La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 975 Culés

8

konto usunięte

5

@sidzej Z całym szacunkiem, wolę wierzyć autorytetom, które naprawdę wiedzą czym jest wojna i co one przeszły.

konto usunięte

0

@student97r A ci ludzie co się tu wypowiadają to kto to jest? To nie są ludzie, którzy spali do południa. To ludzie, którzy walczyli za ten kraj.

2

@sidzej Ta, wszędzie faszyzm, ale komunizm już spoko, nie?

konto usunięte

1

@Odesseiron Spokojnie kolego, bo ja nawiązywałem właśnie do nich. :) Dla mnie to są autorytety. :) Pozdrawiam. :)

2

@NickiBillePDW Świetne wnioski! Musisz być mistrzem w rozumowaniu tekstu pisanego, czy mówionego :*

6

@sidzej Boli ze wczoraj był taki piękny marsz... Naczelna lewaczka strony ponownie atakuje środowiska prawicowe i narodowe. Ciekawe jak się powstańcy czuli gdy znak Polski Walczącej był użyty przez tfu! feminazistki na marszach przerobiony na cycki. Nie wiem, jest jakaś opcja żeby zablokować kogoś i nie czytać tych pierdół?

konto usunięte

13

2

@mercurial2000 Nie wiem, ale jeśli jest taka opcja to daj znać, bo chętnie zablokuje osoby, które lubią nadinterpretacje i oszczerstwa.
Poza tym jak już tak bełkoczesz to cię naprostuję, gdyż chwaliłam MN za brak bójek i żenujących haseł ;)

1

@kochamPolske Warto, myślę że nasi bohaterowie temu też kategorycznie się sprzeciwiają tak samo jak i ja.

1

@kochamPolske Cóż. Ja tego nie pochwalam, ale przynajmniej w tym wypadku nie ma tu używania znaku PW do głoszenia idei i poglądów dzielących ludzi na lepszych i gorszych. Ta feministka chce po prostu decydować o sobie. Tym postanowieniem nie zepsuje życia innym, nie pozbawi ich wolności, nie zabroni wyznawać innych poglądów, nie zmusza do takiego i takiego stylu życia.

konto usunięte

0

@sebasek99 @stundent97r

Zawsze łykasz tak łatwo propagandę jak zobaczysz jakiś filmik?

Ale wiesz że weterani też są podzieleni, po prostu lewicowa, bliska komunizmowi organizacja "nigdy więcej" wybrała sobie tych podzielających ich poglądy?

Ludzie którzy walczyli o wolność byli tacy jak my - o różnych poglądach na to jak powinna wyglądać wolna Polska.

Weteranów zobaczysz też na marszu niepodległości.

Prostactwem jest ten filmik sugerujący że weterani mieli wyłącznie takie poglądy.



BTW co do samego rzucania na lewo i prawo słowa faszyzm, cytat Orwella który ładnie pisał w książkach do czego zmierza postępowy zachód:

"Słowo „faszyzm” – będące w powszechnym użytku – pozbawione jest niemal zupełnie znaczenia. Słyszałem, jak „faszyzmem” nazwano: rolników, sklepikarzy, Kredyt Społeczny, kary cielesne w szkołach, polowanie na lisa, walki byków, Komitet 1922, Komitet 1941, Kiplinga, Gandhiego, Czang-Kai-Szeka, homoseksualizm, audycje radiowe Priestleya, schroniska młodzieżowe, astrologię, kobiety, psy – i nie pamiętam co jeszcze"

@sebasek99
Feminizm jest przeciwieństwem równości, z definicji.
Więc jej ideologie szkodą innym ograniczając ich wolność - wolność mężczyzn do prawa bycia ojcem, wolność pracodawców do wybierania sobie pracowników według kompetencji i wolność wypowiedzi a to tylko czubek góry lodowej jak szkodliwy jest feminizm (ten współczesny, nijak mający się do walki o prawa wyborcze 100 lat temu).

konto usunięte

0

@student97r Sorry, źle odebrałem Twoją wypowiedź. Jeszcze mnie trzyma po wczorajszym :)

konto usunięte

1

@Odesseiron Nic się nie dzieję. :D

0

@Trick91 Podaj tę definicję bo mnie zaciekawiles gdzie takie mądrości wyczytales.

0

@Trick91 "Feminizm (łac. femina ‘kobieta’) – ideologia, kierunek polityczny i ruch społeczny związany z równouprawnieniem kobiet. " No naprawdę zero równości xD Nie czerp informacji o tym z gazet i stron prawicowych. Ja cie proszę. Jest to porównywalne ze śledzeniem Barcelony poprzez twitty el jarka.
A ładne cytaty nie ukryją flag, transparentów i okrzyków jakie się pojawiają wśród panów z tych organizacji. Ale miło, że znasz Orwella. Szkoda, że to pewnie cytat wyjęty z jakiejś strony i nie znasz dalszego tekstu w którym on nie przekreśla używania tego słowa, a tworzy swoją własną definicje faszyzmu, czyli "znęcanie się nad słabszymi". A co innego robią "kapturowcy"? Spychają na margines każdą mniejszość i dążą do zrobienia z narodu, kolektywnej masy o jednorodnych poglądach.

konto usunięte

0

@sebasek99 Piękna manipulacja, skoro cytujesz z Wikipedii to zacytuj ciąg dalszy tej definicji:

"Współcześnie w społeczeństwach zachodnich pod pojęciem feminizmu rozumie się przede wszystkim nowy ruch feministyczny (feminizm drugiej fali), za którego początek uważa się wydanie przez Betty Friedan książki pt. Mistyka kobiecości w roku 1963. Poglądy reprezentowane przez wcześniejszą falę feminizmu (formalne równouprawnienie kobiet) zostały w dużej mierze przyswojone przez zachodnie społeczeństwa i przestały być elementem programu feministycznego. "
Zwyczajnie - jak już miały równe prawa to uznały że teraz trzeba powalczyć o przywileje.
Tu jeszcze ciekawostka:
"W krajach europejskich feminizm drugiej fali związany był najczęściej z myślą socjalistyczną"

Nie dziwne więc że socjalistyczny feminizm ma tak kretyńskie i dyskryminujące pomysły jak parytety.
Aborcja na życzenie również dyskryminuje mężczyzn.
Współczesny feminizm (3 fali) ma tysiące odłamów, w wielu przypadkach walczące między sobą i przeciwne sobie.
Ba, są nawet feministyczne ruchy pro life.

Współczesny feminizm rzadko kiedy dotyczy równouprawnienia, w większości przypadków dyskryminuje innego grupy społeczne.

konto usunięte

0

@NGTRX Na początek wikipedia, zapoznaj się z historią feminizmu, odłamami i falami.
Nie bez powodu tylko feminizm pierwszej fali nazywa się formalne równouprawnienie kobiet, dzisiejszy feminizm nijak ma się do słowa równość, podobnie zresztą jak lewica.

0

@Trick91 "Zwyczajnie - jak już miały równe prawa to uznały że teraz trzeba powalczyć o przywileje."
Wowowo. A gdzie to jest w tekście, który zacytowałeś? A już więcej cytując, to "Podstawą programu feminizmu jest dążenie do emancypacji kobiet i równouprawnienia płci, zarówno pod względem formalnym, jak i faktycznym. Feminizm zajmuje się też problemem kobiecości, konstrukcją płci kulturowej oraz zwiększeniem udziału kobiet w różnych obszarach życia. Od lat 60. XX wieku wysunięto postulaty dotyczące uwzględnienia roli kobiet w historii, w której pomijano ich dorobek i osiągnięcia[1]." Nie widzę tu jakiejś walki o przywileje, czy postulaty o ograniczani czyjejś wolności.
"Tu jeszcze ciekawostka:
"W krajach europejskich feminizm drugiej fali związany był najczęściej z myślą socjalistyczną""
I? Jak większość idei w latach 60 i 70. Zresztą żyjemy w quasi-socjalistycznym państwie - pojedziemy na północ, wschód i zachód, to też znajdziemy się w państwach, gdzie elementy socjalistyczne występują w gospodarce. To nie jest jakiś diabeł, który skreśla wszystko :)
"Nie dziwne więc że socjalistyczny feminizm ma tak kretyńskie i dyskryminujące pomysły jak parytety."
Nie wszystkie prądy feministyczne są za tym.
"Aborcja na życzenie również dyskryminuje mężczyzn."
Dlatego trzeba jej zakazać. Bowiem jakiś procent kobiet zrobi, to bez wiedzy partnera, tak? To głupie.
"Współczesny feminizm (3 fali) ma tysiące odłamów, w wielu przypadkach walczące między sobą i przeciwne sobie.
Ba, są nawet feministyczne ruchy pro life."
I to jest jego wada? Czy może jakoś to dyskryminuje coś? Raczej normalna kwestia patrząc na to jak wiele rzeczy dotyczy ten termin. W końcu chodzi o życie człowieka, a konkretniej kobiety. I to oczywiste, że nt. transseksualizmu lub aborcji nie wszyscy będą mieli takie same zdanie. Nie wiem po co to piszesz. Ja to wiem.
I wiadomo, że nie wszystkie te ruchy będą "fajne". Lecz mimo wszystko nadal, to jest lepsze niż skrajne ruchy prawicowe w których inne zdanie nie jest zbytnie propsowane. A ich wymarzony ustrój, to nie taki, gdzie ludzie o różnych poglądach mogą mieszkać obok siebie, a coś całkiem odmiennego. Ja wolę to pierwsze - społeczeństwo, gdzie każdy może żyć według własnej moralności. Nie lubisz aborcji? Ok, nie musisz tego robić. W końcu nie zgadza się z twoim światopoglądem. Lecz nie każdy ma katolicki/konserwatywny/prawicowy pogląd na ten temat i powinno się dać żyć takim ludziom. I o to walczą feministki. Przecież bardziej liberalne prawo w tej kwestii nie sprawi, że każda kobieta, będzie musiała zrobić aborcje. Będzie miała wybór.
Co odróżnia ten ruch od faszystowskich organizacji, które tego wyboru nie chcą dać. Wolą społeczeństwo, gdzie tylko ludzie jak oni mogą istnieć.

konto usunięte

0

@sebasek99 Odnośnie aborcji:
Jako mężczyzna zawsze ponosisz odpowiedzialność, nie chcesz dziecka a kobieta chce to płacisz alimenty.
W sytuacji odwrotnej kobieta nie ponosi żadnej odpowiedzialności i jednocześnie o wszystkim decyduje.
Nie oceniam już strony moralnej, to po prostu przeciwieństwo równości.

Widzę proste rozwiązanie, kobiety chcą pełnego decydowania o dziecku to niech ponoszą pełną odpowiedzialność - usuńmy alimenty.
Wtedy mogę poprzeć tezę że to wybór tylko kobiety.

0

@Trick91 Sam pewnie wiesz, że podana przez ciebie sytuacja jest strasznie szeroka i może się rozegrać na wiele sposobów - od naciągaczki na dziecko po kolesia, który się zabawił, ale nie chce wziąć odpowiedzialności za to i chce się wymigać. Tym "złym" może być więc zarówno mężczyzna, jak i kobieta. Zwykłe zawiłości ludzkiego życia. Ale fajnie, że dajesz mi dobry przykład. Bo on świetnie pokazuje idiotyzm braku wyboru. Aktualnie ta kobieta nie ma nic do gadania - jeżeli została zapłodniona w zdrowym stosunku oraz nie grozi jej śmierć w czasie porodu, to nie może nawet posłuchać swojego partnera i dziecka nie urodzić :/
Właściwie więc zostaje na lodzie i niejako zmuszona jest do walki z tym kolesiem. Bo byt musi mieć zapewniony, przecież do 4-5 roku życia nie będzie mogła pracować przez dziecko. Nie może nie chcieć alimentów - to jej jedyna szansa na jakieś zarobki. Pomijając oczywiście sytuacje, gdy może pracować w domu. Tylko nie dla każdej ta opcja.
P.S
Nie wiem, skąd wziąłeś "tezę że to wybór tylko kobiety." Oczywiście, że nie. Nigdzie tego nie głoszę. Mogę się do tego lekko zbliżyć pod tym względem, że to kobiecy głos jest w tym ważniejszy, decydujący. To w końcu w jej ciele jest dziecko, to ona będzie przeżywać ten okres oraz poród i jego późniejsze konsekwencje.

konto usunięte

0

@sebasek99 Zgadzam się że nie da się tej sytuacji rozwiązać w sposób zadowalający dla wszystkich ale zwracam uwagę że rozmowa dotyczyła równouprawnienia i o to mi chodziło - obecny zakaz aborcji na życzenie jest bliższy równouprawnieniu niż faworyzowanie kobiety poprzez dostęp do niej.
Dlatego uważam że podciąganie takich rzeczy pod walkę o równouprawnienie zniszczył pierwotne znaczenie feminizmu.



BTW A jak już wchodzimy w tematy moralne to ja wciąż pozostaje przy zdaniu że mniejszym złem (dla mężczyzny) jest obecny zakaz, masz dwie sytuacje:
- Nie chcesz dziecka ale musisz na nie płacić.
- Chcesz dziecka ale zostajesz go pozbawiony przez widzimisię kobiety.
To drugie to wielka tragedia, pierwsze to tylko pieniądze...
Dla kobiet oczywiste że lepszą sytuacją jest dostępność aborcji, w końcu ich sytuacja druga nie dotyczy bo to one zawsze decydują, ich nikt nie zmusi do aborcji i utraty wyczekiwanego dziecka więc wolą mieć wybór.

0

@Trick91 "obecny zakaz aborcji na życzenie jest bliższy równouprawnieniu niż faworyzowanie kobiety poprzez dostęp do niej."
W jaki sposób to je faworyzuje? Przecież my w tej materii nie konkurujemy ze sobą. Zresztą fair jest według ciebie ta sytuacja, że mężczyzna może kobietę zapłodnić, odejść od niej zostawiając ją z całym ciężarem rodzenia i wychowywania dziecka? Tego hajs nie zrekompensuje. My w tej chwili jesteśmy na lepszej pozycji. Możemy w każdym momencie praktycznie bez konsekwencji wyjść z tego związku i mieć wylane, wysyłając co jakiś czas przelew. No a kobieta dziecka tak łatwo już nie zostawi.
"- Nie chcesz dziecka ale musisz na nie płacić."
No mogłem lepiej się zabezpieczać, albo wybrać partnerkę. Trzeba być odpowiedzialnym i ponosić konsekwencje za swoje czyny. Jak pisałem wcześniej - to też nie jest tak, że ja biedny płacę, a kobieta żyje w luksusach, świeci słoneczko i tęcza jest na niebie. Ona musi przecież przejść ciążę, ponieść jej konsekwencje (zachodzą przecież wtedy zmiany w organizmie) i na kilka lat jest uziemiona oraz ma utrudnione niektóre rzeczy na tych lat kilkanaście (wyprowadzka na przykład, to wtedy znacznie cięższy i bardziej kosztowny proces niż wtedy, gdy dziecka nie miała, tak samo różne podróże, wzrastają koszty życia itd). Tu obie strony coś "tracą".
"- Chcesz dziecka ale zostajesz go pozbawiony przez widzimisię kobiety."
No też trudno. Przecież dziecko jest w tym wypadku wspólne. Jakie mam prawo w tym momencie narzucać kobiecie moje zdanie? Chyba właśnie lepiej, by było, aby to dziecko było chciane przez nią, a nie rodzone na siłę. Inaczej zdrowego rodzicielstwa się nie stworzy.
Jestem wtedy przecież z kobietą w związku. Ona nie jest moim wasalem, abym jej rozkazywał, tylko równorzędną mi osobą i muszę liczyć się z jej zdaniem.

0

@sidzej Po prostu wiem, jaki typ ludzi krytykuje patriotyczne marsze. Trafiona zatopiona!

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: