- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1459 Culés
Gorące dyskusje
Popitek12
0
Czy zdrada po pijaku się liczy? Bierzemy pod uwagę bardzo poważne pijaństwo że ledwo się... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Stinger_
12
Złota Piłka 2025/26Czy Leo Messi ma w ogóle na nią szansę?Spotkałem się z różnymi opiniami... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
Fog_W_1899
2
Niemcy to chyba na prawdę sprzedali duszę za ten triumf w 2014. Mieli serie w 02, 06 i 10 roku... » Czytaj dalej
8 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1459 Culés
0
Wizyty w barach ze złotą koroną i w innych sieciach fast food powinny zniknąć z harmonogramu wycieczek przedszkolnych i szkolnych. Takie jest stanowisko Ministerstwa Zdrowia, które 30 kwietnia wystąpiło o interwencję w tej sprawie do resortu edukacji - donosi "Dziennik Gazeta Prawna".
Co o tym myślicie?
4
@Criss18Barca Mysle ze to glupota, tak samo drozdzowki nie mozna zjesc czy napic sie Coli w szkole =) niba takie zakazy, a Siostrzenica na Matematyce w tym roku poszla z klasa na wyjscie klasowe z nauczycielem matmy do pizzerii :D
To w zaden sposob nie uchroni dzieci przed jedzeniem tego typu rzeczy.
Problem nie jest w tym ze dzieci zjedza sobie cos slodkiego itd tylko brak ruchu i tyle.
1
@Criss18Barca Wszystko jest dla ludzi, w tym dla dzieci, byle w rozsądnych ilościach. Jeśli rodzice dbają o to co je dziecko to jedna wizyta w takiej restauracji nie zaszkodzi, a kiedy rodzice regularnie jedzą w fastfoodach to jeśli dziecko na jednej wycieczce nie zje śmieciowego żarcia to niewiele zmieni.
1
@Criss18Barca Bez sensu. W podstawówce paręnaście lat temu nie było wycieczki żeby nie zaliczyć maca lub jakiejś pizzerii i nikt z moich kolegów z tamtych lat nie ma dziś nadwagi i z tego co mi wiadomo wszyscy nadal żyją.
1
@AboveYou Co to za zakaz. Jak ktoś będzie chciał się napić Coca-coli lub zjeść chipsów to je po prostu sobie kupi przed zajęciami w sklepie.
Szkoła jest od tego, że powinna tłumaczyć tym dzieciakom, że te artykuły spożywcze są niezdrowe, ale to jaką decyzję te dziecko podejmie od niego zależy.
Od tego co dziecko ma jeść jest rodzic. To on wie co jest najlepsze dla jego dziecka.
1
@Criss18Barca Jak w przypadku dłuższych wycieczek, to maci są jedynym wyjściem najczęściej. Pozdro z szukaniem na autostradzie z szukaniem jakiegoś lokalu nie będącego fast foodem.
3
@Ratamahatta No dokładnie. Takie wyjście jest raz, albo dwa razy w roku szkolnym. Gdyby takie wyjścia były raz w tygodniu to bym jeszcze to zrozumiał. Według mnie Ministerstwo Edukacji powinno zająć się lewymi zwolnieniami z W-Fu, bo to jest plaga.
Ahh. Szkoda, że za moich czasów nie było przy szkołach orlików tylko trzeba było kopać piłkę na piachu, ale człowiek się cieszył, że w nią gra.