takim składem..

2

@Deraxium
Widzę, że nie każdy rozumie mój komentarz. Mi sie styl valverde nie podoba, tak jak nie podobał mi sie styl Lucho. Tylko pokazuje, że większość nie patrzy dalej na styl czy taktykę ale tylko na wyniki, jakbyśmy wykorzystali sytuacje nie byłoby biadolenia a Barcelona nie ma pomysłu na gre tak naprawde od czasu Guardioli.
NIe chce usprawiedliwiac valverde bo dla mnie niczego kreatywnego nie wnosi, jednak pisanie o składzie gdy - najlepszy zawodnik mu wypadł tydzień przed spotkaniem, gówny napastnik mu wypadł w pierwszej połowie, najdroższy zawodnik zmienił klub w dniu meczu, został z nieogranym Griezmanem i Dembele.
Za Martino jak sobie poczytasz komentarze, bardzo dużo osób po utracie mistrzostwa w ostatnim spotkaniu wielu pisało, że dobrze się stało bo Barcelona grała przez cały sezon fatalnie i nie zasłużyło na wygrana Ligę.

4

@pax Enrique miał taki pomysł, że z MSN robił kontry i nasza drużyna po przejęciu w oka mgnieniu robiła kontr atak. A tu pomysłem na gre jest klepanie między 11 zawodnikami z którego nic nie wynika - taka różnica Lucho vs Ernesto.
Griezmann w Atletico - kocur, tutaj przychodzi i jedyne co pokazuje to podawanie do najbliższego, zero ciągu do przodu.
Dembele - a to w ogóle przypadek dziwny, koleś pobiera około 17 baniek rocznie i nadal czekamy aż eksploduje - wczoraj właśnie powinien cały czas napierać do przodu i robić swoje głupie straty ALE najważniejsze - POWINIEN PRÓBOWAĆ robić wczoraj właśnie to co robił często na początku, iść do przodu nie ważne co bo nikt inny nie tworzył akcji a miałem wrażenie jakby mu Valverde kaganiec dał...Właśnie wczoraj brakowało takiego drygu Neymara jak kiedyś, który brał piłę i leciał albo Dembele, który głupio bo głupio zrobił 10 strat ale za 11 razem przedryblował 4 i strzelił bramkę - ale wczoraj miało się wrażenie jakby wytyczne OD KOGOŚ tego mu zabraniały akurat jak tego potrzebowaliśmy.

3

@Chwytliwy
No nie, 0-3 z Juve w dwumeczu nie było tak upokarzające jak 3-4 z Liverpoolem czy 4-4 z Romą.
NIe zrozumiałes co chciałem napisać, zarówno styl Lucho który niewiele wniósł dobrego tak jak valverde. Lucho uruchomił MSN - wystawiając Suareza na skrzydle, a korekty musiał wprowadzać Leo bo nic nie funkcjonowało?
Lucho dostawał hejty przez pół sezonu i wyzwiska dużo gorszse od Valverde. Obecnie część hejtu idzie na Ivana, busiego, dembele za Lucho dostawało sie głównie tylko Alvesowi, więcc krytyka sie bardziej obecnie rozkłada.
Valverde miał za zadanie uruchomic środek pola? a Lucho nie? Skąd takie dyspozycje. Po co został sprowadzony Ivan? Jeden z najlepszych ofensywnych pomocników z bardzo dobrą statystyka asyst i bramek w Sewilli?
Uważasz, że skrzydła funkcjonują za valverde bo Suarez schodzi na skrzydło? To świetnie że to dostrzegasz, ja nie widzę tego, aby skrzydła robiły wahadło.
W systemie 4-4-2 to, że na papierze Suarez był nominalnie na skrzydle nie oznacza że grał jak skrzydłowy.

