La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1419 Culés

20

Nie wiem skąd Ćwiąkała bierze takie historie. Wg mnie niesamowity researcher z niego. Bardzo szanuję. Oto ciekawostek z jego profilu na fejsie:
To historia mało znana, ale jedna z najbardziej niesamowitych ostatnich lat w piłce europejskiej. Hendrik Weydandt. Rocznik 1995. Mówi Wam coś to nazwisko? Facet przez cztery lata przeskoczył z ósmej ligi do Bundesligi. Nie przeszedł żadnego profesjonalnego szkolenia. Kariera, którą - jeśli czytają mnie piłkarze z niższych lig - mógłby zaliczyć każdy z Was. Latem Weydandt trafił do rezerw Hannoveru. Wyglądał na tyle dobrze, że przeszedł przygotowania z pierwszym zespołem. Wszedł na osiem minut w meczu pucharowym - strzelił dwa gole. Debiut w Bundeslidze? Gol po minucie. Początkowo planował łączyć piłkę ze studiowaniem administracji i „normalną” pracą, ale okazał się zbyt dobry. Miał zarabiać 400 euro, ale dostał podwyżkę do 15 tysięcy.

Przeczytajcie fragmenty kapitalnego wywiadu, którego udzielił magazynowi 11Freunde. Unikatowa historia.

Przed kilkoma miesiącami byłeś studentem administracji w Hannoverze. Teraz jesteś piłkarzem H96. Wciąż mieszkasz w tym samym mieszkaniu?
Pewnie. Wciąż mieszkam w Südstadt z dwoma kolegami, z którymi do lata grałem w Regionallidze. Nie planuję zmieniać sytuacji życiowej.

Jak duży masz pokój?
Powiedziałbym, że 14-metrowy.

My powiedzielibyśmy, że Jerome Boateng ma większy pokój na buty.
Możliwe. Ale ci dwaj goście, z którymi mieszkam, to nie tylko przyjaciele. Są dla mnie prawie jak bracia. Dlatego mogę korzystać z każdego pokoju tak, jakby był mój. Poza tym nasze mieszkanie jest bardzo duże i przestrzenne. Mamy też świetną kuchnię. Miejsca jest wystarczająco dla trzech rozrywkowych facetów.

(…)

A co z hałasem i głośną muzyką? Może to nie pasować do sobotniego meczu Bundesligi.
Moi współlokatorzy biorą to pod uwagę. Kiedy np. mówię: „panowie, moglibyście zjeść gdzie indziej, jeśli chcecie iść na imprezę?”, to tak postępują. Mam spokój wtedy, gdy potrzebuję.

Znają twoją wartość?
Tak, niedawno sprawdzałem ją na Transfermarkt. Równo milion euro. Niektórzy z moich znajomych planują zebrać pieniądze, żeby mnie wykupić jako służącego. Sądzą, że jakoś zbiorą ten milion (śmiech).

(…)

Brakuje ci jakichś rytuałów z niższych lig?
Jasne, tęsknię za pewnymi drobiazgami. Jak wypicie dwóch piw po treningu lub wyjście w weekend. Grając w ligach regionalnych, mogłem sobie na to pozwolić. Ale jeśli mogę występować w Bundeslidze, to cieszę się, że z tego zrezygnowałem.

(…)

Po prawie dziesięciu latach udało ci się przebić do Hannoveru. Latem przeniosłeś się z Egestorf do drużyny U-23. Kiedy się dowiedziałeś, że dostałeś awans do pierwszego zespołu?
Czwartego lipca dorosły zespół miał jechać na obóz do St. Peter Ording. 24 godziny wcześniej dostałem telefon od asystenta trenera, Volkana Buluta. Powiedział: „jedziesz”. To było nieoczekiwane. Początkowo nie wiedziałem, co o tym myśleć. Ale po kilku minutach ogarnąłem się i byłem niesamowicie szczęśliwy. Pomyślałem: „OK, Hendrik, masz wyjątkową szansę, by spędzić tydzień z zawodowcami”.

(…)

Marzyłeś latem o zostaniu profesjonalnym piłkarzem?
Przechodziło mi to przez myśl. W 2017 miałem oferty z trzeciej ligi.

Które też odrzuciłeś?
Nie byłem wtedy gotowy. Choć miałem za sobą dobry rok w Regionallidze, byłem przekonany, że wciąż mogę się rozwijać w Egestorf. Poza tym studia były dla mnie ważne. Nie chciałem studiować tylko przez trzy semestry. Wolałem podejść do tego poważnie.

Udało się. W grudniu zdałeś egzamin licencjacki.
Dokładnie. Studiowałem administrację ze specjalizacją dotyczącą podatków i audytów. W zeszłym miesiącu oddałem pracę i zdałem egzamin ustny.

(…)

Twój ojciec jest doradcą podatkowym w swojej firmie. Od lata 2018 miałeś go wspierać.
Wciąż jest taki plan, ale został przesunięty w czasie. Nie będę grał w piłkę do 80. roku życia. Wszystko potoczyło się tak szybko, że zaraz może potoczyć się w drugą stronę. Wystarczy jakaś kontuzja. Jestem realistą.

Twój profesjonalny kontrakt wygasa w 2020. Cieszysz się, że przynajmniej przez 1,5 roku nie będziesz musiał spędzać ośmiu godzin w biurze?
Nie podchodzę do tego w ten sposób. Ale to prawda - do 23. roku życia wiodłem życie „od 8:00 do 15:00”. To piękne życie, które pozwoliło mi dostrzec rzeczy, których nie widzą moi koledzy z drużyny. To z pewnością nie jest żadna ujma pod kątem przyszłości. Jestem szczęśliwy, że spełniłem swoje marzenie i udało mi się sprawić, że pasja do futbolu stała się pracą.

0

@Simusamu10 Świetny tekst o niewolniku. Ogólnie teraz będę zerkał na tego gracza i życzę mu długiej kariery bo takie historie ubarwiają football.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: