- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1030 Culés
Gorące dyskusje
Fog_W_1899
4
Ale ten sezon będzie dla nas ciężki. W sumie to myślę, że możemy już odpuścić i za bardzo... » Czytaj dalej
52 odpowiedzi
lajcior
2
Czy według Was 20/26 dni urlopu na cały rok to jest odpowiednia ilość?
39 odpowiedzi
NeroTFP1
29
Haaland i Alvarez są z tego samego rocznika, obaj kreowani są na gwiazdy, na które trzeba... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1030 Culés
7
„Może dzisiaj”… Codziennie wchodzę na naszą stronę w oczekiwaniu na oficjalnego newsa: Valverde odchodzi po sezonie. I – mam nadzieję – uda nam się zakończyć współpracę przed zakupem Griezmanna. Dlaczego? Chcemy kupić kolejnego zawodnika „który sam potrafi wygrywać mecze”. Kolejnego zawodnika, po Coutinho, dla którego nie ma pozycji na boisku. Problem polega na tym, że nie kupujemy zawodników pasujących do koncepcji Valverde – bo, jak widać, koncepcji nie ma. Opieramy się na błyskach zawodników. „Może się uda”, „może Messi zrobi coś magicznego”, „może Ter Stegen uratuje drużynę”, „może Dembele kropnie”, „może Coutinho przypomni sobie – jak to było”. Brakuje mi w tym wszystkim DRUŻYNY – drużyny opartej na chłopakach, którzy „chcą”, na rzemieślnikach, którzy wiedzą co robić na boisku i jakie jest ich zadanie. Czy taki Pedro był wybitny? Czy Villa był najlepszą 9tką na świecie? Moim zdaniem nie. Wiedzieli natomiast, jakie są ich zadania na boisku. Wiedzieli, co mają robić. W 2005 roku wygraliśmy z Giuly’m, Eto’o, Ronnim w ataku. O ile Ronni czarował, to Eto’o, Giuly robili swoją robotę. Mielismy przeciętnego Bellettiego, czy solidnego Gio na bokach obrony. Edmilson/Motta, Deco, Xavi – znali swoje zadania. A jak to wygląda dzisiaj?
Wielu narzekało na Gerardo Martino – choć moim zdaniem nawet za jego czasów – gra wyglądała przyjemniej dla oka. Była koncepcja – wciągamy drużynę przeciwną na swoją połowę, napastnik wraca wyciągając obrońców, a potem gramy prostopadłe piłki do wbiegających za plecy obrońców skrzydłowych. Teraz nie widać choćby koncepcji. Roberto, Rakitić, Coutinho „robią wszystko”. Bronią i atakują, nie będąc w takiej taktyce – w niczym choćby - po prostu dobrym.