- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 818 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
24
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
MirusAmisz
46
Nigdy nie wrzucałem zdjęć swojego pieska to proszę bardzo:https://zapodaj.net/plik-PT9Veh9Pw4htt... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 818 Culés
4
@Solimalhio Pozwoliłem sobie odpowiedzieć na Twoje pytanie w osobnym komentarzu. Może kogoś jeszcze to zainteresuje (łechtanie ego)
"Ile jest w Twoim życiu Prawdy w stwierdzeniu, że poprzez Rozmowę wchodzisz na głębsze Relacje z Ludźmi"
Także tak...
Wydawać by się mogło, że Twoje pytanie jest proste, banalne i odpowiedź jest oczywista, że tak. W dużej mierze oczywiście, taka jest prawda, ale zależy to od ogromnej ilości czynników.
Weźmy na przykład inną osobę poznaną przez internet, kobietę. Nie widzieliście się, nie spotkaliście się, ale piszecie ze sobą. Dzień, dwa, miesiąc, rok. Rozmowy przez komunikator, czy przez smsy z obcą osobą, ale którą chcesz poznać, mają to do siebie, że jesteś w stanie napisać więcej o swoim życiu, nawet o tych dość prywatnych sprawach,niż osobom, które znasz.
Piszesz o sprawach, których byś nie wyjawił swoim znajomym, czy nawet przyjaciołom. Na swoim przykładzie wiem, że istnieją takie relacje. Brałem również raz udział w powiedzmy seks telefonie z dziewczyną, której nie widziałem na żywo, jedynie ze zdjęć. Niestety takie coś nie jest dla mnie, więc nie polecam ^^
Taka relacja jest całkiem w porządku, nie robi nikomu krzywdy... do czasu. Do czasu, aż nie postanowicie spotkać się na żywo, nawet jeśli widzieliście się wcześniej na zdjęciach.
Pomijając fakt, że większość dziewczyn przeszła chyba zaawansowany kurs Photoshopa, to po prostu na spotkaniu, ten czar często pryska. Łubudu. Nagle się okazuje, że nie macie o czym porozmawiać, mimo, że smsów wymieniliście kilka tysięcy. Następuje jakaś blokada, skrępowanie i niestety często po takim spotkaniu, kontakt totalnie się urywa.
Jeśli chodzi o relację już typowo poznaną na żywo. Mówię nadal o relacji męsko-damskiej, no to cóż... imprezy, kluby, domówki - to miejsca, gdzie taką relacje jest najłatwiej zawierać. Jeśli zawierający jest do tego pewny siebie, epicentrum grupy, ma gadkę (patrz Ja) to jest to dla niego jak mycie zębów - codzienność.
Czy z poznaną dziewczyną w klubie można mieć głębszą relację? Głębszą na pewno :]. A poważnie, to dlaczego nie? Na swoim przykładzie i znajomych wiem, że można. Jednakże z drugiej strony 3/4 takich kontaktów kończy się na tej jednej imprezie, ewentualnie następnego dnia rano :). Gdzie nie ma w tym nic złego, powiem więcej, takie "akcje" sprawiają, że nabierasz większej pewności siebie itd. nawet jeśli relacja nie zakończyła się 6 na 9.
Reasumując Twoje pytanie.
Tak. Generalnie, poprzez rozmowę wchodzisz na głębsze relacje z ludźmi i w moim życiu jest prawda. Jednakże, jest to tak złożony temat, że wpływa na to masa elemencików. Równie dobrze próba zawarcia z kimś głębszej relacji, może sprawić, że ta osoba zacznie się zamykać, wycofywać i tyle.
0
@Danny Gaucho Przeczytałem tylko połowę i powiem Ci zostaw to badoo wyjdź z domu XD
0
@marcin000019 Nigdy nie miałem konta na badoo byku :)
3
@Danny Gaucho Żartuję :) Ale to tak śmiesznie wygląda jakbyś pisał, że poznałeś kogoś w necie a potem się okazało, że wcale nie jest taka szczupła i inteligentna jak pisała ;P (nie mam nic nigdy do wagi, tylko do ew. i pop. oszustwa internetowego)
0
@marcin000019 Oczywiście, że miałem takie sytuacje ^^. Nie ja jeden na pewno.
0
@Danny Gaucho Moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze albo że nie dobrze.
0
@Danny Gaucho Poznawanie ludzi w necie to strata czasu. Dla mnie to nawet nie poznawanie, tylko urojenia. Polecam program Catfish który to potwierdza.
0
@Danny Gaucho "Taka relacja jest całkiem w porządku, nie robi nikomu krzywdy" - słucham? Nie robi krzywdy? Robi, zawsze, bo normalnym nie jest pisanie nieznajomym o swoich problemach a swoim kolegom, bliskim nie(mimo że tak się dzieje). To jest cholerne robienie samemu sobie krzywdy, sam przez to przechodziłem, i byłem też po drugiej stronie, gdzie osoby pisały mi ciężkie rzeczy a nikt bliski nie wiedział, krzywda dzieje się od początku takiej relacji, nie tylko od czasu spotkania, i nie tylko "nam", tej drugiej osobie też wyrządza się krzywdę, bo przez internet nie jesteś w stanie określić reakcji, ile to razy ktoś do Ciebie pisał a Ty kłamałeś? Pewnie wiele, napisać że jest dobrze i ma się spokój, a wewnątrz jesteś rozwalony. Taka relacja robi krzywdę od samego początku, przykład z życia, jedna z osób(poznana w necie tylko) napisała mi o swojej próbie samobójczej, bardzo ciężko to przyjąłem bo miałem swoje za sobą, i działo się ze mną źle, ale tego jej nie napisałem aby dać drugiej osobie coś dobrego, wsparcie, czasem zrzucamy własne gówno na kogoś i go z tym zostawiamy nie myśląc o tym, to jest krzywda, i dzieje się bardzo często w rozmowach przez internet.
0
@Danny Gaucho Dzięki za tą odpowiedź, mocno rozjaśnia Mój temat..
1
@Danny Gaucho Widać, jak Rozmowa jest ważna i jak pozwala nawiązywać lepsze Relacje.. Przykład z poznaną dziewczyną z Neta.. Na żywo Rozmowa się nie klei i kończycie znajomość.. Czy Twój przykład czucia się w Rozmowie, jak Ryba w wodzie; co pozwala Ci w dość prosty i łatwy sposób nawiązywać nowe znajomości.. bo po prostu masz gadane
0
@chudym Hm. To moje zdanie, że nie robi krzywdy. Ja raczej nigdy się mocno nie wyspowiadałem ze swoich problemów przez internet, ale osoby, które to robiły do mnie nie odczuwałem, żeby robiły sobie tym krzywdę. No i to też nie były tematy typu prób samobójczych, raczej coś lżejszego ^^