- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1200 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
139 odpowiedzi
LAMC_10
3
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
30 odpowiedzi
MirusAmisz
33
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1200 Culés
84
Nie da się wybaczyć Valverde że 2 lata pod rząd zrobił kupe jeden metr przed kiblem... no cholera nie da się.
0
@kkbarca Piłkarze... to oni robią kupę. Trener jest tylko dodatkiem do kożucha. Czasami piekną różą ale jak piłkarze się zesrają to jest tylko zwiędłą łodygą.
26
@Janiama Tylko czy trener nie jest odpowiedzialny za to, że nadal grają święte krowy?
34
@Janiama Znowu gadasz bzdury o tym, że trener jest dodatkiem?
0
@Janiama Czy podczas kariery grałeś tak samo? Czy Twoja gra się zmieniała? Nie mam na myśli formy,
1
@daniel32778 Ja nigdy nie piszę bzdur na temat piłki nożnej. Piłkarze są winni porażki w Liverpoolu
0
@daniel32778 Trzeba bronić Valverde, wiadomo.
18
@Janiama No tak, bo jesteś nieomylny i wszystko zawsze wiesz najlepiej...
17
@Janiama No nie, teraz to jest pokaz ego, każdy się myli, więc robisz teraz nieomylnego swoim zdaniem
13
@Janiama No właśnie piszesz bzdury
0
@D10SLEO Przecież grał zawodowo, wie wszystko najlepiej, nie wiesz o tym :D ?
0
@daniel32778 W 1 meczu 3:0. W 2 meczu 1:0 dawało do myślenia 2:0 też, ale wolasz reakcji Valverde. Zgoda, ale zanim co to czysta ambicja piłkarzy NA boisku przy takich sytuacjach. Tego też nie było
1
@Bagsik88 Nigdy trener nie wygrał mi żadnego meczu tak samo jak nie przegrał. Trener może pomóc ale nigdy nie wpłynie na to co dzieje się na boisku w stopniu decydującym o losach spotkania. Trener kończy się w momencie kiedy wychodzimy w z szatni. Często słyszę że trener zrobił świetne zmiany i odwrócił losy meczu. Gdyby był aż takim kozakiem to wcześniej wystawiłby taki skład że tych zmian nie musiał by przeprowadzać. Trener jest ważny ale to piłkarze grają na boisku zwłaszcza tak doświadczeni jak Leo, Suarez, Rakitić, Busi, Alba, Vidal. Przecież to smieszne by oczekiwać że trener za nich mecz wygra.
5
@Janiama Haha xD.
11
@Janiama Idziemy dalej w porównania. Valverde jest jak śliska podłoga w tym kiblu. No generalnie nie pomaga do niego dojść, ale jakby się człowiek postarał i uważał to by doszedł mimo to, więc śilska podłoga go nie usprawiedliwia, natomiast niestety ta podłoga jest tendencyjnie śliska, więc nie wystarczy jej przetrzeć, ale trzeba ją wymienić na nową. Może dałaby radę jeszcze posłużyć, ale aspekt psychologiczny u zawodników działa na jej niekorzyść. Potrzeba nowego otwarcia(nowej podłogi), żeby można się było spokojnie wypróżniać, bez stresu.
1
@Janiama To właściwie tak sie zapytam, za co jest odpowiedzialny trener mój drogi w takich klubach jak Barcelona czy Real?
0
@Janiama Gra się tak jak się trenuje. Nikt nie przekona mnie, że Liverpool ma lepszych piłkarzy od nas.
2
@Bartek22 O nowym otwarciu i odejściu Valverde to pisałem już chwilę po meczu. Uważam i powtórzę że nie ma miejsca dla Valverde w tym klubie bo jego obecność będzie zła dla atmosfery. Ale nie uważam że to on przegrał mecz w Anglii tylko zrobili to piłkarze.
1
@D10SLEO Trzeba bylo po pierwszym meczu twierdzić to co teraz. Wygraliśmy 3 0 z tym samym trenerem tak samo 4 1 z Romą tez z Valverde. Piłkarze po prostu nie wytrzymali w momencie gdy rywal strzelił bramkę i spowodował strach w ich głowach i jest wtedy koniec zespól się posypał i piłkarze to doskonale o tym wiedzą.
0
@Janiama Spoko, rozumiem....ale odpowiesz na moje pytanie?
2
@Janiama Skoro piłkarze są winni to trzeba ich osądzić w takim razie. To już 3 rok z rzędu kiedy gramy w taki sposób, a wtedy nie było ani Coutinho, ani Arthura, ani Dembele, ani Lengleta, ani Semedo. Dla mnie oczywistą sprawą jest, że głównym winowajcą jest brak koncentracji(głównie u trzonu zespołu) oraz nieumiejętność narzucenia w trudnym momencie meczu swojego stylu gry. Taka nieumiejętność wzięcia się w garść. Największą winę ponosi nasz diamentowy tandem Busquets-Rakitić i któryś z nich musi opuścić Barcelonę. Nie ma innej opcji.
Nie będę krzyczał jak niektórzy ten i ten niech spier**la, ale czara goryczy u mnie również się przelała. Oczekuję konsekwencji, a nie ciągłego poklepywania się po ramieniu. Konsekwencją będzie sprzedaż któregoś z tych kluczowych piłkarzy. Wtedy zarząd pokaże, że widzi co się dzieje i nie będzie sobie tak stać z założonymi rękami.
6
@Janiama Byli piłkarze też piszą/gadają głupoty, to że pokopałeś piłkę nie oznacza, że wszystkie rozumy pozjadałeś. Mam nadzieję, że to zrozumiesz.
0
@Bagsik88 Oczywiście że się zmieniała, na początku byłem piłkarzem grającym na pozycji środkowego napastnika. Później zacząłem grać bliżej bocznej linii by zakończyć na pozycji prawego pomocnika. Z każdym rokiem człowiek uczył się czegoś innego. Na przykład doskonaliłem grę lewą noga i na koniec przygody z piłką operowałem nią nie gorzej niż prawą. Z wiekiem na pewno traciłem na szybkości i to był mój wielki problem bo na tym bazowałem. Niestety ale z nią tak jest że tracisz te cenne setne sekundy i kiedy wydaje się że komus uciekniesz bo zawsze tak było nagle okazuje się to fikcją. Wtedy zaczynasz właśnie grać inaczej, starasz się szukać innych rozwiązań i tak jak zadałeś pytanie, tak wtedy twoja gra się zmienia. Dochodzi doświadczenie, zaczynasz myśleć o rodzinie o dzieciach. Piłka przestaje być pasją a zaczyna się walką o pieniądze. Zmienia się wszystko to co kochałeś a zaczyna się normalna praca w zawodzie piłkarza. Tak, piłka to non stop zmiana tak jak w życiu jak w szkole. Jesteś inny w 5 klasie inny w gimnazjum a inny na studiach i w sporcie jest tak samo.
0
@Bartek22 Pamiętasz co pisałem przed sezonem? Że Barcelona wcale nie ma tak mocnej kadry. Wręcz przeciwnie, za wielu mamy piłkarzy po 30 roku życia. I tak jestem w szoku że tyle z tego zrobili i tak niewiele brakowało do trypletu.
1
@daniel32778 Jasne ale mimo wszystko w tej szatni byłem i trochę łatwiej mi pewne sprawy komentować. Zresztą co ciekawe i mało kto na to zwraca uwagę ja byłem piłkarzem a nie trenerem a mimo wszystko zawsze bronie trenerów. Ciekawe co?
1
@Janiama Z całym szacunkiem, ale mimo, że grałeś w piłkę na całkiem wysokim poziomie to piszesz zwyczajne głupoty. Gdyby kariera piłkarska była wyznacznikiem wiedzy na temat futbolu to Hajto byłby dzisiaj królem ekspertów, a jest pośmiewiskiek, któremu może pocisnąć każdy przeciętny dziennikarz sportowy.
A co do meritum to skoro za wszystko odpowiedzialni są piłkarze, to dlaczego kluby mające kadry najlepsze na świecie takie jak Barcelona, Real i Juve odpadły z LM, a w finale grają zespoły mające przeciętne kadry i słabą ławkę, ale za to genialnych trenerów?
0
@Janiama W szkole zależy to od nauczycieli, a w sporcie od trenerów. Sam napisałeś, że zmieniała się Twoja pozycja - tak trener zdecydował czy sam tak uznałeś? Trenowanie słabszej nogi - też zapewne to trenerzy wprowadzali.
Czy przez lata miałeś takie same treningi? Czy taki sam okresy przygotowawcze? Czy tak samo przygotowywałeś się do meczu?
1
@ProMILs Przepraszam ale proszę mnie nie porównywać do Hajto. Natomiast zobacz piszesz że tam są wspaniali trenerzy. Tottenham wyszedł z grupy tylko dzięki zbiegowi okoliczności a z Ajaxem byli sekunde przed końcem meczu poza finałem. To pokazuje jak praca trenera jest zależna od szczęścia. Tak samo z Kloopem na ten moment mniej wygrał od Valverde a jest przez wszystkich kochany ale gdyby Milik trafił obok bramkarza a nie w niego nie wyszedłby też z grupy. Ten wielki trener przegrał w Barcelonie 0 3 by po wspanialym meczu odrobić stratę. Znowu masz przykład jak szczęście jest potrzebne trenerowi. Oczywiście jak nie odbieram chwały tym ludziom bo to są giganci swojego zawodu ale Valverde niestety został przez kibiców Balrcelony strasznie z poniewierany uważam że nie slłusznie.
0
@kkbarca Pieklisz się jakbyś to ty musiał to teraz posprzątać.
Generalnie to większość z was zachowuje się tak jakbyście to wy doznali największej krzywdy z powodu klęski na Anfield. Co oprócz i satysfakcji straciliście? Kasę bo komuś kupon nie wszedł? Wielcy z was kibice!
3
@Bagsik88 Ok wiem do czego zmierzasz ale powiedz mi czy gdy Barcelona wygrywa 3 0 pierwszy mecz i w rewanżu ma w pierwszej połowie 4 sytuacje bramkowe i ich nie wykorzystuje to jest naprawdę wina trenera? To on kazał Albie zagrać głową do rywala czy też Roberto za krótko do bramkarza? Czy trener prosił Coutinho by będąc sama na sam podac piłkę do bramkarza a w drugiej połowie to samo Suarezowi? Czy trener każe Albie w sytuacji gdy jest sam na sam szukać Messiego który jest za jego plecami? Prawda że tego nie nakazuje piłkarzom. Na tym poziomie najważniejsza jest koncentracja bo jej brak nakręca rywala i tak było w przypadku Barcelony a po straceniu drugiej bramki po porostu demony z poprzednich tak przegranych meczów wróciły.
0
@Janiama Jeny ale Ty bronisz tego Valverde. Dzisiejszy skład na mecz też Ci się podobał? Bo dla mnie to był mało śmieszny żart. Nie wiem jak Ty ale ja już jestem zmęczony tym pragnatyzmem Barcelony za Valverde.
0
@Janiama Ja pisałem o tym już....powtórzę. Winnymi porażki są Valverde i piłkarze. To co opisałeś błędy indywidualne, ale Valverde mógł zareagować - zmiana Alby(graliśmy już tak). Tak samo nie widzisz różnicy jak wyszli w pierwszej połowie, a w drugiej. W pierwszej i drugiej szybko stracili bramkę, a zupełnie inaczej zareagowali. Jak widział, że Liverpool na nas siadł - zrobić zmianę, żeby wybić ich z rytmu. Mógł kazać Vidalowi czy komuś innemu taktycznie kogoś sfaulować. Zamiast tego Semedo spróbować Alenę do środka.....przecież my w końcówce ani jednej okazji nie mieliśmy. Jakiś wariant awaryjny jak Leo odetną od gry, a oni cały czas go szukali.
1
@bodzio10 Ja też jestem zmęczony ale jaki to będzie sezon pisałem w sierpniu. Bronie przede wszystkim człowieka bo we mnie jest po prostu empatia do Valverde bo czuję że to bardzo dobry człowiek. Po za tym zawsze mam szacunek dla ludzi którzy więcej osiągają niż Ja . Jeżeli nigdy nie byłem trenerem to jakie mam prawo krytykować tego człowieka. Gdybym jeszcze słyszał co mówi w szatni lub oglądał treningi to jeszcze mógłbym się wypowiedzieć na ten temat. A tak to tylko bicie człowieka za to że przegrał jako trener w dwa lata dwa mecze.
2
@Bagsik88 Moi zdaniem do przerwy graliśmy dobrze. Oczywiście pomijam błędy które pod wpływem presji popełnialismy ale mieliśmy sytuacje. Na pewno trener w przerwie korygował je i nakazywał pełną koncentracje. Kiedy straciliśmy drugą i zaraz trzecią bramkę ja czułem że jest pozamiatane i to samo czuli piłkarze. Oni psychicznie byli na dnie i co by trener i jakich zmian nie zrobił nie podniósłby tego zespołu. Zobacz 4 bramkę czy to też wina trenera?
0
@Janiama A czemu tak Liverpool zagrał? Bo Klopp każe im wykorzystywać takie okazje....kiedy widziałeś tak straconą bramkę? Właśnie o tym pisałem, że pierwsza połowa było ok, ale druga była fatalna.....przebiegli o 7km mniej. To o czymś świadczy. Mogli na to zareagować, powinni, przecież nie grali tam pierwszy/drugi taki mecz.
1
@Bagsik88 Jeżeli masz pracę do wykonania to naprawdę musi cały czas szef nad tobą stać? Pilkarze nie wiedzą co mają robić na boisku? Po prostu psychicznie ich Liverpool złamał tak jak Barca by to z nimi zrobiła strzelając gola.
0
@Janiama Nie, ale jeśli mam ważny projekt do wykonania to wcześniej radzi, intstruje, ostrzega co robić, jak co może być źle. Jak robię coś źle to mi przekazuje to i poprawiam to. Valverde z tego co mówił piłkarzy złamała 3 szybko stracona bramka.....I że nie byli w stanie na nią odpowiedziec....naprawdę nie brali pod uwagę scenariusza, że będą 3:0 przegrywac z Liverpoolem na Anfield. Po Rzymie to powinna być oczywistość. Jak sobie nie radza to psycholog, te sprawy. Oni przez ostatnie 10 min nie stworzyli sobie żadnej okazji. Nie mieli żadnego planu awaryjnego. Grali non stop jedno. A sam pisałeś jacy piłkarze....doświadczenie itp.