- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1577 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
116
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
37 odpowiedzi
Safrani
39
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
Eklerek
0
Nie sądziłem, że w miodowych latach czytali gazetę, której jesteś twarzą @July_6_BcN
15 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1577 Culés
4
Nadeszła ta chwila, kiedy postanowiłem sobie, że nie dokończę RDR2 i sprzedam na olx. Robiłem już kilka prób przejścia gry, kilka dni przerwy itd. ale się po prostu nie da, ale zacznijmy od początku.. Większość ludzi jest oczarowana grą, ale dlaczego? Bo zrobił to R* czy po prostu gra jest rewelacyjna? Odpowiedź jedna i druga jest prawidłowa. Gra zrobiła wokół siebie takich "hype", że trudno wypowiedzieć się krytycznie na temat gry, bo zostanie się zrównanym z powierzchni ziemi, ale ja to zrobię. Już, gdy zaczynałem rozgrywkę pewna rzecz mi nie pasowała, ale zacisnąłem zęby, powiedziałem sobie, że skoro gra zbiera same rewelacyjne oceny, to pewnie z czasem coś mi przeskoczy i zostanę oczarowany grą, jak reszta, ale nawet po kilkudziesięciu godzinach do tego nie doszło, poddałem się, ale co w końcu było tą rzeczą, która odepchnęła mnie od gry, MECHANIKA GRY! Tak drętwej mechaniki nie jestem w stanie sobie przypomnieć z żadnych gier AAA. Input lag w tej grze jest przeogromny i jest widoczny na pierwszy rzut oka, dlaczego w żadnej z recenzji nikt nie o tym nie wspomniał, czyżby $$? Odpalając BF V czy Gta V czułem się wyzwolony z tych tortur.. Co dalej, walka wręcz jak została przyzwoicie podrasowana w stosunku do GTA V, tak strzelanie stało się ch**ernie drętwe, zero fun'u że strzelanie rewolwerem, kompletnie tego nie czuć dodając do tego Input Lag to wypada się tylko pociąć. Przechodząc dalej, koń- wsiadłeś na diliżans i zostawiłeś konia nie myśląc o nim? Albo wczytuj save, albo drałuj spowrotem na nogach/szukaj środka transportu. Pamiętam jak twórcy chwalili sie, że pracowali kilka lat nad zachowaniem koni to widocznie za mało, bo zawołanie konia w mieście czy nawet w lesie bardzo często kończy się blokadą o jakąś przeszkodę :p
Ciekawy koncept jak wiele rzeczy w grze zachowuje się jak w realnym świecie, problem w tym, że to bardziej wkurza niż bawi. Mam wrażenie, że do gry jest potrzebna książeczka z instrukcją obsługi, tyle mechanik w niej zawarto, bo ileż to razy wam się zdarzyło przypadkowo przycelować do cywila z broni albo wyciągnąć broń. Ehh, gra ma rewelacyjną historię, pełno smaczków, masę szczegółów, ale niestety nie podołałem z dokończeniem gry. Gdyby nie skopany gameplay, grze wystawił bym piękna 10, ale widać coś nie wyszło. Najpewniej dokończę historię oglądając, kogoś na YouTube, bo jestem ciekaw zakończenia tego wszystkiego. Pozdrawiam i proszę mnie nie zjeść doszczętnie.
PS Tak, apropo input lag'a jakby ktoś nie wiedział o czym mówię. https://streamable.com/oc4jc
3
@4drian0 Dokładnie. Moim zdaniem zbytni realizm niszczy gry. Realizm w takich grach jak RDR czy GTA 5 nie powinien mieć miejsca, bo to denerwuje, a takie gry mają bawić.
1
@4drian0 A próbowałeś grać na rauszu? Bez pół litra tego nie zrobisz
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@SeeleyBooth Próbowałem różnych metod, żadna nie była skuteczna, ale przypomniałeś mi dluuugie jazdy na koniu bez żadnej muzyczki, kompletna cisza, tylko Ty i galopujący koń.. W sumie to był dobry sposób na drzemkę, odpalając giere od razu po przyjściu z pracy :p
0
@4drian0 Jesteś w obozie a tam możesz chodzić tylko pomału co również podczas zmiany kierunku odbywa się wolniej niż biegnąc.
Jeżeli coś takiego występuje cały czas to problem jest w kontrolerze/konsoli.
Co do koni to chyba masz jakiś problem ja podczas gry nie spotkałem się z takim błędem.
Gry nie bronie żeby było jasne.
1
@Vhaeraun To nie jest problem z padem czy z konsolą. To jest tak zwany Input Lag ruchy działają z opóźnieniem itd. Jeżeli tego nie wyczuwasz to może za mało grałeś w strzelanki na konsolach, bo między takim GTA, a RDR2 Input Lag jest przeogromny!
Jest od groma filmików z tym problemem.
0
@4drian0 Gram w Call of Duty, Battlefieldy, Destiny 2 na PC i PS4 i nie wyczułem żadnego większego lagu w rdr2. Jedyne co powiem to, że domyślna czułość celowania i kamery, sterowanie (mashowanie X) jak i FOV w trybie 1. osoby są żałosne ale dosłownie 5 minut w ustawieniach naprawia wszystkie te problemy. Może ta absurdalnie niska domyślna czułość sprawia wrażenie "input lagu".
0
@parpe Sam już nie wiem w czym problem. Grałem na przemian RdR 2 - BF V i różnica była strasznie wyczuwalna. Może duża ilość animacji samej postaci sprawia wrażenie lagu..
0
@4drian0 No ja miałem dziwne uczucie podczas poruszania kamerą i celowania (co prawda nie określiłbym tego jako lag) dopóki nie zwiększyłem czułości obu. A co do konia to się zgadzam. Dużo wole to jak działa w nowych Assassin's Creedach, czyli że się go woła i się po prostu pojawia. Nierealistyczne ale przecież nie o 100% realizm moim zdaniem w takich grach chodzi. Od tego są symulatory.
0
@parpe Akurat z celowaniem nie było problemu, choć nie raz pojawiały się spadki fps, ale chodzenie szczególnie w małych pomieszczeniach (domki itp.) było strasznie toporne.
0
@4drian0 ja akurat co do RDR 2 mam tylko jedno zastrzeżenie, zestaw trofeów/osiągnięć, tak spieprzonych czy sztucznie wydłużających trofeów to nie pamiętam, chyba sobie daruje platynę bo pojechali po bandzie i to ostro
0
@4drian0 Dlatego ja lubię Just Causa i The Saboteur, jesteś jednoosobową armią i przyjmujesz na klatę strzały z rakietnic :D
1
@4drian0 Marketing zrobił swoje z tą grą, produkcja bardzo dobra ale też niedociągnięta pod wieloma względami. Ścieżka dźwiękowa najlepszym aspektem gry, to przywiązanie do szczegółów też bardzo fajne, ale niestety gry tym nie uciągniesz, ileż można się ekscytować śladami na śniegu czy tym że cię koń kopnął. Na plus też interakcje npc między nimi samymi i z bohaterem, ale znowu, to wciąż za mało. Wątek przewodni początkowo porywa i ekscytuje, jesteś bandytą i wraz z towarzyszami niedoli walczysz o przetrwanie w zmieniającym się świecie, brakuje jednak temu wszystkiemu treści, początkowo intrygujące postacie poboczne rozmywają się w tym pięknym krajobrazie, zamiast skupić się na nich gra na siłę wprowadza nowe wątki i nowe postacie w takiej ilości, że w pewnym momencie nie widzisz między nimi różnicy. Do tego dochodzi co raz bardziej irytująca powtarzalność zadań - idź do punktu x, z punktu x pójdź za kimś do punktu y, zrób coś i na koniec zabij kilkanaście npc (przy okazji usłyszysz ciekawy dialog Arthura z jakimś NPC, który to dialog ostatecznie nic do gry nie wniesie i zapomnisz o nim od razu po quescie). No i irytują też małe rzeczy jak właśnie input lag czy popsuty system chowania się za przeszkodami podczas walki.
Gry należy oceniać w stosunku do innych gier które już powstały pamiętając, jaka dzieli je różnica czasu i tym samym możliwości. Wydaje się że Rockstar chcąc zrobić grę legendarną zrobili grę po prostu piękną, przyjemną w odbiorze ale niestety nie angażująca gracza. Nie rozumiem dlatego ludzi stawiających RDR2 ponad Wiedźmina 3, wydaje się że tej pierwszej produkcji zwyczajnie brakuje czegoś, co odsunęłoby na dalszy plan wszystkie małe problemy, które przecież ma w jakimś stopniu każda gra.
0
@4drian0 Na tym filmiku jest idealny przykład.
Arthur porusza się wolno a w Odyssey postać biega na każdym kroku.
Jeżeli chodzi o mnie to gram dużo w każdą nowa strzelanke.