La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1578 Culés

1

To jest niewiarygodne. Naprawdę ciężko pogodzić się z tym co wczoraj się wydarzyło. Jeszcze bardziej niewiarygodne jest to jak krótką pamięć mają nasi piłkarze i trener. Ledwo co odpędziliśmy zeszłoroczne demony z dwumeczu z Romą i po upływie roku robimy dokładnie to samo. Tu nasuwa się pytanie - jakie wnioski wyciągnięto i jakie, albo czy w ogóle poczyniono jakieś kroki aby uniknąć takiej sytuacji, co w obliczu wczorajszego meczu wydaje się być dosyć wątpliwe.
Trzeci raz z rzędu mamy - moim zdaniem - ten sam problem. Nasza drużyna jest jak najlepsza orkiestra symfoniczna: wspaniała technicznie, finezyjna, potrafiąca zagwarantować niezapomniane i jedyne w swoim rodzaju wrażenia. Ale wśród całej tej wirtuozerii brakuje pierwiastka czysto rzemieślniczego, co wychodzi na jaw w momentach, kiedy najbardziej go potrzebujemy, kiedy trzeba gonić wynik. Barcelona w jakimś stopniu jest ofiarą swojego sukcesu - nie potrafi stać pod ścianą i co ważniejsze nie wie jak z tej niekorzystnej pozycji wychodzić. Do takich wniosków można było dojść patrząc na naszych piłkarzy spuszczających głowy i załamujących ręce zamiast zwyczajnie wziąć się do roboty i zrobić wszystko co możesz, aby po ostatnim gwizdku wyjść z podniesioną głową do kibiców, a nie chować się w szatni. Jedynym prawdziwym skurwielem, ambitnym i nieustępliwym szkodnikiem dla rywala na boisku był wczoraj Arturo Vidal. Jedyny, który nie zastanawiał się, co trzeba robić, nie czekał na wyrok tylko robił to co do niego należało. Ktoś, kogo brakowało nam już od dawna. I to jego obok Marca-Andre ter Stegena, jedynego, który po meczu podziękował kibicom należy na tle wczorajszej tragedii wyróżnić.
Trudno też pogodzić się z myślą, że Leo Messi ma już 32 lata i nie będzie grał dla nas wiecznie, a przez 3 ostatnie lata z nim w składzie tracimy szanse na najważniejsze klubowe trofeum w tak frajerski sposób.

„Proszę was tylko o jedno. Nie będę wam wypominał niedokładnego podania, niecelnej główki kosztującej nas bramkę tak długo, jak będę widział, że dajecie z siebie sto procent. Mogę wybaczyć błędy, ale nie wybaczę, jeżeli nie będziecie oddawać serca i duszy za Barcelonę." - Josep Guardiola

Słowa Pepa dawno nie były chyba tak bolesne. Ja jednak wybaczam. Za dużo dostałem od tych piłkarzy pięknych chwil i emocji nie dających się porównać do czegokolwiek, aby nie kochać ich prawie bezwarunkowo. I niech to co stało się wczoraj nie przyćmi tych chwil całkowicie. Jeśli wygramy Copa del Rey z perspektywy czasu ten sezon i tak będzie można było zaliczyć do udanych. Wbrew temu co dało się już gdzieś przeczytać lub usłyszeć nie mamy połowy składu do wymiany. Nadal mamy w swoich szeregach najlepszego bramkarza i lewego obrońcę na świecie, jednego z najlepszych stoperów, pomocników i napastników a także najlepszego Piłkarza w historii. Oni nie są do sprzedania, oni po prostu dali dupy.
Ale zasługują na kolejną szansę.
Przynajmniej w mojej opinii.
Życie toczy się dalej.
¡Visca el Barça i visca Catalunya!

Gratulacje dla Liverpoolu za walkę i nieustępliwość i za zwycięstwo w dwumeczu, który na początku był dla nich niespotykanie wręcz surowy.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: