- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1276 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1276 Culés
0
Pany czy ktoś z was może funkcjonuje z zerwanym wiezadlem krzyżowym przednim? Niestety 3 tygodnie temu doznałem urazu, miałem zszywana lakotke, obecnie jestem na etapie rehabilitacji, ale przede mną decyzja czy iść znowu pod nóż i rekonstruowac acl czy nie, ktoś jest może w podobnej sytuacji?
2
@Kredon Kwestia tego, jak bardzo aktywny tryb życia prowadzisz i w jakim stanie jest ACL (naderwane czy w 100% zerwane)? Ja 5-6 tygodni funkcjonowałem z naderwanym ACL (w 98%) i nikomu tego nie polecam ;d Noga jest bardzo niestabilna, bardzo szybko się męczy i często puchnie po jakimkolwiek wysiłku. Jak wiadomo decyzja zawsze należy do Ciebie ;) Jeśli prowadzisz mało aktywny tryb życia i masę czasu spędzasz za biurkiem, nie będzie to dla Ciebie aż takim dużym problemem.
0
@Slawelli to jest całkowite zerwanie, niestety, dowiedziałem się o tym dopiero po artroskopii, przez 5 lat funkcjonowałem z zerwanym wiezadłem, było uczucie uciekania kolana, często po graniu w piłkę pobolewało, ale własnie teraz zamierzam konkretnie się za to kolano zabrac, co do trybu życia to nie jestem jakos aktywny fizycznie, od czasu do czasu pokopałem piłeczkę na orliku, stąd tez zastanawiam się własnie czy jest sens pojscia pod noz. Gdybym zdecydował się na leczenie zachowawcze to na pewno wzmocniłbym to kolano, bo bez tego kolejny raz szedłbym ulicą i znowu by cos poszło...
1
@Kredon ja miałem rekonstrukcje przednie krzyżowe, lekarz mówił że 10 lat bez operacji i kolano nadaje się do d..y, to już nie te samo kolano choć niezła klinika, albo coś spieprzyli albo rehabilitacja poszła nie tak... Prowadziłem aktywny tryb życia a teraz mogę się tylko przyglądać jak inni pykają więc jak masz możliwość to operacja, jakieś 2 miechy z głowy w moim przypadku
0
@Rudi35 to że kilka miesięcy z głowy to już zaakceptowałem, bo teraz też z 3 miesiące pewnie ta rehabilitacja mi zejdzie, chodzi głównie o to czy jeśli wzmocnie te kolano i zmniejsze te uczucie niestabilnosci to czy przy dosyć mało aktywnym trybie życia, bo powiedzmy szczerze, o piłce, nawet rekreacyjnie można zapomnieć, to czy uda się jakoś funkcjonować przez następne lata. Myślałem o zrobieniu rekonstrukcji prywatnie, ale z drugiej strony operacja plus później kilka miesięcy rehabilitacji to chyba wydatek rzędu kilkunastu tysięcy, a tak jak mówisz, to chyba mimo wszystko już nie to samo i nadal jest duże ryzyko odnowienia urazu.
1
@Kredon byłem w podobnej sytuacji co Ty. Tylko, że zerwałem całkowicie acl. Operacja była jedynym wyjściem w mojej sytuacji ze względu na charakter pracy, którą wykonuję. Po konsultacji z lekarzem i fizjoterapeutą stwierdziłem, że odwlekanie operacji tylko pogorszyłoby mój stan zdrowia. Obecnie jestem w 11 tyg rehabilitacji. Jeżdżę już na rowerze stacjonarnym, wykonuję codziennie ćwiczenia wzmacniające, chodzę na basen, a za kilka tygodni jeśli wszystko będzie dalej szło zgodnie z planem zacznę biegać i ćwiczenia na siłowni. Jeśli mógłbym Ci doradzić to zdecyduj się na tą operację i ogarnij sobie dobrego fizjoterapeutę, który jest istotny na etapie długotrwałej rehabilitacji.
0
@baginczyk póki co poczekam, najpierw ogarnę te rehabilitacje, wrócę do pełnej sprawności, zobaczę jak będę się czuł w tym kolanie, za około miesiąc mam wizytę u ortopedy, zobaczę też co on mi doradzi.
1
@Kredon ja miałem robione w 2004 roku, wtedy 10 tysi prywatnie, ja przez NFZ robiłem kolejka min pół roku, na początku grywałem z maluchami ale teraz się oszczędzam, zmiany pogody odczuwalne jeśli idziesz po nierównościach to czasem ucieka, czasem nawet takie uczucie że jensy dokuczaja, no i zapewnie starość nie kolorowo będzie wyglądać, my to nie piłkarze że wszystko z najwyższej półki mamy
1
@Kredon Na rehabilitacji wzmocnisz mięśnie wokół kolana, które zmniejszą uczucie niestabilnosci. Niestety ACL gdy jest zerwane, już nigdy samo się nie zrośnie. Powiem Ci na swoim przykładzie, że naprawdę nie żałuję decyzji o operacji... Dlaczego? Po prostu po 9 miesiącach konkretnej rehabilitacji wróciłem do gry w klubie i od tego czasu nie czuję różnicy pomiędzy jedną, a drugą nogą. Oczywiście wkręty, linki, taśmy i spinki w ciele zostały (ponieważ udało się u mnie zszyć ACL, prywatnie oczywiście), ale zupełnie już tego nie odczuwam ;)