- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1251 Culés
Gorące dyskusje
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
27 odpowiedzi
clyde
13
Chyba wiem co Szymon Hołownia miał na myśli jak mówił, że lekarze będą dzwonić do... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Arkon
10
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
80 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1251 Culés
9
Zawsze zastanawiało mnie - dlaczego w siatkówkę jesteśmy lepsi, niż w piłkę kopaną. Myślę, że wynika to z:
- pracy u podstaw: wszyscy mieliśmy wf. Nie wiem jak u was, ale w mojej każdej szkole (gimnazjum, liceum, studia) nauczyciele zdecydowanie bardziej woleli siate. Jak wyblagalismy piłkę, to zazwyczaj rzucali nam ją i zajmowali się swoimi sprawami. W siatkę natomiast walkowano atak, przyjęcie, grę na trzy itd.
Innym powodem może być fakt, że mimo wszystko łatwiej jest skompletować zespół siatki, niż w futbolu (choćby ze względu na ilość). Tutaj dochodzi aspekt motywujący: zaczynając przygodę z piłką masz świadomość, że spośród setek tysięcy, sukces odniesie kilku. W siatce wydaje mi się, że perspektywy są ciekawsze, a rywalizacja odrobinę mniejsza. Warunki fizyczne typowe dla danej nacji mogą mieć znaczenie. Kraje południowe + Ameryki Południowej wydają piłkarzy najlepszych technicznie. Czy system szkolenia w takiej Brazylii stoi na najwyższym poziomie? Myślę, że to nie od tego zależy. Uwarunkowanie istnieje, a przynajmniej ja w to wierzę. Być może jesteśmy tak skonstruowani, że bardziej pasujemy do siatki.
Najważniejszym czynnikiem jest jednak system szkolenia, który u nas leży. Młodzi stają przed wyborem: praca, nauka, czy pasja. Bez wsparcia rodziców dziecko nie zostanie piłkarzem. Presja przyszłości potrafi przytoczyć. Czy w siatce jest tak samo? Trudno powiedzieć, ale jednak na studiach istnieją zwarte drużyny siatkarskie, a futbolowe raczej nie.
13
@kerouac może z tego powodu ze w piłke gra sie na całym swiecie, i ciężej byc w topie niz w siatkowce gdzie popularność jest dużo mniejsza jeżeli chodzi o skale globalna
1
@kerouac pieniadz w siatkowce nie jest taki potrzebny i kolosalnie wysoki jak w pilce, w szkolach od podstawówki najczesciej gra sie w siatke bo rok szkolny jest glownie zima co ogranicza mniejsze szkoly z malymi halami do gry w pilke.
1
@kerouac U mnie były klasy sportowe .Gdzie stawiano na siatkówke. Absolwentami mojej byłej szkoły są Robert Milczarek i Paweł Woicki .
0
@urbipl a gdzie studiowales? :)
2
@kerouac Ja również na pierwszym miejscu postawiłbym szkolenie, bo mamy w Polsce jedno z najlepszych o ile nie najlepsze na świecie. Mamy sporo SMS, których priorytetem jest siatkówka.
Dodałbym też mniejszą popularność na świecie od piłki nożnej. Przez co o wiele łatwiej piąć się po szczeblach, bo nie ma się aż tylu konkurentów. Jeszcze jedną kwestią są warunki fizyczne, w futbolu nie ma znaczenia czy masz 1,70m czy 1,90. W siatkówce ten wzrost już dyskwalifikuje Cię do grania na najwyższym poziomie, przez co obszar szkolenia zmniejsza się znacząco w pewnym wieku. Jasne można powiedzieć, że libero tego wzrostu musi nie mieć, ale jest nie wielu na świecie, którzy mają poniżej 1,8m.
Trzecią rzeczą jak dla mnie jest, że żeby w piłce osiągnąć obecnie sukces trzeba szkolić od 4-5 lat. W siatkówce zaczniesz to robić w wieku 12-13 i wciąż jesteś w stanie grać na wysokim poziomie.
1
@kerouac Polska jest dobra w siatkę, bo to mimo wszystko sport niszowy w porównaniu z piłką.
Gdyby siatkówka była najbardziej oglądanym sportem zamiast piłki nożnej, zapewne byli byśmy w ogonie.
Łatwo wygrywać w sporcie który jest mniej popularny, a bogatsze narody nie interesują się nim jakoś szczególnie.
3
@kerouac może u ciebie siatka była priorytetem.Na mojej wsi każdy od małego chciał grać tylko w nogę .Był jeden klub "Witów" i "Turbacz".Chłopacy chętnie zapisywali się .Ale czego im tam uczyli? Nie wiem jak w turbaczu ale w Witowie to oprócz grania w nogę od małego uczyli się palić papierosy i pić alkohol przed meczem. np w sobotę był mecz,prawie wszyscy grali na kacu bo w piątek się imprezowalo. Tutaj problem leży właśnie w takich klubikach.
1
@kerouac Chodzi o szkołę podstawową.W Tomaszowie Mazowieckim.