- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 998 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
146 odpowiedzi
LAMC_10
4
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
41 odpowiedzi
MirusAmisz
35
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 998 Culés
30
Moja najlepsza jedenastka piłkarzy z którymi grałem w jednym zespole. Do składu który pomału się krystalizuje Butt, Fokin, Zieliński dzisiaj dołączy lewy obrońca. Czy to będzie Wiesław Cisek, Krzysztof Ratajczyk a może jednak Andrew Uwe? O tym dowiemy się już za chwilę. Zapraszam do czytania, dalsza część niestety w odpowiedziach ponieważ nie mieści się całość na jednej stronie.
Wiesław Cisek (Cisu) piłkarz Legii Warszawa, Widzewa Łódź oraz VFB Oldenburg, 13 krotny reprezentant Polski.
Przez 3 lata miałem możliwość grania z nim ale też spędzania wspólnie z naszymi rodzinami czasu w Oldenburgu. Mieszkaliśmy w jednym bloku w tej samej klatce schodowej i codziennie wspólnie jeździliśmy na trening. Byliśmy jak papużki nierozłączki, pomimo dzielącej nas różnicy wieku 10 lat doskonale się dogadywaliśmy i nigdy w swoim towarzystwie nie nudziliśmy się. Cisu to przykład zawodnika który potrafił z pozycji lewego napastnika przystosować się do gry na pozycji lewego ofensywnego obrońcy. Bardzo szybki zawodnik o niesamowitej wydolności do tego grający lewą ale też prawą nogą. Pamiętam jak graliśmy kiedyś mecz wyjazdowy w Osnabruck i w końcówce meczu przy stanie 2 2 dostaliśmy karnego akurat po faulu na mnie. Wtedy jeszcze nie wykonywał karnych Butt i właśnie Wiechu podszedł do piłki. Jakie było nasze zdziwienie gdy uderzył na bramkę prawą nogą (3 2 wygraliśmy), od razu przypomniał mi się Andreas Brehme z finału z Argentyną gdzie też lewonożny zawodnik strzelał karnego prawą nogą. Zresztą gdybym miał do kogoś porównać stylem gry Ciska oczywiście zachowując wszelkie proporcje to właśnie do Brehme. Często wracam do starych lat pisząc jacy kiedyś byli piłkarze i niestety muszę znowu to zrobić. W latach 80 czy też 90 naprawdę bardzo dobry piłkarz jakim był Cisek nie miał większych szans na grę w reprezentacji Polski. Rywalizacja na pozycji lewego obrońcy była tak duża że tych występów w kadrze miał mało jak na tak dobrego zawodnika. Gdyby Ciska można było teraz wrzucić do kadry to mielibyśmy spokój na tej pozycji na lata. Szybki, wybiegany z doskonałym dośrodkowaniem w pełnym biegu i bardzo dobrze taktycznie ułożony zawodnik. Wiesiek przez 8 lat grał w VFB Oldenburg zostając autentyczną legendą tego klubu. Jak pisałem wcześniej o legendzie Krzyśka Zająca tak to samo mogę napisać o Cisku. Mega fajny kolega, lubiany przez wszystkich i do tego naprawdę dobry piłkarz. No i piwka po treningu czy tez po meczu nigdy nie odmówił. Piłka piłką ale uwielbiałem te chwilę i naprawdę za nimi tęsknie gdy po treningu w kilku chłopaków jechaliśmy do naszej knajpki by przy zimnym piwku (jednym) pogadać o wszystkim i o niczym. Ach to były czasy...
12
@Janiama
Krzysztof Ratajczyk (Rataj) Warta Poznań, Legia Warszawa, Austria Wiedeń. Mistrz Polski, mistrz Austrii, reprezentant Polski.
Wspólnie rozpoczynaliśmy przygodę w piłkę nożną w klubie Warta Poznań. W piątej klasie podstawówki rozpoczęliśmy treningi pod wodzą Pana Andrzeja Żurawskiego. Na początku byliśmy na bardzo podobnym poziomie piłkarskim, często rywalizując o miano tego najlepszego. Po roku treningów kiedy byłem już w 6 klasie dostałem informacje od lekarza która zmroziła moich rodziców jak również i mnie. Ze względu na bardzo mocną alergię dostałem zakaz uprawiania sportu oraz zwolnienie z WF aż do końca szkoły podstawowej. Lekarz uznał że alergia może doprowadzić do bronchitu alergicznego a to może zamienić się w astmę. Na WF nie poszedłem tylko raz bo uznałem że nie będę z siebie robił inwalidy i postawiłem się rodzicom. Byłem aktywny tak jak zawsze czyli WF różne SKSy turnieje międzyszkolne czy też podwórko osiedlowe ale na trening Warty poszedłem dopiero po dwóch latach kiedy byłem już w 8 klasie. Kiedy wróciłem do zespołu mój poziom na tle innych chłopaków nie wyglądał źle natomiast Rataj odjechał mi bardzo. To wtedy był już kozak na boisku i największa gwiazda klubu. Często zastanawiam się gdzie byłbym w piłce gdybym te dwa lata jednak trenował w klubie. Na pewno byłbym lepszym zawodnikiem ponieważ to co straciłem w tym okresie nie dało już się nadrobić. Zwłaszcza że w wieku 16 lat trenowałem już cały czas z pierwszym zespołem seniorów a to niestety nie jest do końca dobre dla młodego chłopaka ponieważ trening seniorów jest całkiem inny niż trening juniorów gdzie cały czas zawodnik jest szkolony a nie trenowany. Cóż czasu nie cofniemy. Rataj, bardzo ciekawa postać chociaż nie z mojej bajki i nigdy nie darzyłem go wielką sympatią. Taki trochę mruk a ja zawsze lubiłem chłopaków z humorem i fajnym dowcipem a pod tym względem Krzysiek był sztywny. Chłopak bardzo podatny na towarzystwo, pamiętam jak w wieku 15 lat przychodził na trening z irokezem na głowie na nogach miał glany i jak wtedy mówiliśmy spodniach z koca. Jeździł na jakieś koncerty tańczył pogo i ogólnie był zafiksowany na ten rodzaj muzyki. Gdyby nie ojciec, Krzyś nigdy nie zostałby piłkarzem. Codziennie tata przyjeżdżał na treningi rowerem pilnując by młody był na treningu a później razem wracali do domu. Rataj bardzo szybko trafił do reprezentacji młodzieżowych. Zdobył brązowy medal ME w U16 i wieku niespełna 18 lat trafił do Legii. W Warcie grał na środku pomocy, w reprezentacji juniorów na pozycji stopera a w Legii już został przestawiony na lewą stronę obrony. Lewą nogę miał znakomitą, do tego najlepszą zastawkę czyli ochronę piłki jaką widziałem no może Citko miał lepszą. Silny jak tur i dobry technicznie z jedną małą wadą był dość wolny jak na tą pozycję z drugiej strony potrafił się świetnie ustawiać. W Legii trafił na doborowe towarzystwo a że był w Warszawie bez rodziców to pozwalał sobie na bardzo wiele. Rataj, Wojtek Kowalczyk i Darek Czykier trzej przyjaciele z boiska i od szklanki. Po treningu było normą wypicie 6 piw a czasem i więcej. Rataj w późniejszym okresie potrafił na zgrupowaniu przed meczowym wypić 8 browarów by na drugi dzień być najlepszym na boisku. Idol Warszawy początku lat 90, pół stolicy obcinało kłaki na Rataja. Był twardy na boisku a i poza boiskiem potrafił złamać szczękę taksówkarzowi pod Marriotem czy też lać się z jednym z Pruszkowskich co mogło się dla niego skończyć tragicznie. Wtedy Pruszków był mocny i chcieli chłopaka odwalić ale Rataj miał za sobą całą Żyletę i jakoś rozeszło się po kościach. Krzysztof Ratajczyk osiągnął bardzo dużo w piłce nożnej a gdyby nie tryb życia pewnie mógł jeszcze więcej. Do dzisiaj mieszka w Austrii całkowicie odciął się od Polski i od spraw sportowych. Ostatnio przed meczem z Austrią był z nim duży wywiad w Przeglądzie gdzie mówił między innymi że Lewy nie powinien grać już w kadrze. Oceniając Krzyśka tylko z murawy boiska to naprawdę trzeba mu oddać że był bardzo dobrym piłkarzem.
A to cały Rataj z czasów Legii
http://legia.com/uploads/articles/605x340/528641471342918.jpg
12
@Janiama
Andrew Uwe, VFB Oldenburg, reprezentant Nigerii, uczestnik Igrzysk w Seulu oraz pucharu Afryki.
Tak jak wcześniej pisałem o Cisku tak również z Andrew grałem przez 3 lata w jednym zespole. Pamiętam pierwsze nasze spotkanie z którego do dzisiaj się śmieję. Byłem razem z żoną w siedzibie klubu i czekaliśmy na jakiś dokument. W tym czasie weszły dwie czarnoskóre osoby, jeden wielki i stary facet a drugi młodziutki i bardzo niski. Mówię wtedy do żony, patrz przyjechał manager z piłkarzem i pewnie będzie chciał go wcisnąć do klubu. Po południu mieliśmy trening i wchodząc na obiekty zobaczyłem znajome mi postacie z Afryki. Jakie wielkie mnie złapało zdziwienie ale też ogarnął mną śmiech gdy patrzę a te chłopaki przebierają się i razem wychodzą na boisko. W tym momencie zrozumiałem że ten wielki i stary gość to nie żaden manager a właśnie Andrew Uwe. Facet szafa, miał ponad 190 cm wzrostu i grubo ponad 90 kg. Ciężko było z nim wygrać głowę a tak samo trudno było go obiec bo nie dosyć że szeroki na dwa metry to jeszcze stopę miał rozmiar 48. No po prostu kolos ale kolos bardzo sprawny i szybki. Był w reprezentacjach Nigerii z wielkim piłkarzami jak Amokachi, Okocha, Yekini, Babankida czy inne asy wielkiej wtedy drużyny. Obrońcą był naprawdę nieprzyjemnym i mało kto chciał grac przeciwko niemu. W każdym z trzech sezonów w których razem graliśmy Uwe był wyróżniającym się piłkarzem, bardzo szanowanym wśród kibiców do dzisiaj zresztą mieszka w Oldenburgu prowadząc zespoły młodzieżowe. Po za boiskiem bardzo miły facet, taki do rany przyłóż. A co do rany to fajna anegdotka związana z Uwe. Mieliśmy zimą testy wydolnościowe na boisku i po każdym przebiegniętym odcinku pobierano nam z ucha krew. Jakie było nasze zdziwienie gdy ten wielki Nigeryjczyk nie pozwalał sobie na to ponieważ panicznie bał się krwi. Do tego stopnia że gdy w końcu dał się ukuć w ucho to zrobił się blady jak ściana (naprawdę u czarnych też to widać) i fiknął na murawę. Wielki chłopak którego trzeba było cucić ponieważ zemdlał na widok swojej krwi. Jaja sobie robiliśmy z niego później cały czas a Uwe już nie musiał więcej brać udziału w takich testach. Ogólnie przemiła postać i bardzo dobry piłkarz. Taki starej daty obrońca który miał przerwać akcje i podać piłkę do najbliższego kolegi.
Nigeryjska kruszynka, Andrew Uwe
https://vignette.wikia.nocookie.net/fussball-nationalmannschaften/images/d/d8/Andrew_uwe.jpg/revision/latest?cb=20110213154609&path-prefix=de
Do mojej 11 dołączam dzisiaj Krzysztofa Ratajczyka. W tym momencie mam już wybrany cały blok obronny, który wygląda następująco.
Butt
Fokin Zieliński Ratajczyk
0
@Janiama gdzie z Buttem grałeś?
0
@blaugrana1980 O matko obudził się xD, w Oldenburgu. Zapraszam na mój profil, przed 4 tygodniami pisałem dużo o nim.
9
@Janiama a co Ty Ronaldinho, że muszę wiedzieć kim jesteś? Zapytałem grzecznie, ale widzę, że uraziłem ego.
9
@Janiama Niesamowicie się czyta takie teksty zza kulis. Super sprawa.
5
@blaugrana1980 Przecież to był żart, nie odczułeś tego? Przepraszam jeżeli cię uraziłem
0
@blaugrana1980 na fifie
3
@Kajtek77 Ile fajnych spraw się przypomina, miło wraca się do fajnych czasów
1
@Janiama A ja mam pytanie: w sercu bardziej Legia czy Lech?
1
@Janiama A mi się bardzo miło czyta te twoje wspominki. Nigdy nie należałem do klubu piłkarskiego więc po prostu chłonę takie wpisy o wydarzeniach pozaboiskowych, treningowych itp. A ilu piłkarzy poznałem dzięki tobie to głowa mała :D
1
@fart Lech, to moja miłość życia kiedy byłem dzieckiem a to zawsze się pamięta. Po za tym jestem z Poznania to wiadomo jaki był stosunek do Legii. W Legii grałem i mam do niej wielki szacunek bo to naprawdę duży klub. Z ciekawości powiem Tobie że miałem propozycja z Lecha i z Legii w tym samym momencie. Lech dawał większe pieniądze ale był nie wypłacalny i wolałem wrócić do Polski do Legii lub zostać w Niemczech.
1
@Kajtek77 Jeszcze trochę będzie, Urban, Votava, Iwan, Mięciel itd.
1
@Janiama Jak zwykle świetnie się czyta. Uwielbiałem oglądać Rataja na boisku. Gość miał charakter. Gdybyśmy teraz mieli takiego lewego obrońcę w reprezentacji...
1
@Janiama Zawsze byłem ciekawy jak to wygląda od drugiej strony tak jak napisałeś od dziecka wychowany w Poznaniu gdzie żyłeś tym klubem i po latach grasz dla... Legii a wszyscy wiemy jak wygląda rywalizacja tych dwóch drużyn. Nigdy chłopaki z szatni Legii nie wypominali Ci tego? I jeszcze jedno pamiętasz swoje wyjazdy na Lecha w barwach Legii? Kibice dokuczali? ;)
0
@Arkon No właśnie, brakuje nam piłkarzy w Polsce na takim poziomie.
0
@fart Ja byłem piłkarzem Warty a nie Lecha więc nigdy nikt mi nie dogryzał. Po za tym miałem i mam do dzisiaj super kontakt z Bosmanem byłym liderem Żylety a obecnie mającym swój sklep z pamiątkami Legii. Ogólnie dobrze żyłem z innymi bo ja miły i wesoły facet jestem xD
0
@Janiama Rozumiem ;D kurcze czekam na Twój wpis odnośnie Mięciela ;)
0
@fart Bardzo fajny chłopak, naprawdę Marcina wspominam bardzo dobrze. Razem byliśmy na nartach w Austrii sylwester na przełomie 1999 2000. Blisko mojego domu ma szkólkę piłkarską razem z Maćkiem Bykowskim
0
@Janiama Tak z ciekawości wyżej cenisz Wdowczyka czy Rataja?
1
@Arkon Wdowczyk to był naprawdę świetny obrońca już wtedy grający bardzo nowoczesny futbol. Myślę że Wdowiec był lepszym piłkarzem ale być może dlatego że alkohol popsuł Ratajowi karierę. Kubicki Wdowczyk, jaka to była para bocznych obrońców.
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
Jak sie nazywasz?
1
@Janiama I pomyśleć, że obaj grali w Gwardii Warszawa, do tego razem z genialnym Dziekanem. Szkoda, że ten zasłużony klub zniknął z piłkarskiej mapy. Jeśli Ratajowi alkohol popsuł karierę, to co powiedzieć o Kowalu czy w/w Dziekanie. O imprezach tego pierwszego mówiło całe Bródno, a tego drugiego cała Warszawa. :) Mimo wszystko szkoda, że Darkowi zablokowano wyjazd do Interu, mimo genialnej oferty.
1
@Arkon Banaszkiewicz Dziekanowski Baran trójka znakomitych chłopaków z Gwardii. Baran ten to był grajcar ale jego gorzała po prostu zjadła.
0
@Janiama Ja jednak wyżej cenię Dziekana- dla mnie największy polski talent przed Lewym. Gdyby miał takich trenerów jak Klopp, Pep czy Heynckess. Niestety miał pecha i wyjechał do jakiegoś prowincjonalnego Celticu.
3
@Kaziol47 wydaje mi się, że Maciej Janiak
2
@Arkon Dziekan jeden z największych talentów w historii polskiej piłki. Bez dwóch zdań. Znasz tych Panów?
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/16939284_270888756674509_2732760392347582723_n.jpg?_nc_cat=104&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=3e299f46e494fd3319a4857782499c06&oe=5D879E6A
1
@Janiama Zazdroszczę znajomych. Fajnie jakbyś napisał, oczywiście po zakończeniu tego cyklu, o najlepszych polskich piłkarzach- ich plusach i minusach. Akurat nie kojarzę go specjalnie, ale wiele osób twierdzi, że niezwykłym talentem był Marciniak, którego karierę zniszczył alkohol.
1
@Janiama Grałeś kiedyś z Wiesławem Ciskiem? Teraz jest działaczem w nie dalekiej Albigowej. Słyszałem, że kiedyś coś tam z Legią go łączyło.
1
@domin682 Z Legii odszedł do Widzewa bo Dziekan wracał do Legii i to była taka wymiana do której był Cisek zmuszony. Obecnie jest radnym w Albigowej
0
@Arkon Nawet Cisek gdzieś w wywiadzie mówił o wielkim talencie Marciniaku. Wóda go zniszczyła ale tez był Piotrek Soczyński, Mirek Pękala no nie mówię już o Mirku Okońskim. Takie były czasy że alkohol zabijał talenty
0
@Janiama Okoński to był gość. Uwielbiałem jak grał i jak na ilość alkoholu to zrobił dużą karierę. Krążyły plotki, że potrafił na kacu grać lepiej niż wielu jego kolegów na trzeźwo. Ale szkoda tych talentów, choćby Janczyka.
0
@Janiama a co sie stalo z tym drugim piłkarzem z Nigerii? Był po prostu za słaby i przepadł?
1
@Ibra9PSP To był młody chłopak Sunny Umoru. Miał super wejście do zespołu i od razu kibicie go pokochali. Grał dobrze tylko rundę jesienną a potem zaczęły się balety i spadek formy. W rundzie wiosennej już praktycznie nic nie grał a po sezonie podziękowano mu za pracę.