La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1417 Culés

38

Ostatnio na Rambli przewijały się tematy, że - kiedyś to było - napastnicy, obrońcy, pomocnicy wyróżniali się na przestrzeni dziejów piłki nożnej, a obecnie cierpimy na deficyt takich sążnistych grup. Trochę jest w tym racji, ale ogólnie się nie zgadzam z takim podejściem. Już wyjaśniam. Lata temu poziom futbolu był o wiele bardziej zróżnicowany. Istniały potężne ośrodki klubowe czy reprezentacyjne, charakteryzujące się talentami piłkarskimi lub zamożnością finansową i zderzały się z kopciuszkami. Wtedy te gwiazdy mogły pokazywać pełnię swoich umiejętności i świeciły najjaśniej. Obecnie pułap się wyrównał. W większości państw treningi poszły w górę, swoją rolę odgrywa przygotowanie fizyczne, pomeczowa regeneracja, analitycy. Przypominam sobie, jak przed mundialem i w trakcie eliminacji '74 Reprezentacja Polski jeździła i obserwowała rywali, zbierała o nich dane. To był ewenement, absolutna nowość. Dzisiaj - chleb powszedni. TŁO. Tło jest hasłem kluczem. Poziom podskoczył, rywale poszli w górę. Grając z niezorganizowaną grupą, gorzej przysposobioną, prościej jest błyszczeć. Wraz z rozwojem technologii i jakością futbolowego życia, ci, którzy stali na dnie, niewiarygodnie się podciągnęli, a ci, którzy szczytowali, obecnie muszą mierzyć się z taktyką, siłą fizyczną, wybieganiem, coraz lepszą techniką. Uważam, że van Basten, brazylijski Ronaldo, Stoiczkow, Platini, Boniek i inni, wciąż byliby wiodącymi postaciami w piłkarskim świecie, jednak już nie w takiej dysproporcji wobec reszty, jak to było w ich czasach. Dlatego fenomenem jest Messi, i Ronaldo. Obecnie liczą się ułamki sekund, decyzje, nagła kreatywność, wywodzenie w pole rywala ruchem do piłki i wiele, wiele innych. Poziom przygotowania fizycznego i taktycznego się wyrównał. Kiedyś istniały ogromne dziury między formacjami, przepaści większe niż teraz w budżetach, różnice medialne. Nie było telewizji, internetu. Z w połowie sprofesjonalizowanej piłki od xx lat przeszliśmy w futbol zaawansowany, stuprocentowo zawodowy, nawet na niższych szczeblach. Lepiej opłacany. Dlatego Geniusze mają o wiele ciężej niż w poprzednich latach. Dlatego potencjalnie jest ich mniej, i dlatego tym mocniej powinno się ich doceniać. Są to magicy tej dyscypliny.

0

@Cochise bardzo celne spostrzeżenie. Całkowicie się zgadzam

konto usunięte

3

@Cochise Bardzo dobra wypowiedź, zgadzam się w pełni. Dawniej ktoś z nieosiągalną dla reszty techniką (np. Maradona) mógł na boisku robić praktycznie co chciał. W dzisiejszych czasach tacy piłkarze nie mają już łatwego życia. Przygotowanie fizyczne oraz przygotowanie taktyczne przeciwnika odgrywa tutaj znaczącą rolę. Dlatego też obecny futbol wydaję się być sporo nudniejszy.

0

@TheNekro94 Mimo wszystko w dzisiejszej piłce, Maradona miałby więcej do powiedzenia niż Pele.

0

@Wilczeq A skąd to możesz wiedzieć?

2

@TheNekro94 Maradona nie mogl robic tego, co chcial. Futbol byl niesamowice brutalny momentami. Bylo polownie na Diego, a rzeznik z Bilbao zlamal mu noge czy kostke -"obcy" bo tak nazywano boskiego w Barcelonie, lezal na noszach i nikt sie nim nie interesowal
Ogololnie @Cochise przytacze, jak czesto dobre i logiczne argumenty, jednak to wszystko pozostaje gdybaniem. Ciezko mimo wszystko oceniac epoki - bo wszystko bylo inne. Pytanie tylko kiedy dana epoka sie konczy a inna zaczyna.
Ciekawe czy za 50 lat ktos powie to samo o Messim, co niektorzy mowia np. o Pele. CZy jestesmy juz u futbolowego nasycenia?


konto usunięte

0

@Wilczeq Nie oglądałem gry żadnego z nich (oprócz filmików na YT), więc pewny być nie mogę, ale też tak sądzę. Maradona jednak sprawdził się w Europie, a Pele nie wychylił się spoza Brazylii. Zresztą to dwaj zupełnie różni piłkarze. Pele to był taki typowy goleador, a Maradona był czarodziejem.

konto usunięte

0

@Colon Może i futbol był brutalniejszy, ale jednak przygotowanie fizyczne oraz taktyka kulały w porównaniu do czasów dzisiejszych.

