- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1843 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
132
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Safrani
44
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
Safrani
17
Uwaga proszę Państwa, proszę Państwa uwaga..... Teraz teraz teraz... Wjechał terminarz... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1843 Culés
5
Kurde poczytałem te wojenki barcelońsko-barcelońskie i wiecie co? Uważam, że zwolennicy Valverde sami siebie orają, na argument, że przez X lat nie oglądaliśmy tak bezbarwnej i chaotycznej Barcy oni wyskakują z tekstem "taaaa kurła a Antica pamiętasz albo Van Gaala wtedy to graliśmy gunwo" ykhm to teraz się zastanówcie gdzie stoi Ernest skoro jest porównywany do najgorszych trenerów z ostatnich dekad?
43
@karci0 Cały dzień nad tym myślałeś chyba
2
@skubi99 Nie, no teraz tak sobie przy wieczornej herbatce poczytałem trochę LR :)
1
@karci0 Za Antica to nie grali tak źle wyciągną ich z 12 nAa 4 czy 5miejsce już nie pamiętam ;)
4
@daro22 No ja też nie pamiętam wtedy to głównie telegazeta chodzila:p
1
@karci0 Van Gaal najgorszym trenerem ostatnich dekad? O_o
0
@Persyfl osobiście nienawidziłem go za sadzanie Kluiverta na ławie:P a tak to na dwoje babka wróżyła, jego dwa pierwsze lata były niezłe jak na tamte czasy, ale ostatni rok to zero trofeów, a jego druga kadencja to totalna porażka
0
@karci0 W porządku, ale żeby nazywać go najgorszym trenerem. No serio, kolesia z takimi osiągnięciami?
A mimo to, na jego tle EV wypada całkiem dobrze.
0
@Persyfl Najgorszym w ostatnich 20 latach w Barcelonie i nie uważam tego za nadużycie. Kto był gorszy? Sukcesy? Owszem, ale w innych drużynach. W Barcelonie nie osiągnął nic nadzwyczajnego. Wiem, że wtedy trudniej było o majstra, ale to co zrobił po zdobyciu mistrzostwa to jakiś żart... Do tego odchodząc zostawił po sobie taki syf, że głowa mała. Jako wisienkę na torcie zostawiłem to, że dzięki niemu straciliśmy Rivaldo.
0
@Stanio87 To trzeba było napisać to "w Barcelonie". Chociaż też bym raczej powiedział, że z najgorszą przygodą w klubie.
Nie za bardzo rozumiem jednak zarzutu, że skoro piszecie o EV, że to najgorszy trener od (20?) lat (trzymając się tego skrótu myślowego), to czepiasz się, gdy ktoś pokazuje gorszego.
0
@Persyfl ale ja np. nigdzie nie napisałem, że to najgorszy trener od 20 lat, tylko, że styl jaki prezentujemy jest hmmm ospały? mało efektowny? chaotyczny? to właśnie zwolennicy Ernesta starają się pokazać, że w historii Barcy byli jeszcze gorsi
0
@karci0 Ok, wracam honor. Po prostu co chwila widzę te wpisy o najgorszym trenerze od 20 lat. Myślałem, że jesteś jednym z nich. Podejrzewam, że to wskazywanie gorszego trenera do tego zarzutu się właśnie odnosi.
Styl ospały? Możesz rozwinąć? W porównaniu do ery Lucho - owszem, ale tam graliśmy bez środka pola.
Mało efektowny? Na pewno mniej efektowny, bo nie oparty na indywidualnych umiejętnościach, a pracy zespołowej (inna sprawa, jak to wychodzi).
Co rozumiesz przez chaotyczny? Bo albo ospały albo chaotyczny.
Żeby była jasność - nie powiedziałbym, że jestem zwolennikiem Valverde, ale doceniam jego pracę i uważam, że jego krytyka jest nadmiernie histeryczna i niewspółmierna.
1
@Persyfl Zauważ, że to był mój pierwszy komentarz w tej dyskusji i od razu napisałem to co miałem na myśli, czyli, że LvG był najgorszym w ostatnim 20-to leciu barcelońskim. Czasów wcześniejszych nie pamiętam, więc się nie wypowiadam. Co do Ernesto... Mam mieszane uczucia bo wcześniej (pod innymi trenerami) nawet jak Barca nie wygrywała to grała atrakcyjnie. Tylko to rodzi pytanie czy chcemy jarać się grą czy cieszyć z trofeów bo nie zawsze można to połączyć. Dopóki wygrywa na pewno nie będe go krytykował, tym bardziej że ostatnio zmienił sposób prowadzenia drużyny i pojawiły się rotacje, czyli to o co miałem największe pretensje. Wydaje mi się, że jest to rozsądny gość, który dał nam doublet w pierwszym trudnym sezonie, a jeden mecz zaważył na całej opinii o nim. Kto wie jak dalej wyglądałaby LM gdybyśmy tą Romę przeszli... Przede wszystkim jest to trener NASZEJ Barcy I trzeba mu kibicować.
0
@Persyfl kiedyś za małolata grałem w "magiczny miecz" i tam postaci mogły być chaotyczne, to znaczy, ani dobry ani złe :P i tutaj bym podciągnął to do naszego stylu, czyli właśnie taki nie wiadomo jaki :) ospały, brakuje tu takich zagrań jak ostatnio akcja Suarez-Coutinho gdzie piłka chodzi z pierwszej, szybkie wymiany, zamiast tego klepiemy między stoperami i defensywnymi obrońcami a nawet bramkarzem, nie ma już szybkiego, intensywnego pressingu i jak najszybsze przedostanie się na połowę rywala, w zeszłym sezonie mówiłem sobie, no spoko, nowe środowisko, trzeba to wszystko ogarnąć, poznać filozofię drużyny itd. itp. do tego były wyniki, nie licząc felernej Romy, ale w tym sezonie? nic się nie zmienia za bardzo, a nawet mógłbym pokusić się, że jest gorzej, mam wielką nadzieję, że to po prostu ten okres gdy Barca zazwyczaj wpada w dołek formy, zobaczymy, kolejne miesiące zweryfikują, z chęcią będę odszczekiwał wszystkie swoje zarzuty jeśli na wiosnę rozbijemy Hiszpanię i Europę:)
0
@Stanio87 ̶N̶o̶ ̶t̶a̶k̶,̶ ̶t̶y̶l̶k̶o̶ ̶o̶d̶n̶i̶o̶s̶ł̶e̶ś̶ ̶s̶i̶ę̶ ̶d̶o̶ ̶w̶ą̶t̶k̶u̶,̶ ̶w̶ ̶k̶t̶ó̶r̶y̶m̶ ̶t̶e̶k̶s̶t̶y̶ ̶o̶ ̶E̶V̶ ̶j̶a̶k̶o̶ ̶n̶a̶j̶g̶o̶r̶s̶z̶y̶m̶ ̶t̶r̶e̶n̶e̶r̶z̶e̶ ̶p̶a̶d̶ł̶y̶ ̶n̶a̶ ̶p̶o̶c̶z̶ą̶t̶k̶u̶.̶
Na pewno za Lucho gra była bardziej atrakcyjna, tylko że prawie wszystko zależało od formy MSN. EV stara się to jednak zrównoważyć, a jednocześnie znaleźć sposób na efektywny atak pozycyjny. To tyleż ambitne co trudne zadanie, stąd i straty na atrakcyjności. Myślę, że jeszcze trochę przyjdzie nam poczekać na efekt końcowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę wymianę pokoleniową. I właśnie ze względu na nią, cieszę się, że trener zostaje. Nowi zawodnicy potrzebują stabilnego środowiska, żeby się wprowadzić do zespołu. A póki, co nie jest chyba tak najgorzej. 20 strzałów w ostatnim meczu, czyli jednak coś się działo. Chociaż i tak wolałbym Paco Jemeza :D
Edit: Wybacz, dopiero zauważyłem, że rozmawiam z dwiema różnymi osobami :)
0
@karci0 Ale włączanie bramkarza do rozegrania to nie wymysł EV (było i u Pepa) i przy tak grającym Matsie, grzechem by było z tego nie skorzystać. Z pressingiem jest ten problem, że Cou i Dembele go nie potrafią, a nie da się go skutecznie stosować, gdy nie wszyscy biorą w nim udział.
"i jak najszybsze przedostanie się na połowę rywala"
To akurat było tylko u Lucho i stanowiło odejście od stylu Barcelony.
Tamten sezon faktycznie był specyficzny, ale zwróć uwagę, że w tym trener zmienił ustawienie i próbuje nowych rozwiązań. W erze po Guardioli atak pozycyjny stał się bardzo trudnym wyzwaniem. I właśnie za Pepa w lidze też było sporo wtop, ale póki co pierwsze miejsce jest i jeszcze nie odpadliśmy z walki o żadne trofeum.
I trochę tak jak mówisz - tradycyjna już lutowa zniżka formy.
Mi nawet nie chodzi o ewentualne puchary. Po prostu doceniam pracę, jaką wykonuje trener. Ma jakiś pomysł na ten zespół i nawet jeśli polegnie, to po prostu nie pomysł się nie sprawdził, a nie że to najgorszy trener na świecie.
1
@Persyfl Dla mnie nie jest źle. Pamiętam dużo gorsze czasy i jestem realistą (nie mylić z kibicem Realu) wiem, że czasy Guardioli nie wrócą. Może nadejdą czasy Xaviego, a może on też zostanie ochrzczony wuefistą, zobaczymy. Wiem tylko, że w piłce nie ma nic pewnego i oczywistego i widzę co dzieje się z innymi wielkimi markami europejskimi typu Milan, ManUtd gdzie po odejściu trenera zespół wpadał w wielki kryzys z którym do dzisiaj walczą. Ludzie wychowani na naszym złotym okresie są rozpieszczeni, nie zauważają, że trzon drużyny się starzeje, a nowi zawodnicy nigdy nie dadzą zmiany 1:1 i będą grać inaczej. Powinniśmy się cieszyć, że nadal nie schodzimy z topu na który weszliśmy całkiem niedawno. Bo Barca co prawda zawsze była wielkim klubem, ale nigdy nie budziliśmy takiego strachu w Europie jak choćby Real czy Milan do momentu aż trenerem został Guardiola. Dodatkowo te wymyślone teorie o tym, że siłą Barcy zawsze byli wychowankowie...