- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1351 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1351 Culés
8
Pozytywną rzeczą w tym meczu, było to, że wreszcie widać było walkę do końca przy negatywnym wyniku, a nie dreptanie ze spuszczonymi głowami. Natomiast co do reszty, naprawdę nie wiem skąd ten optymizm. Przez dużą część meczu biegaliśmy jak kurczaki z uciętymi łbami, standardowo popełnialiśmy idiotyczne błędy, standardowo Messi musiał nam ratować dupę. No ale zremisowaliśmy z potencjalnym spadkowiczem. Jeee... wiara czyni cuda. Nie pisałbym tego komentarza, gdyby takie mecze zdarzały się nam dwa, trzy razy w sezonie, ale tak nie jest.
Zanim jeszcze Messi zrobił Messiego, chciałem napisać, że optymiści po raz kolejny nie dostrzegają jednej rzeczy: fakt, że przegraliśmy ten mecz absolutnie nie jest problemem. Problemem jest sposób w jaki to zrobiliśmy. Pomimo wyrównania, dalej uważam ten komentarz za adekwatny, tak samo jak dalej uważam, że takie okresy totalnej niedbałości źle się skończą w którymś meczu LM, gdzie nadrobienie wyniku będzie o wiele trudniejsze.
Jesteśmy na takiej karuzeli, raz gramy naprawdę składny i dobry mecz, żeby w kolejnym całkowicie porzucić zgranie i popełnić tonę błędów. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie da się grać przez cały sezon idealnie równo, a oczekiwanie czegoś takiego byłoby skrajnym rozwydrzeniem i oderwaniem od rzeczywistości, ale my po prostu jesteśmy za bardzo rozchwiani. Messi i ter Stegen (i od jakiegoś czasu Pique) w jakimś stopniu przykrywają ten problem, ale to nie jest rozwiązanie tylko doraźne łatanie dziur.
0
@Misanthrope Powody takiej gry: Umtiti bez formy i w dodatku w parze z Lengletem, gdzie się nie uzupełniają. Rakitić na ławie i przeciętny mecz Arthura, wiadomo Messi na ławce. Co nie zmienia faktu że do 20 minuty powinniśmy prowadzić 3-0.
Zawaliła totalnie obrona jak nie ostatnio, ale powrót Pique na Atletico powinien ustabilizować tę formację
3
@Misanthrope Kazus Romy z zeszłego sezonu. Właśnie, często mam wrażenie, że największym zagrożeniem w LM nie są inne drużyny, tylko my sami. Zdarzają się niestety przypadki, kiedy popadamy w jakąś zupełnie irracjonalną skrajność, jeśli chodzi o naszą formę. Nie jest ich wiele, ale to przeraża w kontekście walki o zwycięstwo w Lidze Mistrzów, gdzie taki w.w przypadek kończy się zazwyczaj utratą szansy na to trofeum.
1
@Misanthrope No tak, tyle, że to łatanie naszych mankamentów przez jednostki występuje już dobrych kilka, nawet kilkanaście lat. Tak naprawdę wyjątkiem jest okres Pepa, gdzie równie istotnymi figurami, co Leo, byli: Iniesta, Xavi, Puyol i Alves. Ale nawet wtedy cała reszta była raczej tłem. Po prostu taki jest przywilej posiadania najlepszego piłkarza świata. W Realu zabrakło Cristiano i nagle odpadają z walki na każdym froncie. Siła jednostek jest niewyobrażalna. Teraz spójrzmy na Bayern, który będąc absolutną topką, raczej nie liczy się JUŻ bezpośrednio na arenie międzynarodowej, a i w lidze ma swoje problemy. Celowo nadużywam i hiperbolizuję. Chodzi mi o to, że pomimo faktu posiadania bardzo fajnej kadry, brak takich figur jak Leo decyduje o tym, że Bayern stał się jednym z wielu. I my też się tacy staniemy. Na jakiś czas.
2
@Misanthrope "Pozytywną rzeczą w tym meczu, było to, że wreszcie widać było walkę do końca przy negatywnym wyniku, a nie dreptanie ze spuszczonymi głowami. "
nie wiem dlaczego wreszcie :) - Barca notorycznie robi remontady z niekorzystnych wyników - zeby nie szukac daleko tegoroczna edycja CdR, ale i takie mecze jak Sevilla w lidze w tym roku, rok temu. Mozna dlugo wymieniac
2
@Misanthrope Kurcze, lubię cię, ale ty masz jakieś takie przesadne tonowanie nastrojów i pisanie coś w stylu "a to do kitu", ziom, Real Madryt Zidana opierał się na cr gdy wygrał 3 razy lm pod rząd głównie, i na tym że mieli mental, my chyba wreszcie mamy ten mental, i piłkarza takiego co robi sam wynik, poza tym remontad było dość sporo akurat
0
@kerouac To prawda, Messi jest dla nas nieoceniony i jest to w pewnym sensie normalne, biorąc pod uwagę jego poziom. Natomiast fakt, że podczas meczów momentami wydaje się jakby reszta drużyny wręcz bała się zrobić coś innego niż podać do Messiego jest dla mnie dużym problemem. Ile razy widzieliśmy jak taki Suarez czy Alba mają szansę na idealne podanie do wybiegającego zawodnika, ale zamiast tego wybierają Messiego, krytego przez dwóch czy trzech obrońców? Ja rozumiem, że w topowych drużynach ktoś zawsze musi być tłem, ale aby gwiazda mogła funkcjonować, tło tym bardziej musi stać na określonym poziomie, a przede wszystkim być jednolite, a nie podziurawione jak ser szwajcarski. Były w przeszłości drużyny, które pokazywały, że da się grać jako jedność, bez wybijających się gwiazd. Chociażby przytoczony przez Ciebie Bayern za czasów Heynckesa. To była maszyna, w której wszystkie elementy były na swoim miejscu i pracowały bez zgrzytów. Oczywiście, mając Messiego w składzie coś takiego jest niemożliwe, dlatego też nie oczekuję tego, ale naprawdę uważam, że wiele rzeczy dałoby się poprawić jeszcze przed odejściem Messiego, bez negatywnego wpływu na jego rolę i znaczenie na boisku. Bądź co bądź, on wciąż jest piłkarzem. Jednym z jedenastu.
2
@Misanthrope zremisowalismy po kapitalnym meczu z mocnym zespolem ktory ma gorszy sezon i ktory walczy z calych sil o byt w LaLiga i zarowno cwiercfinalista Ligi Europy. Takze nie dyskredytowalbym Villarrealu bo w tym sezonie zremisowali zarowno z Realem jak i z Atleti.
Gola Messiego nie nazwalbym ratowaniem dupy bo 1 gol na 4 to jednak nie ratowanie dupy (fakt oczywiscie ze w odpowiednim momencie strzelil, ale z gry malo wniosl).
dzisiaj zagralismy z rotacjami bez kregoslupa zespolu Pique-Rakitic-Messi.
Umtiti wrocil po 5 miesiecznej przerwie i zagral na polprawym stoperze. Serio nie demonizujmy tak wszystkiego i cieszmy sie ze tak swietny mecz zobaczylismy tym bardziej ze nasi walczyli do konca
1
@Misanthrope Też mnie to wkurza, że taki Cou czy Suarez wybiegają idealnie pod prostopadłą piłkę, ale taki Busquets wstrzymuje akcję i podaje do boku. Ale przyzwyczaiłem już się. :))
0
@Chwytliwy Różnica charakterów. Po prostu nigdy nie byłem emocjonalnym, ani szczególnie optymistycznym człowiekiem. Zresztą, przecież nie każę nikomu brać moich słów do serca, jestem tu tylko jednym z tysięcy użytkowników z własną opinią. Poza tym, naprawdę były w tym sezonie fajne mecze, gdzie nie miałem problemu z chwaleniem zawodników czy Valverde, więc to nie jest kwestia pisania "a to do kitu," tak żeby pisać. Po prostu piszę to co widzę. A czy to co widzę jest prawdą, to już każdy może sobie ocenić sam.
0
@Misanthrope To chyba że tak, a co do brania słów do serca, nie no co ty, przez tyle lat treningu w szkołach tego się nauczyłem dosadnie (inni też się nauczyli :)) że znam doskonale ten temat, a co do Barcy, no tutaj zgoda, bo także uważam że było parę fajnych meczów gdzie można było chwalić, ale większość to zryw jednostek jak Leo, Luis, dembele itp, ale cóż stary, serie a mnie tak wypaczyla że spotkania Barcy są dla mnie ładne nawet