0

@TheNekro94 Zaplecze bylo inne, dlatego mozna porownywac zawodnikow, ale tylko na zasadzie zabawy. Byc moze cala ta masa wspanialych grachy je di Stefano, Vava itd - bo nie mowmy o futbolu Pele i Maradony -BYC MOZe gdyb miala dzisiejsze zaplecza to bylaby na poziomoie Messiego , a moze znikneliby - nikt tego nie wie, nikt tego nie sprawdzi.
Mam wielki szacunek do wczesniejszych pokolen, ale i do obenych tez, Kazda epoka rzadzi se swoimi prawami.

konto usunięte

0

@Cochise Jedna rzecz jest na zdecydowanie niższym poziomie a to jest najważniejsze w futbolu. Technika użytkowa piłkarzy jest nie do porównania do tego czym kiedyś piłkarze dysponowali. By zostać dobrym pianistą potrzebujesz ciągłego trenowania na instrumencie. Czym więcej stukasz w klawisze tym większa szansa że będziesz dobrze grać. Oczywiście same stukanie nic nie da jeżeli nie masz dobrego słuchu lub intuicji bo niemi też zostają znakomitymi muzykami. W piłkę nożną kiedyś grało się głównie na podwórkach skwerach i parkach. Często po 5 godzin dziennie i jeżeli przemnożymy to przez 7 dni to mamy aż 35 godzin z piłką przy nodze w tygodniu. Jeżeli znowu przemnożymy to przez cztery tygodnie to już mamy 140 godz czyli rocznie około 1600 godzin z piłką. Do tego dochodził oczywiście trening w zespole piłkarskim plus mecz w tygodniu. Czyli do tych 1600 godzin możemy dołożyć dodatkowe godziny spędzone na treningu. Obecnie od wielu lat praktycznie chłopcy mają tylko trening w akademiach w klubach itd czyli mają to co mieliśmy my czy też moi rówieśnicy ale brakuje im tych godzin które starsze pokolenie miało na rzeźbienie swojej techniki. To się niestety nie wróci i dlatego ten poziom techniczny piłkarzy jest bardzo ograniczony. Przykład,zmieniają się buty piłkarskie, piłki są szybsze a jak mało jest piłkarzy którzy potrafią strzelić bramkę z rzutu wolnego. Kiedyś każdy dobry zespół miał dwóch może trzech zawodników którzy potrafili to robić a teraz tego nie ma bo brakuje czasu do nauki tak ważnej części futbolu.
Bardzo często uczestniczę w różnych formach treningów młodych chłopaków ale też tych starszych. Często gram w meczach charytatywnych w których wystepują znani starsi piłkarze. Przepaść miedzy pokoleniowa jest gigantyczna i gdyby tylko Dziekanowski, Wdowczyk, Świerczewski czy Sokołowski bo z nimi często się spotykam mogli teraz wyjść na boisko to byliby naprawdę cały czas na wysokim poziomie, ponieważ akurat zagadnienia taktyczne ale i części treningu motorycznego można bardzo szybko przyswoić.

0

@Cochise Niestety ale nie masz racji z tym że poziom się wyrównał. Od początku XXI wieku zachodzi prawidłowość że najlepsze drużyny zdobywają coraz więcej punktów. W ligach europejskich najlepsi często gromią i wychodzą bez straty oczek.
Jest wręcz przeciwnie ciekaw jestem skąd takie wnioski.

2

@Janiama Skoro technika stała na takim poziomie a przyznasz że przestrzenie między formacjami były większe to dlaczego zdobywano mniej bramek niż obecnie ? Jeśli już to technika profesjonalnych zawodników rośnie a każdy następny rocznik jest lepszy. Czasy Maradony czy Bońka to epoka kamienia łupanego :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: