- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1146 Culés
Gorące dyskusje
Laminedependencia
45
Rozczarował mnie Messi tym zachowaniemhttps://x.com/i/status/2078979339190780239
32 odpowiedzi
Arkon
2
Myślicie, że Anglia zasłużyła na finał i zagrałaby zdecydowanie lepiej niż Argentyna? Ja... » Czytaj dalej
61 odpowiedzi
PatrychoO
5
Zakładam czapeczkę foliową i... ten filmik rzeczywiście jest zastanawiający. Stoją jak na... » Czytaj dalej
29 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1146 Culés
90
Wiem, że kiedyś było, ale akurat robię porządki na laptopie i natrafiłem na wypowiedź Daniego Alvesa. Zapisałem ją, kopiując chyba komentarz La Ramblii. Zrobiła na mnie kolosalne wrażenie, a teraz sobie o niej przypomniałem. Dlatego wstawiam, zachęcam do przeczytania:
"Zdradzę wam tajemnicę. Tuż przed każdym meczem staję przed lustrem. I w głowie pojawia się film. Film o moim życiu. Pierwsza scena: Juazeiro, Brazylia, mam 10 lat. Śpię na betonowym łóżku, materac jest cienki na mały palec. Dom pachnie mokrą ziemią. Piąta rano, jest jeszcze ciemno, ale muszę wstać i pomóc ojcu w gospodarstwie. Ma już na plecach wielki zbiornik, opryskuje warzywa i owoce. Przez kilka godzin rywalizuję z bratem, kto będzie lepszym pomocnikiem. To ważne, bo ojciec wskaże tego, który będzie mógł na starym, rozklekotanym rowerze przejechać te 20 kilometrów do szkoły. A po niej będę mógł zaproponować jakiejś dziewczynce podwózkę! Jeśli przegram, muszę iść. Z powrotem już biegnę te 20 km, biegnę, bo na boisku chłopcy już grają. Ojciec był dobrym piłkarzem, ale skauci tu nie przyjeżdżają, wieczorem prowadzi mały bar, żeby dorobić parę reali.
Teraz jest niedziela. Ekran w mojej głowie robi się czarny, bo oglądam mecz w naszym starym telewizorze. Antena jest owinięta stalową wełną, żeby wzmocnić sygnał z miasta. To najlepszy dzień tygodnia.
Kolejna scena, teraz mam 13 lat. Ojciec odpala nasz stary samochód. Ma tylko dwa biegi – wolno i szybciej. Czuję zapach dymu, jedziemy do miasta, do szkółki piłkarskiej. Ojciec kupił mi strój piłkarski, to podwoiło stan mojej garderoby. Ta szkółka jest jak więzienie. Sto dzieciaków w barakach, w małych sypialniach. Uprałem strój, powiesiłem na sznurku. Rano go nie ma, ukradli. Wracam do sali, umieram z głodu. W tej setce jestem może pięćdziesiąty pierwszy, jeśli chodzi o zdolności. Składam sobie obietnicę: „Nie wrócę do farmy do chwili, aż ojciec będzie ze mnie dumny. Mogę być pięćdziesiąty pierwszy. Ale będę pierwszy, bo będę wojownikiem”.
Teraz mam 18 lat, gram dla Bahii. Działacz mówi: „Sevilla jest tobą zainteresowana. Wiesz, gdzie to jest?”. „Pewnie, że wiem. Seviiiilllaaa! Kocham ją!”. A nie miałem pojęcia. Dla mnie mogła być na Księżycu.
Kolorowy obraz. Sevilla. Trener mówi mi: „Nasza obrona nie przekracza linii środkowej. Nigdy”. Biegam jak pies na skróconym łańcuchu. I nagle mi odbija, przebiegam granicę. To jest jak magia. Trener po meczu: „OK, Dani. Nowy plan. Teraz cała Sevilla atakuje!”.
Znów czarno–białe klatki. Dzwoni mój agent: „Dani, chce cię Barcelona”. Już nie muszę kłamać. Wiem, gdzie jest Barcelona.
Film się kończy. Otwieram oczy, patrzę w lustro. Mówię do siebie: „Cholera, przyszedłem znikąd. Ale jestem teraz tutaj. To nierealne, ale jestem tutaj”. I wychodzę na boisko."
Dani Alves
3
@Simusamu10 Uwielbiam tego człowieka, wiecznie uśmiechnięty Dani.
5
@Simusamu10 Tamta Barca miała chyba najbardziej takich charakternych piłkarzy i kipiało od niej gęstością atmosfery i motywacji.
0
@Simusamu10 No i gotowy materiał na film, najgorsze (najlepsze?) jest to, że bardzo wielu piłkarzy ma podobną historię życia
0
@Simusamu10 Link do oryginału, gdyby ktoś coś https://www.theplayerstribune.com/en-us/articles/dani-alves-juventus-the-secret