- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1061 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
24
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
MirusAmisz
47
Nigdy nie wrzucałem zdjęć swojego pieska to proszę bardzo:https://zapodaj.net/plik-PT9Veh9Pw4htt... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1061 Culés
13
Jedni mówią, że zagraliśmy dobre spotkanie, drudzy że fatalne. Nie zgodzę się ani z pierwszą, ani z drugą opinią. Jak dla mnie ono było w naszym wykonaniu bardzo nierówne. W mecz weszliśmy bardzo dobrze, stwarzaliśmy spore zagrożenie i graliśmy na zaangażowaniu, które dobrze się oglądało, tyle że na taką grę starczyło sił mniej więcej do 20 minuty. Od tego czasu do końca pierwszej połowy mieliśmy może ze dwie sytuacje, a ta bylejakość utrzymywała się jeszcze przez pierwsze 15/20 minut drugiej połowy. Dopiero po nich od nowa zaczęliśmy cisnąć. Udało nam się ich zdominować, ale nie jest tak, że mieliśmy pełną kontrolę całe spotkanie. Mieliśmy słabsze momenty, w których Lyon mógł przejąć inicjatywę. Z tym że oni grali tak bezjajecznie jakby wyszli na ten mecz bez jakiejkolwiek wiary w pozytywny wynik. Nie licząc jednej fajnej klepki wyglądali jakby nie wiedzieli co zrobić z piłką. Grali do bólu wolno, przewidywalnie i bez cienia kreatywności. I to jest chyba najgorsze w tym wyniku, że nie udało się wygrać z TAKIM Lyonem. Nie oszukujmy się, to był obok Schalke najłatwiejszy przeciwnik na jakiego mogliśmy trafić.
Nie było z ich strony większego zagrożenia, więc tym bardziej od pewnego momentu można było spróbować zagrać bardziej ofensywnie - i tu moim zdaniem kolejny raz dał dupy Valverde. Francuzi nie istnieli w ofensywie, ale ten nie miał jaj, żeby choćby na kilka minut spróbować Cou albo Carlesa w pomocy. Z kolei trzymanie Suareza i ściągnięcie Dembele, który jako jedyny oprócz Messiego stwarzał zagrożenie, to już jego kompromitacja. Nad Malcomem nawet nie chce mi się rozwodzić, po prostu jest mi przykro jak widzę tę sytuację.
Tak więc w moim odczuciu wyglądało to tak, że przez mniej więcej 50 minut tego meczu graliśmy nieźle i z zaangażowaniem, a pozostałe 40 minut to bicie głową w mur, marazm i bieganie z worem kartofli na plecach. Taki rozkład sił jest w miarę zrozumiały biorąc pod uwagę, że za kilka dni mamy ważny wyjazd w lidze, ale tak czy siak dla mnie runął mit jakoby Barca w LM miała zamieniać się z brzydkiego kaczątka w pięknego łabędzia. Przede wszystkim nasza pomoc w ofensywie wygląda kiepsko. Jakieś 90% sytuacji w tym meczu stworzyli Dembele z Leo. Potem jest Alba i dalej dopiero Suarez któremu wyszły dwie piłki. Reszta dała w grze do przodu kompletne zero i to jest problematyczne.
O ten dwumecz jestem w miarę spokojny, ale dalej podtrzymuję tezę, że odpadniemy z pierwszym topowym zespołem na jaki trafimy.