La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1370 Culés

konto usunięte

0

Kompletnie nie wiem co chce robić w życiu, zapewne skończę w pracy, której szczerze będę nienawidzić. Nie mogę kierować się zainteresowaniami, bo piłkarzem, reżyserem czy esportowcem nie będę. Uczę się słabo, więc o prawie nie ma co myśleć, jestem na humanie w 3 klasie LO. Ten McDonald to chyba nie taki głupi stereotyp :/

2

@BigSam2000 Ja jestem w 3 wos geo i czuje że nawet do McDonalda mnie nie przyjmą....

1

@BigSam2000 Ważne jest to, że jak będziesz miał jakąś średnią pracę, to ciągle szukaj w między czasie czegoś lepszego i tak aż do skutku, aż znajdziesz coś fajnego.

konto usunięte

2

@BigSam2000 Luzik. Ja zacząłem historię, rzuciłem. Zacząłem politologię, rzuciłem. Teraz robię filozofię i jestem naprawdę zadowolony, na pewno zrobię licencjat, z magistrem zobaczę co bo te studia niesamowicie rozwijają i mam różne pomysły. Myślę że przede wszystkim trzeba próbować, ja szczerze jestem zadowolony że zamiast być teraz na trzecim roku nudnej historii bez perspektyw jestem na filozofii i naprawdę mam poczucie że się rozwijam, chłonę dużo wiedzy itp. Wydaje mi się że jeśli postawisz na rozwój osobisty, to coś się w końcu trafi. Ja nie wiem gdzie skończę, ale wolę z zapałem pisać za cztery tysiące na rękę niż biegać po korporacji za dziesięć. Chociaż w życiu niczego nie da się wykluczyć ;).

2

@BigSam2000 Głupotą jest oczekiwać, by osiemnastolatek już wiedział co chce robić w życiu. Po prostu się ucz dalej i tyle, a nie przejmuj tym jako kto będziesz pracował za parę lat, bo wszystko się może zmienić nawet w miesiąc.

0

@BigSam2000 Ja mam dokładnie ten sam problem. A jeszcze nie wiadomo, jak mi pójdzie matura.

0

@BigSam2000 Też myślałem, że swojej obecnej pracy będę nienawidził, ale z czasem jest lepiej i nawet ją lubię i dostrzegam po prostu, że daje mi ona bardzo dużą szanse rozwoju. A i do takiej pracy nie trzeba mieć wykształcenia nie wiadomo jakiego. Wielu ludzi jeszcze się uczących żyje w przeświadczeniu, że idąc do pracy musisz umieć przynajmniej jej podstawy, a otóż nie, bo często wystarczą Ci chęci, dwie ręce, uśmiech i więcej niż 20 iq :D Nie umiałem czytać schematów czy ingerować w "życie" maszyn i była to dla mnie czarna magia dosłownie, a po ponad miesiącu czuję jakbym robił to o wiele dłużej

0

@Zip Ale czego ma szukać jak po wypowiedzi widać, że za bardzo nie ma umiejętności do niczego co by dawało ciekawe perspektywy, z całym szacunkiem ale nie wiem co kieruje ludźmi, którzy idą na humanistyczne kierunki

0

@BigSam2000 Monotonia jest fajna, dla rozrywki będziesz oglądał mecze Barcelony i przesiadywał na La Rambli. Co więcej do szczęścia potrzebne.

0

@BigSam2000 Redaktor w TVGRY.pl, dziennikarz growy. Chociaż w odpowiedziach do widzów mówili, że trudno było tam trafić.

3

@BigSam2000 Z biegiem lat coraz bardziej zmienia się mój światopogląd jeśli chodzi o połączenie edukacji z wymarzoną/dobrze płatną pracą. Stereotyp jest taki, "ucz się ucz - wtedy będziesz miał zaj... pracę", a guzik prawda. To działa może w 10% przypadków, a pozostałe 90% to układy, znajomości lub czysty przypadek. Kolejnym problemem jest wmawianie uczniom, że każdy z nich odniesie sukces. Czym on jest ciężko ocenić, dla każdego czymś innym. Natomiast ten "sukces" osiąga też pewnie około 10% osób. Owczy pęd za studiami, każdy idzie do szkoły średniej potem na studia (nieważne jakie, byle tylko studiować), bo co powie rodzina, dziadkowie itd. A tak mają niby powód do dumy, bo "Jaś" studiuje. Są dobre uczelnie, średnie uczelnie i te, w których płacą, aby tylko ktoś tam chciał "studiować". Po ukończeniu studiów człowiek ma około 23 lata, zerowe doświadczenie, szuka pracy i czasami okazuje się, że trafia do miejsca, gdzie jego przełożonym jest gość, który skończył zawodówkę i ma 8 lat doświadczenia. To skrajny przypadek, ale realny. Kiedyś było tak, że Ci "mądrzejsi" szli na studia, a ci "mniej zdolni" do zawodówki, po której od razu mieli pracę i byli w stanie się utrzymać. Dziś wszyscy się uczą, a fachowców np. na rynku budowlanym brak. Znalezienie dobrego płytkarza, który potrafi położyć gres graniczy z cudem. Dobrzy (umiejący liczyć i pracować estetycznie) mają terminy zajęte na pół roku i dłużej. Podobnie z dekarzami, hydraulikami itd. Nie są to najtrudniejsze zawody świata, ale myślę, że śpią spokojnie, zarabiają w miarę dobrze i na brak pracy na rynku nie narzekają. A co więcej sami decydują o sobie, wolnym, urlopie itd.

0

@Nigaki No nie zgodzę się, ja w wieku 13lat wiedziałem co chce w życiu robić i rodzice nawet mnie nie ukierunkowali, sam sobie wybrałem liceum i studia, a później pracę

konto usunięte

0

@karci0 No to Ty. Nie każdy to musi wiedzieć nawet będąc po 20...

1

@karci0 Good for you, ale ja miałam na myśli to, że nie trzeba mieć takich planów, ani w wieku trzynastu lat, ani w wieku osiemnastu. Jak ktoś ma, to super, fajnie że jest już zdecydowany i nie stresuje się presją, ale takie gadania w stylu: "musisz wiedzieć, co chcesz w życiu robić" skierowane do nastolatka to dla mnie głupota.

0

@BigSam2000 Idź do pracy, odłóż trochę kasy i poszukaj dobrego biznesu/inwestycji. Krypto chociażby. Człowiek żeby się spełniać nie musi pracować 40 lat. Jest tyle alternatyw dla etatu, że dziwię się, że nadal wszyscy pchają się do pracy.

0

@iFrontier Jesli wolisz 4k od 10k to nie jestes poważnym czlowiekiem. I tez nie udawaj, że masz jakiś wybór bo do korpo i tak cie nikt nie wiezmie, wiec twoje "wolenie" ma malo do rzeczy.

0

@Maker0 Bzdura, masz naprawde zaklamany obraz rzeczywistości, chyba z zazdrości. Mam sporo znajomych którzy pracuja w branży IT, zarabiaja 5 cyrfrowe kwoty ale zawdzięczają to tylko temu, że klepali kod od liceum. Nauka wystarcza by osiągnąć ten sukces a raczej to co nazywamy sukcesem w naszej kulturze. Ci którzy mowią, że sie nie da po prostu nie mieli tyle chęci, nic dziwnego bo to ciezka praca, zapewne 10% ma tyle chęci ale nie pisz, że nauka nic nie daje bo to okropna bzdura. Ogarniety student po studiach juz dawno ma doświadczenie o ile nie pracuje juz w zawodzie. Ogarniety czlowiek nie ma w tym kraju problemu z niczym i moze spokojnie zarabiac 5 cyfrowe kwoty. Sytuacje gdzie twoim przelozonym jest gosc po zawodowce w normalnych branżach nie istnieją.

0

@elmayakos Dobra inwestycja - krypto? Zartujesz sobie w tym momencie?

0

@Jakdxb Hehe no żarcik chyba sie udał :D krypto w ciągu roku spadło nawet 10krotnie.ale może teraz się odbije? :p

0

@Jakdxb Dlaczego miałbym żartować?

0

@karci0 Co to znaczy "krypto spadło"?

0

@Jakdxb Serio gościu? Oceniasz, że nie jest poważnym człowiekiem ponieważ woli robić to co kocha za mniejszy hajs niż robić w jakiejś kijowej pracy za więcej. Typowe schematyczne myślenie, czyli pogoń za hajsem gdzie po pewnym czasie zgubisz siebie, wypalisz się. Na co ci te pieniądze jak będzie trzeba wracać do znienawidzonego miejsca codziennie do końca życia.

0

@Ziomix Jest różnica pomiędzy pracą ktorej nie lubisz ale zarabiasz tam gruby hajs a pracą ktorej nienawidzisz. Polacy w swoich pracach zazwyczaj nienawidzą zarobków xD Nie popadaj w skrajność, jeśli ktos ma możliwość zarabiac praktycznie dwa razy wiecej w mniej lubianej przez niego pracy musialby byc debilem, żeby zostac przy swoim.

0

@elmayakos To jak tam te inwestycje w krypto? Stabilnie? Próbowałeś cos a moze nawet zarobiles?

0

@Jakdxb Oczywiście. Nie są to kokosy z sześcioma zera i ale przy niewielkim wykładzie jak na ten rynek udało się zarobić fajna sumę w skali niecałe o roku. Wyjadaczem w tym nie jestem, po prostu słucham ludzi bardziej doświadczonych ode mnie w tym temacie i da się zarobić. Pomimo dużych kwot jakie można tam zarobić to i tak nie jestem fanem by traktować to jako podstawowe źródło dochodu. Tu nie ma nic pewnego.

0

@Jakdxb Znaczy jak znacznie mniej lubiana jest praca. Jeżeli trochę to oczywiście że się zgadzam z Tobą. Chyba że ktoś wpieprzy się w coś co kompletnie go nie interesuje (bo duże zarobki) i nie lubi tej pracy od początku. Niby fajne zarobki ale po 5, 10, 15 latach to będzie bardzo znudzony życiem i wypalony człowiek.

0

@elmayakos Nie chce mi się przeglądać wykresów, ale Bitcoin jest do 10razy tańszy niż rok temu, chyba, że mówisz o jakiś shortach, ale dla mnie słowo 'inwestycja' kojarzy się z zakupem i czekaniem kilku miesięcy, lat, aż zainwestowane pieniądze będzie można pomnożyć. Ewentualnie kupiłeś krypto kilka lat temu to na pewno można było wyciągnąć fajne kwoty lub też inwestujesz w koparki ale nie wiem czy przy aktualnych cenach jest to opłacalne (?)

0

@Jakdxb Ja tam nikomu nie zazdroszczę, lubię to, co robię, mam dla kogo żyć, uczyłem się bardzo dobrze na każdym etapie edukacji łącznie ze studiami. Moja praca nie jest związana w dużym stopniu z wykształceniem. Ty mówisz o tych 10-15% osób, którzy dzięki nauce na dobrych uczelniach i trudnych kierunkach osiągnęli w Twoim mniemaniu "sukces". Branża IT to bardzo specyficzna praca przeznaczona dla bardzo specyficznych osób. Założyciel posta napisał, że jego wyniki w nauce nie są wybitne, nie ma sprecyzowanych oczekiwań względem pracy. Ja chciałem mu tylko przekazać, że lepiej doskonalić się w czymś wcześniej i zdobywać doświadczenie niż pozornie się uczyć całe życie, a na końcu wrócić do pytania "co bym chciał robić". Jest bardzo wiele osób, które idą na pierwsze lepsze studia, byle tylko dalej się uczyć i odłożyć decyzję dot. pracy na później. Mówią sobie: "pójdę na zarządzanie i marketing, bo to się zawsze przyda", "wybiorę trochę łatwiejszą szkołę, aby się nie przemęczyć, za 5 lat pomyślę, co dalej". Taki człowiek kończy studia, zostaje magistrem i nadal nie wie, co w życiu robić, ma już około 23-25 lat i wraca do pytania, a już czasu na kolejne studia nie ma, bo by chciał mieć jakąś rodzinę, a jak nie to kasę na imprezy i życie poza rodzinnym domem. Twój przykład jest bardzo dobry, jeśli chodzi o osoby, które od samego początku wiedzieli, co chcą robić. Sam wspomniałeś, że w LO klepali kody, branża IT wchłonie każdego zdolnego programistę, to jest przeogromny rynek. Ale, nie każdy może stać się takim programistom, bo nie wystarczy tylko chcieć. Podam Ci inny przykład, Znajoma ma dziecko kończące gimnazjum. Ona z mężem mają nowoczesne wielkie gospodarstwo, syn uczy się przeciętnie, ma duże kłopoty z matematyką, pomaga ojcu w gospodarstwie i można powiedzieć, że to lubi. Wg mnie naturalną koleją rzeczy jest ukierunkowanie dziecka na to rolnictwo (chyba, że sam tego nie chce). Wykształci się w potrzebnym kierunku, nie będzie zbyt wiele matematyki, pomoże ojcu, potem przejmie i rozwinie ten biznes i będzie ustawiony. Lubi to, co robi. Ale matka wymyśliła, że pośle go do LO (o najniższym standardzie, wynik testów nie ma znaczenia, przyjmują każdego), bo on będzie miał czas na zastanowienie się, co chce robić. Wg mnie zmuszać nikogo do niczego nie można, ale nakierunkować tak.

0

@Maker0 Widac nie zrozumielismy sie od poczatku. Nauka wszystkich przedmiotów nic nie da, trzeba sie skupic na jednej dziedzinie i wtedy naprawde mozna cos osiagnac. LO jest dobre o ile robimy cos w domu związanego z naszymi umiejętnościami, same LO nawet zdane na same 5 nic nie da bo to wiedza ogólna.

0

@Jakdxb No i o to właśnie chodzi, nie można szkolić się we wszystkim, bo jak ktoś jest od wszystkiego, to jest do niczego. A wiele osób nie wiedząc, co chce robić bierze na przeczekanie LO, potem jakieś ogólne studia i kończąc edukację nie ma specjalności. To jest największy problem. A jak ktoś się ukierunkuje czy to na IT, czy na ekonomię albo budowlankę, to osiągnie sukces, bo będzie specjalistą, a takich osób szuka rynek.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: