- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 849 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 849 Culés
1
Uważacie się za patriotów? Tylko nie w memicznym tego słowa znaczeniu. xD
Bo ja osobiście nie.
37
@D44H Nie. Lubię miejsce w którym żyję i nie chciałabym urodzić się jako ktoś inny, ale uważam, że patriotyzm jest cnotą i służbą, a ja nie zasłużyłam się dla naszej ojczyzny niczym specjalnym. Tak jak i większość ludzi w tym kraju.
16
@D44H Ja wiem jedynie, że w razie wojny na pewno stanąłbym do walki o Polskę i mógłbym dla niej zginąć walcząc ramię w ramię ze swoimi rodakami jak niegdyś robili to nasi przodkowie i dzięki temu przeświadczeniu czuję się patriotą choć może nie do końca byłbym podręcznikowym patriotą bo raczej pielęgnowanie narodowej tradycji, kultury czy języka mnie średnio dotyczy, ale tak jak mówię, uważam, że to co wymieniłem wyżej czyni mnie patriotą przynajmniej w moim mniemaniu, a to jest dla mnie najważniejsze.
0
@sidzej Otóż to. Miejsce, klimat, ale raczej nic poza tym.
15
@bixmix A.ja.wiem jedno, jeśli wybuchła by wojna nikt i nic nie spowodowałoby bym w takim momencie zostawił swoją żonę i córeczkę. Oni są dla mnie najwazniejszymi osobami na świecie i nie zostawilbym ich w takim momencie samych.
7
@GenerałXavi Zacznijmy od tego, że nikt nie może wiedzieć jak zachowałby się w sytuacji zagrożenia. Mogę mówić, że stanę do walki, a okaże się, że sparaliżuje mnie strach i posikam się ze strachu. Nie warto rzucać słów na wiatr.
3
@Bobo25 Niestety, ale ten "prawdziwy patriotyzm", wiązany z bezwarunkową gotowością do poświęcenia się dla ojczyzny, jest możliwy tylko w czasach wojskowej mobilizacji. Kiedy nie ma realnego zagrożenia, ludzie nieuchronnie skupiają się na swoich życia: rodzinie, przyjaźni, przyjemnościach, itd. [i prawdziwą patologią jest uważanie, że jest w tym coś zdrożnego] Tak naprawdę trudno powiedzieć, czym miałby być patriotyzm w XXI wieku - ewentualnie studiowaniem polskiego dziedzictwa kulturowego, ale z mojego doświadczenia tym najczęściej zajmują się wstrętne lewaki. Nie wiem, czy płacenie podatków, bycie uprzejmym wobec ludzi na ulicy, pomaganie osobom starszym, to przejawy patriotyzmu - chyba nie, po prostu ludzka życzliwość i odpowiedzialność za wspólnotę. [ja, na przykład, mieszkałem także za granicą i nie czułem żadnej potrzeby, by zmieniać te nawyki] Natomiast bez wątpienia chodzenie w pochodach, pokrzykiwanie agresywnych haseł i niszczenie mienia publicznego we własnym kraju trudno zakwalifikować jako wyraz miłości do własnego kraju.
0
@D44H Patriotyzm to nie tylko cnota i służba, może to być zwykłe oddawanie szacunku swojej ojczyźnie czy pielęgnowanie tradycji. Każdy wyraża swój patriotyzm na swój sposób. Niektórzy chodzą na marsze, noszą bluzy polska walcząca, ja np. czy to na majówkę czy 11.11 wywieszam sobie flagę przed oknem oddając tym samym w jakimś stopniu szacunek mojej ojczyźnie a wieczorkiem lubię się spotkać ze znajomymi przy wódeczce i wznieść malutki toaścik za ojczyznę :) a po paru kieliszeczkach zdarza się nawet zanucić Muńka "ojczyznę kochać trzeba i szanować, nie deptać fali i nie pluć na godło..."
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@D44H Tak. Staram się poznawać Naszą kulturę (mamy świetne kino, muzykę i literaturę), i historię (zwłaszcza okres Piastów jest spoko), lubię język, doceniam nasze położenie, sytuacje (może Polska to nie Niemcy czy Skandynawia, ale można było trafić znacznie gorzej), chodzę na wybory, staram się jak najbardziej ogarniać co się dzieje tutaj. Wiem też, że ten kraj ma dużo wad, nie żyjemy na kosmicznym poziomie, może nie będzie nigdy mocarstwem oraz musi się bardzo postarać, aby kiedyś w ogóle coś znaczyć, ale chyba nie zamieniłbym mieszkania tutaj na coś innego.
Ale za kraj bym nie zginął. Nie nadaje się do tego - nie jestem żołnierzem, ani nawet jakimś hobbystą, co by sobie dał radę w partyzantce. To wykracza poza moje możliwości. Lecz gdybym mógł w tej walce pomóc jakoś inaczej, ewentualnie jednak sytuacja już by mnie do tego zmusiła, to bym to zrobił.
1
@rademenes Ja bym nie stanął do walki za ojczyznę, czemu miałbym poświęcać życie przez jakiegoś debila, któremu zachciało się konfliktów o jakieś pierdoły?
1
@D44H Ani troche, nigdy nie stanal bym w obronie Polski, tradycje mam gdzieś.
2
@GenerałXavi A wiesz na czym polega postulat o zniesieniu wojska?
Wiesz co to marketing, reklamy? To wszystko to są licytacje. Liczy się kto da o jeden więcej niż inni. Gdyby tych reklam było o połowe mniej (przez co wydatków na marketing byłoby o połowe mniej) to się nic nie zmieniło, bo liczy się tutaj wartość względna, nie bezwzględna. Identycznie jest z wojskiem. Jaki jest sens jest pompować pieniądze w wojsko, jakby inny kraj nie pompował wcale? Gdyby nasi potencjalni przeciwnicy się nie zbroili, to moglibyśmy miec 100 żołnierzy, byśmy obronili nasze granice przed wojskiem, którego nie ma, możesz być spokojny o to. Na cholere Stanom i Związkowi/Rosji kilka tysięcy głowic nuklearnych? A po to, żeby mieć ich więcej niż druga strona. Jaki tego sens? Żaden, wystarczy 5 głowic a splądrujesz pół świata.
Najpierw byś zrozumiał pewne mechanizmy, a później krytykował. Chyba ze jesteś przeciwnikiem pokoju na świecie, ale w takim przypadku to trudno to będzie uleczyć. Tak czy siak, plucie na "lewactwo", po to żeby pluć nie jest cool. Chyba, że chcesz zaistnieć w oczach ludzi z podstawowym wykształceniem.
1
@D44H Obecnie w przypadku Wojny totalnej żołnierz z miesięcznym szkoleniem jest wart tyle co nic. Powoływanie rekrutów do archaicznej formacji jaką jest lekka piechota jest marnotrawstwem potencjału ludzkiego. W dzisiejszych czasach zamiast powoływać napalonych 18 latków na front (chyba, ze sami sie zgłoszą) lepiej np nakazać dwie godziny darmowej pracy społecznej z której dochód byłby wykorzystywany w armii.
0
@D44H Sorki za odpowiedz skierowaną do złego komentarza ;).
0
@GenerałXavi Ale liberałowie i lewica nie mówią o tym, żeby tylko w Polsce zlikwidować wojsko. Chodzi, o to, żeby na całym świecie zmiejszyć wydatki na zbrojenia, zaprzestać działaniom wojennym, a najlepiej zlikwidowania większości armii wszystkich krajów.