konto usunięte

3

@pax Ja w ogóle proponuję wszystkim obejrzeć jeszcze raz tamten dwumecz z Juventusem, a zwłaszcza drugi mecz. Zobaczycie Barcę kompletnie rozbrojoną, bez pomysłu jak ugryźć przeciwnika, Barcę, która ani przez chwilę nie zagroziła awansowi Włochów. Jak to nie jest upokorzenie, to już sam nie wiem, co nim jest.
Ogólnie bardzo się z Tobą zgadzam, że ludzie szukają łatwych rozwiązań i znajdują takie w obwinianiu trenera, nie widząc szerszego obrazu.
Problem ze środkiem jest taki, że odszedł Iniesta i próbuje się go zastąpić 1:1 kolejnymi zawodnikami. Dostajemy potem grajków nie w swoich butach, którzy nie są w stanie udźwignąć tej roli, bo to był kurde, Iniesta. Pisałeś, że miał mało asyst, ale Moim zdaniem kluczowe w jego grze było przejście z obrony do ataku/pomocy. Ściągał na siebie 2-3 zawodników i ich mijał z piłką, czym robił miejsce i czas kolegom. To u nas robi raz na 12 spotkań Roberto i Ja bym go cofnął, żeby częściej popróbował. I tyle. Ofensywne funkcje Andresa niech realizuje de Jong, itd.

0

@pax A to przepraszam, za to, że pomieszałem. Właśnie do mnie dotarło, że Guardiola odszedł 7 lat temu, myślałem że minęło mniej czasu :D

konto usunięte

0

@pax nic nie napisałem że skrzydła dobrze za valverde funkcjonują, tylko, że suarez operowal w 4-4-2 jako skrzydłowy, i nawet wizualnie to pokazywal

1

@Chwytliwy
w 4-4-2 nie ma nominalnych skrzydłowych. Suarez tez grał jao skrzydłowy, conajwyżej schodził na środek jako jeden z dwóch napastników. Raczej jest mowa o prawym, lewym napastniku niz o skrzydłowych. Suarez nie wchodzi na skrzydło, nie dośrodkowuje, nie biega do linii końcowej, nawet nie schodzi jakoas wyrazinie z boku na środek bo on już nominalnie jest bliżej środka. Jeśli w systemie 4-4-2 ,jesli ta ostatnia dwójka oznacza skrzydłowych to kto był w pierwszej linii ataku? w 4-4-2 grał przeważnie Ivan-Busi-Coutinho i Arthur lub Arturo, to kto z nich grał w ataku? Leo i tak grał wycofany cały czas.

1

@Deraxium
Po pierwszym meczu w sezonie i po pierwszym meczu nowego zawodnika w nowej druzynie. "Griezmann w Atletico - kocur, tutaj przychodzi i jedyne co pokazuje to podawanie do najbliższego, zero ciągu do przodu".
KOntry się robi wtedy, gdy druzyna przeciwna sie otwiera, atakuje wieksza ilością zawodników, daje się wciągnąć w pressing. Wczoraj Bilbao bardzo się cofneło, wiekszość spotkania cała drużyna grała na 35b metrze od własnej bramki - jak chcesz przeprowadzac kontry? czasem gra sie tak jak przeciwnik pozwoli, trener mógł coś spróbować - bardziej rozciagac grę, grac kombinacyjnie, próbować wbiegnięć ale to że są kontry to wynik straty przeciwnika, który się otworzył nie zdążył wrócic i poukładać obrony.
Ilość kontr za Valverde czy za Lucho jak sądzę jest w miarę porównywalna, akurat w tym meczu tego nie było bo przeciwnik się zamurował. Akrat Lucho miał lepszych zawodników (np. Alves miał w swoi przedostatnim sezonie w barcelonie największa liczbę odbiorów w całej lidze co Roberto i Semedo łacznie nie sa w stanie takich liczb wykręcać). Za Lucho tak samo klepaliśmy z czego niewiele wynikało, drastycznie zmniejszyła się liczba asyst i kluczowych podań linii pomocy ale nie zmniejszyła sie ogólna liczba podań tej formacji. Lucho po bezsensowym klepaniu pomocy wprowadzał przerzuty Masche i Pique bo to klepanie pomocy niewiele wnosiło. Sam wtedy krytykowałem np. Iniestę za bardzo statyczna grę, za bardzo asekuracyjna grę krytykowałem Ivana i ogólnie maraz w pomocy. Ja mało krytykowałem Xaviego, ale radzę odświeżyc sobie komentarze na jego temat i zobaczyć jak było jechane po nim.
Z Dembele narazie się nie wypowiem (co do ogółu), ale co do wczorajszego meczu nie da się wziąć piłki i biec z piłką gdy przeciwnik zamyka się na 35 metrze. Raczej brakuje gry kombinacyjnej, uruchomienia skrzydeł wchodzących bez piłki zza linię obrońców niż jeźdźca bez głowy który nie jest w stanie przejść zawodników nas małej przestrzeni.

0

Konkluzja wydaje się kompletnie absurdalna.. ale bywa, że tak samo myślę i wnioskuję, widząc Barcelonę "prowadzoną" przez Valverde.

konto usunięte

2

@pax Oglądnąłem dzisiaj "Stan futbolu" . Eksperci jednogłośnie stwierdzają. Valverde nie wykorzystuje potencjału drużyny. Pełna zgoda. Na to nie daje się patrzeć.

3

"Lucho dostawał hejty przez pół sezonu i wyzwiska dużo gorsze od Valverde".
Byłem na Pucharze Gampera na Camp Nou 4 sierpnia. Przed meczem speaker wymieniał nazwiska zawodników, które to wzbudzały większy lub mniejszy aplauz na trybunach. Był praktycznie komplet na widowni więc frajda była niezła. Kiedy po nazwiskach zawodników speaker wymienił nazwisko trenera stadion zamarł - odpowiedzią była grobowa cisza. Powiem szczerze, dla mnie kibica było to dość traumatyczne przeżycie -pomimo tego, że delikatnie to określiwszy- nie należę do Jego zwolenników. Nie wiem co musiał poczuć wtedy Pan EV. Tak mi się tylko to przypomniało gdy przeczytałem powyższe zdanie o fali hejtu. Tamto na Camp Nou wyglądało jakby -niemal dosłownie- ktoś został rzucony na pożarcie. (Swoją drogą nie pojmuję zupełnie tego, że ten Pan EV nie podał się do dymisji). Ktoś napisał, że za to iż nasza Barca traci tożsamość, piękno gry, styl i wolę zwyciężania odpowiedzialność ponosi nie tylko trener... ale przede wszystkim Zarząd tej wielkiej firmy jaką jest FCB. Też tak uważam, bo Pana EV to niekiedy mi i szkoda -po ludzku i zwyczajnie; on na pierwszej linii frontu pierwszy pójdzie do odstrzału gdy DNA w cudowny sposób zamienione zostanie w DNO. Prawdziwie poważną kwestią jest czy Panowie w białych kołnierzykach -Ci od spijania śmietanki- Ci, którzy stoją za tym trenerem i całokształtem sytuacji ponieść mogą jakąkolwiek odpowiedzialność?

0

Dokładnie w punkt!

0

@pax Masz rację w tym, że Barcelona stoi, 1 ma piłkę a reszta stoi i się na niego gapi. Przecież każdy 5-latek wie, że nie da się wygrywać meczu stojąc! Trzeba wychodzić na pozycje...

0

@Jamiro
Akurat na gamperze to głównie turystyka jest co roku, tez bywałem. Zobaczę jakie odczucia będą za tydzień bo będę na Betisie. Jednak wracajac do tematu Lucho dostawał bardzo hejtujace komentarze i nie tylko przez pierwsze pół roku, gdy się wydawało że Barcelona niczego nie osiagnie. Ostatni sezon Lucho czy porazki z LM dawały pożywkę wielu osobom do wyzwisk.
Uważam, że po Liverpoolu Valverde powinien podac się do dymisji, jednak skoro tego nie zrobił to mimo krytyki trzeba wspierac zespół. Ja odróżniam krytyke od hejtu.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: