- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1626 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
93 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1626 Culés
25
Muszę się odnieść do wypowiedzi redaktora na temat Valverde. Napisałeś że nie jest to trener dla Barcelony i powinien zostać zmieniony na takiego ktorego styl będzie odpowiadał temu jak ma grać Barcelona. Przeanalizujmy dorobek pracy Pana Valverde jeszcze raz na spokojnie. Przejął zespół po przegranym sezonie. W trakcie przygotowań do pierwszego sezonu odszedł wielki pilkarz jakim niewątpliwie jest Neymar. Klub pozyskał w Jego miejsce utalentowanego Dembele. Jak wiemy pilkarz bardzo szybko złapał kontuzje i w rundzie jesiennej nie zaistniał. Mimo tych problemów zespół gral bardzo dobrze tracąc mało bramek a samemu dużo strzelając. Na początku rundy wiosennej przyszedł Coutinho pilkarz bardzo dobry lecz nie mogący grać w LM. Wygrywamy w cuglach mistrzostwo Hiszpanii a także nokautujemy 5 0 Seville w finale pucharu Króla. Te zwycięstwa zapisujemy na konto naszych znakomitych piłkarzy natomiast wstydliwa porażkę w Rzymie obarczamy juz tylko trenera. On jest winien temu że nie udalo się zdobyć potrójnej korony i on jest winien ze zespół przegrał aż jeden mecz w sezonie ligowym. Troszkę to niesprawiedliwe prawda? Mamy obecny sezon a w nim zespół który ma spore problemy. Pierwszym dla mnie najważniejszym co widać również po innych topowych zespołach to brak możliwości przepracowania okresu przygotowawczego przez większość piłkarzy wskutek gry na mundialu a co za tym idzie późniejszego niż zwykle powrotu do klubu. Zespół ma kilku nowych piłkarzy którzy potrzebują czasu by zrozumieć jak gra Barceloona. Vidal przychodzi po kontuzji kolana przez którą 3 miesiące nie gral w piłkę. Arthur rozgrywa pierwszy sezon w Europie a Malcom przechodzi z dużo słabszej ligi francuskiej. Trafiamy na trudną grupę w LM gdzie pomimo sporych problemów zdrowotnych kolejkę przed końcem wygrywamy grupę. Kilka spotkań gramy bez Messiego a mimo wszystko wygrywamy mecze w tym rozgrywamy spektakularne spotkanie z Realem. W trakcie pracy Valverde nie licząc meczu z Roma zespół wygrywa lub w najgorszym przypadku remisuje wszystkie najważniejsze spotkania. Nie zawodzi nas w żadnym przypadku. Warto pamiętać oglądając Barcelonę ze na boisku sa też przeciwnicy. Wskutek innego podzialu pieniędzy z praw telewizyjnych budżety tych słabszych klubów są wyższe a co za tym idzie i piłkarze grają tam lepsi. Świetnie przygotowani motorycznie i taktycznie naprawdę powoduja to ze La Liga stała się bardzo wyrównana co jest akurat dobre dla rozgrywek. Nasz styl gry w dużej mierze jest uzależniony od właśnie gry przeciwnika. Jak wyjdą ofenywnie tak jak Real Totki czy Sevilla to przyjemnie się ogląda nasza grę bo mamy piłkarzy którzy potrafią wykorzystać wolne przestrzenie ale jak przeciwnik stanie dwiema liniami w obronie to mamy problem. Nie ma Iniesty i Xaviego a Coutinho nie daje ostatnio tego co od niego oczekujemy. Arthur też w grze ofensywnej na razie nie istnieje i zaczynają się problemy. Mam nadzieję ze wbrew temu co pisałem przed rozgrywkami coś wygramy na koniec sezonu bo na razie jesteśmy cały czas w grze o pełną pulę pomimo urazów niemal wszystkich zawodników. Trener popełnia błędy to normalne w każdym zawodzie ale błędy które w tym sezonie popełniają wszyscy nie mal piłkarze Barcy nie są spowodowane słabością trenera a zwykłym niechlujstwem brakiem koncentracji czy po prostu brakiem umiejętności gry na niektórych pozycjach. Ja wiem doskonale że jak Barca przegra sezon to winien będzie trener bo tak jest zawsze ale może dlatego że sam grałem w piłkę za wynik drużyny w pierwszej kolejności oceniam piłkarzy bo to oni wychodzą na boisko a przy kasie odbierają większe czeki od trenera. Piłkarze są najważniejsi a trener jest tym trybikiem na który oni zrzuca niepowodzenia.
0
@Janiama Ale po cholerę na LR? Napisz to pod newsem. Ten komentarz jest do usunięcia.
4
@masq Więcej osób zobaczy, więcej zielonych
29
@masq Jeśli można syfić la ramblę wszystkim, to można ją tym bardziej odkażać opiniotwórczymi komentarzami o... Barcelonie.
23
@Janiama Czyli streszczając, winni są piłkarze, presezon i inne zespoły, które prezentują wysoki poziom, a krytyka STYLU GRY jest nieuzasadniona, bo Valverde bronią wyniki.
Komentarz usunięty
5
@masq Pod newsem bym tego nie przeczytał, a tu tak :p Ciekawa wypowiedź więc się cieszę, że to tu napisał ;)
5
@Gosciuu Za zielone dostanę bon do Media Markt a tam kupię sobie konsole i pogram wreszcie w FIFE. Piszę na La Rambli bo to się odnosi do wszystkich użytkowników a przede wszystkim do przeciwników Valverde.
10
@masq Człowiek wyrażający swoje zdanie ma na celu:
a) zmienić coś/stan rzeczy
b) zyskać aprobatę
Nie ma w tym nic dziwnego, bo każdy z nas tak robi, a kto twierdzi, że nie, ten kłamie:)
4
@sidzej Styl gry z Realem byl ok? Z Interem był ok? Z Tottenhamem był ok? Czyli można prawda grać fajną piłkę. Bo gdyby Barca nie zagrała żadnego dobrego dla oka meczu to można by to zwalić na trenera tak jak Simeone w Madrycie
Komentarz usunięty
9
@masq Gość pod 50 i na pewno robi to dla zielonych herbów... nie osłabiaj mnie. Napisał to pewnie tu bo więcej osób to przeczyta. Nie oszukujmy się, na stronę, główną zagląda co raz mniej osób, widać to chociażby po ilości komentarzy. PS. Janiama to facet....
7
@Janiama A z Betisem był ok? Z Leganes, Girona? Z Levante, Getafe czy Espanyolem w tamtej kampanii był dobry? Jak w pracy trenera więcej jest słabych i brzydkich meczów i to te dobre są wyjątkami, to chyba coś jest nie tak.
5
@ksobi Jeszcze uważa ze jestem kobietą co świadczy jak czytał tekst
3
@Janiama Meczu z Realem nie oglądałam, te z Interem i Tottenhamem były dobre, ale jak to rzutuje na cały sezon i na to, że mówimy o Barcelonie? Jako kibic mam prawo wymagać dobrego stylu gry w każdym meczu, bo Barcelona to nie jest byle jaki klub i wiele osób zaczęło kibicować tej drużynie właśnie przez niepowtarzalny i miły dla oka football. Podzielam opinię redaktora i uważam, że Barcelona powinna zmienić trenera po sezonie, problem w tym, że będzie się to wiązało z ogromnym ryzykiem, bo ciężko będzie zatrudnić kogoś odpowiedniego.
6
@Janiama 45 letnia kobieta grająca w przeszłości w Legii. Nikt się nie zorientował. Toż to temat na film ^^
9
@masq Jakbym miał Twoje komentarze cenzurować, tak jak chcesz to Ty robić, to z tych Twoich 7250 wpisów zostałoby może z pięć.
1
@Janiama Z góry przepraszam ,ale Janiama też była kobietą jeśli można powołać się na klasykę X muzy
3
@Odesseiron I to pięć z napisem "komentarz usunięty"
1
@sidzej Wyobraź sobie ze wygrywamy LM i np puchar króla uważasz ze ten wpis Twój i redaktora nie brzmi wtedy śmiesznie? No chyba ze liczy sie tylko styl a nie wyniki to rozumiem. Zwróć uwagę jaki styl mialy zespoły które wygrały ostatnio trofea. Portugalia Francja Atletico Madryt Real MU naprawdę puchary rownaly się piekna gra? Pilka się zmienia i albo grasz pięknie albo wygrywasz tytuly.
5
@Janiama Ciągle o tym mówię, od prawie roku - dla mnie liczy się głównie styl, zupełnie inaczej podchodzę do kibicowania niż ty i osoby, które mają podobny pogląd na sytuację Barcelony. Oczywiście cieszę się ze zwycięstw, szczególnie jeśli są one odnoszone w piękny sposób, ale wciąż uważam, że w klubie, w którym tak ważną rolę odegrał chociażby JC styl gry to sprawa pierwszorzędna.
4
@Janiama Nadal twierdzę, że odpadnięcie z Romą to wina tylko i wyłącznie trenera.
Po co mecz wcześniej wystawił once de gala z Leganes? Mieliśmy wystarczającą przewagę aby dać odpocząć kluczowym zawodnikom. Kilka dni później wyjazd do Rzymu i jak wyglądali nasi piłkarze? Zajechani jak świadek Pana młodego po weselu.
Teoretycznie znakomity sezon. Liga, Puchar Króla - w dobrym stylu, z mocną defensywą.
Niestety z tego sezonu będę za kilka lat będę pamiętać głównie ten mecz z Romą, gdzie wyglądaliśmy jak drużyna Old Boyów, a nie zespół który idzie po finał.
Ps. Brakuje nam przebojowości, można zauważyć, że niektórym zawodnikom brakuje pewności siebie z wyprowadzaniem kluczowych prostopadłych podań - również twierdzę, że to zarys trenera. Za Enrique było tego więcej i przyznaje, że mecze Barcy oglądało się z uśmiechem przy weekendowym piwku. Teraz często pozostaje się cieszyć w wyniku, bo sama gra oprócz przebłysków (co normalne przy takim składzie) pozostawia wiele do życzenia i bije w oczy nudą albo rutyną.
Gdyby nie słaby początek Realu i Atletico, możliwe, że już nawet by tu nie pracował.
Pozdrawiam:)
0
@Janiama A co jesli liczy sie i styl i wyniki, a nie tylko jedno z dwóch?
1
@Calgon_10 Teoretycznie znakomity sezon? Gdyby Real nie wygrał LM, nikt by tyle nie pisał o tej porażce z Romą, a to jest jeszcze bardziej niesprawiedliwe. ;) Wygraliśmy dublet, ale to dalej teoretycznie znakomity sezon. :) W meczu z Romą piłkarze przegrali w głowach, myśleli, że są pewni awansu i się przeliczyli. Obwinianie za ten mecz w 100% trenera nie jest sprawiedliwe. :)
0
@student97r Niektórzy zawodnicy sami przyznali po meczu, że nie byli dobrze przygotowani fizycznie. Niestety nie pamiętam z czyich ust padła taka wypowiedź.
Nadal twierdzę, że gdyby z Leganes pół składu odpoczęło, to na pewno z Romą zagralibyśmy o niebo lepiej i walczyli do końca o puchar.
Po meczu z Sevillą w PK, po prostu żal mi ściskał 4 litery, że trener nie dał szansy tej drużynie kontynuować rozgrywek w LM.
Czyli reasumując dobrze prowadził zespół, ale w kluczowym momencie niestety nas zawiódł. I to zapada w pamięć.
Co do Realu to niech się cieszą, że w lutym już nie mieli po sezonie. Doceniam 3 LM z rzędu (bo bez VAR-u :)), ale przegranie ligi w grudniu mówi sama za siebie.
Tym bardziej żałuję, że nie doszliśmy dalej, bo w optymalnej dyspozycji myślę, że Królewskich byśmy odprawili z kwitkiem na amen i pozostaliby z gołymi rękami :)
3
@student97r Jest zasadne. Trzy dni wcześniej Barcelona grała u siebie mecz ligowy ze słabym Leganes, który nie miał istotnego znaczenia dla tabeli, bowiem Barcelona prowadziła wyraźnie przed Realem. Nie wiem dlaczego Valverde wystawił w tym meczu np Suareza i Messiego skoro 3 dni później był istotny bo w 1/4 rewanż z Romą W meczu z Rzymianami w 57min Barcelona przegrywała już 0-2 a Valverde wprowadził pierwsza zmianę w 83 czy 85 min spotkania. Niestety trener w porażce tej ma bardzo duży udział, w ubiegłym sezonie rzadko stosował rotacje. Ta porażka musiała w jego świadomości utknąć, bowiem w tym sezonie stosuje już rotacje w zespole. Mam ambiwalentny stosunek do Ernesto. Staram sie go nie hejtować, ale tradycyjnie powtórzę
bezkrytycznym też nie można być , mam też poważne zastrzeżenia do stylu gry
3
@Gomola Nie piszę w żadnym wypadku, że nie ma udziału, ale na pewno nie 100%, jak niektórzy tutaj przekonują.
1
@Janiama Bardzo mądre słowa, jeśli ktoś tego nie jest w stanie zrozumieć, to niestety, ale niech się nie wypowiada, bo naprawdę jego wiedza o piłce jest uboga.
0
@Janiama Wkleję jeszcze tutaj moją odpowiedź spod wywiadu, ponieważ widzę iż na Rambli jest większa szansa na to, iż cześć z Was przeczyta: „Aż się zalogowałem po kilku latach, żeby wyrazić swój smutek, iż na 21 komentarzy pod artykułem plus nie wiem ile na Rambli zdecydowana większość jest albo atakiem albo wycieczką osobistą (nieważne czy do mnie czy do innego użytkownika). Ja wyraziłem moje subiektywne odczucie. Nie pasuje mi Valverde charakterologicznie i mentalnie (nie ma instynktu zwycięzcy). Dla mnie kluczowy jest styl gry, a nie trofea. Kiedy zaczynałem kibicowanie Barcelonie, a zwłaszcza pózniej miedzy 2000-2005 wyników nie było w ogóle, ale zawsze podobał mi się ofensywny styl. A teraz jest po prostu topornie. Propozycji oczywistych na trenera poza Kloppem , który jest pewnie poza naszym zasięgiem, nie mam, bo nie obserwuję tak bardzo rynku trenerów. I nie jest w mojej kompetencji dobór coacha, a jedynie wyrażam dezaprobatę dla obecnego, który jest świetnymi wyrobnikiem, ale nie ma odpowiedniej mentalności na tak duży klub i tak wielkich zawodników. Dla takich gigantów piłkarskich nie jest kluczowy zmysł taktyczny trenera, tylko bardziej praca nad ich motywacją. Pewnie warto byłoby popełnić dłuższy tekst nad tą kwestią, ale odechciewa się na samą myśl, jaki byłby odzew. I mam taką smutną konstatację nad polskim społeczeństwem, iż jeśli nawet w obrębie grupy ludzi poniekąd sobie bliskich przez łączący ich Klub oraz Kraj można przelewać takie fale negatywnych emocji, to naprawdę zmierzamy w strasznym kierunku. Pozdrawiam”