- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 749 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 749 Culés
26
Bardzo często jedno pokolenie narzeka na drugie. Zazwyczaj starsze na młodsze, choć nie zawsze. Lubimy wtedy prześmiewczo rzucić: kurła, kiedyś to było, teraz nie ma. Czasami jednak rzeczywiście jest na co pomarudzić. Dzisiaj wzięło mnie na przemyślenia odnośnie kina i wypuszczanych filmów. Oczywistym jest, że obrazy na dużym ekranie będą się zmieniać, dostosowywać do nowych trendów i czasów. Tego nie sposób uniknąć, aczkolwiek nie macie wrażenia, że z roku na rok, filmy są coraz słabsze? Coraz częściej twórcy powielają pomysły, sztukę aktorstwa zastępuje zielony ekran, więcej efekciarstwa kosztem fabuły, klimatu. Oczywiście nadal zdarzają się wspaniale obrazy, rewelacyjne spektakle będące ucztą dla oczu, ale jeśli spojrzymy na klasyki lat 90', to te dzisiejsze tracą na wartości. Długo by wymieniać, może zarzucę sztandarowymi pozycjami: zielona mila, 12 małp, Truman show, Leon zawodowiec, gra, 6 zmysł, Titanic, szeregowiec Ryan, Matrix (również poczatek XXI w.), Pulp Fiction, Żywot Carlita czy Park Jurajski itd.
To samo ma się z bajkami, czy dzisiaj powstają obrazy na miarę Pięknej i Bestii? Król Lew? Toy Story?
Czasy i forma się zmieniły. Być może to nostalgia, ale jednak znajdzcie mi z ostatnich 10 lat filmy podobnej wagi i jakości, co wymienione wyżej. A przecież pominąłem od groma klasyków..
2
@kerouac zgadzam się w całej rozciągłości ! :D
1
@kerouac Wszystko racja. Dodam od siebie też, że zauważyłem pewne zjawisko, a mianowicie nastąpiła gwałtowna popularyzacja seriali, choć mogę się mylić. Czasem mam właśnie wrażenie, że to dlatego ludzie do nich uciekają, bo tam już ciężko jest ominąć takie elementy, jak : fabuła, klimat czy nakreślenie rysów psychologicznych postaci - wiadomo, że w serialu wiedza o danej postaci jest większa, jednak w dzisiejszych filmach ta wiedza jest naprawdę znikoma i to utrudnia "wczuwanie się" w dany film.
0
@Darshan1010 słuszna uwaga, popularyzacja serisli jest rzeczywiście postępująca :)
1
@kerouac W ostatnie 10 lat również wyszły bardzo dobre filmy chociażby Bękarty wojny, Django czy Incepcja oraz Nietykalni, oczywiście mógłbym jeszcze coś wymienić ale masz rację że kiedyś tych lepszych filmów było zdecydowanie więcej. Racja to co kiedyś wychodziło uznajemy za kultowe, tak samo ludzie za 30 lat zaczną uznawać te filmy za takie. Teraz oczywiście w dużej mierze kinematografia opiera się na superbohaterach i różnych Transformersach, kosztem filmów właśnie takich ambitniejszych.
3
@kerouac To też pokazuje poziom obecnego pokolenia i fakt jakie "gówno" im wystarcza do uznania czegoś za ambitne / kultowe.
1
@kerouac Moim zdaniem za wcześnie na takie oceny, niektóre z tych nowych filmów które uważamy dzisiaj za po prostu dobre i bardzo dobre z czasem staną się dla ludzi tym, czym dzisiaj dla ludzi są filmy które wymieniłeś. Zmieni się ludziom perspektywa i zmieni się postrzeganie, standard wyznaczać będą najlepsze filmy "naszych" lat i chociaż faktycznie popularne ale niskie kino ma się świetnie (chociażby wszystkie avengersy) to myślę jednak że tendencja się nie zmieni, co najwyżej będzie trochę mniej tych dobrych filmów, ale to też trudno teraz powiedzieć. Mówiąc inaczej to oglądając jakiś oscarowy, porządny obraz i oceniając go brakuje mi perspektywy i nie mogę odciąć się od swojej wizji i historii kina a także oczekiwań, stąd moja ocena jest zawsze w pewnym stopniu zdeterminowana i nawet jeśli jakiś film wywołałby we mnie odczucia na miarę klasyków, to wewnętrznie uważałbym że jednak czegoś brakowało a to coś to nic innego jak ten zmienny w czasie element. Tak mi się wydaję, myślę że to mechanizm obecny w zasadzie w każdej dziedzinie działalności człowieka, co nie znaczy rzecz jasna że kino nie ma swoich lepszych i gorszych okresów i może teraz jest ten gorszy, trudno mi to ocenić.
1
@NGTRX fajna wypowiedź jak zawsze, dzięki :)
1
@NGTRX nie zgodzę się z Twoją wypowiedzią. Mimo, że mam 22 lata to większość filmów, które oceniam powyżej 7 pochodzi z lat gdzie nie było mnie na świecie lub bawiłem się w piaskownicy. Naprawdę te stare filmy mają duszę i chce Ci się je oglądać mimo upływu lat i gorszych efektów wizualnych. Owszem pojawiają się nowe perełki ale wystarczy zobaczyć jakie filmy dostają nagrody czyli te poprawne polityczne o czarnych gejach itd. Szkoda strzepic.
0
@Ibra9PSP Spoko, tak jak piszę, może być tak że teraz po prostu tworzy się gorsze filmy i masz rację, ja mówię jedynie że mi osobiście trudno to ocenić przez to o czym napisałem. Poprawność polityczna w kinie to fakt, nie zawsze jednak musi to się przekładać na jakość filmu, tak samo nagrody nie muszą o jakości świadczyć.