- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1374 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
71 odpowiedzi
FabianekMrozek
0
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
FcPortoFan1999
1
Brawo dla Mirry za takie lanie.W pełni zasłużony triumf i rewanż za finał z Madrytu.
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1374 Culés
66
Często słyszymy - także z ust polskich trenerów - jakbym miał tyle kasy do wydania co Guardiola też osiągałbym sukcesy. Albo - odetnijcie go od gotówki, zobaczymy co ugra. Gdyby Pep trafił do polskiej ekstraklasy, toby sobie nie poradził. Nigdy nie pracował ze słabymi drużynami.
Wkur***ą nas te gadki. Dlatego postanowiliśmy napisać o jego trenerskich początkach "w najgorszej drużynie na świecie".
Latem 2007 roku doszło do spotkania Txikiego Beguiristaina i Pepa Guardioli. Tematem był powrót tego drugiego do klubu. TB widział go w roli dyrektora wszystkich drużyn młodzieżowych.
- Dzięki za ofertę, ale chcę być trenerem.
- Ale u nas nie ma dla ciebie miejsca. Nawet nie zostaniesz asystentem Rijkaarda.
- No to daj mi drużynę "B". Grają w trzeciej lidze (czwarty poziom rozgrywkowy)
- Co? Chyba zwariowałeś. Tam się nie da nic wygrać, łatwiej już zdobyć mistrzostwo Hiszpanii. Nie ma szans. Wiesz w jakie bagno się pakujesz?
- Daj mi ten zespół, wiem co z nimi zrobić.
Barca "B" była wtedy uznawana za fatalny materiał do pracy. Po raz pierwszy od 34 lat spadła do odpowiednika polskiej trzeciej ligi.
Guardiola: - Chcę pracować jako trener. Mogę nawet z niemowlakami na kartoflisku.
TB: - Możesz się sparzyć, to beznadziejna drużyna. I jak to będzie wyglądać? Nasza ikona Pep Guardiola zostaje trenerem drużyny "B". To nie ma sensu.
Pep: - Ma, wiem jak z nimi pracować. Daj mi tę drużynę.
Przyjaciele Guardioli odradzali mu ten ruch. Mógł zostać dyrektorem akademii, a chciał babrać się w trzecioligową piłkę. - Pep, to piekło jakiego nie znasz. To nie ma nic wspólnego z piłką, którą poznałeś.
- Ale ja chcę trenować.
Cel Guardioli był jeden: wywalczyć awans już w pierwszym sezonie. Postanowił zlikwidować drużynę "C" i dokonać fuzji z ekipą "B'. W tym celu musiał okroić grupę 50 młodych graczy do 25. Podjął się brudnego, chałupniczego zadania. Jeździł do katalońskich miejscowości, odwiedzał domy rodzinne chłopaków, którzy zawiesili edukację, bo marzyli o karierze piłkarskiej, tłumaczył ich zrozpaczonym rodzicom, że rezygnuje z ich synów. Decyzje podejmował bardzo szybko, zaledwie po kilku treningach. Nie miał czasu. Musiał brać odpowiedzialność za swoje czyny. I robił to.
Pep szybko zmienił zasady w amatorskiej ekipie. Monitorował nawyki żywieniowe swoich graczy, zatrudnił za własne pieniądze dietetyka, wysyłał obserwatorów na spotkania rywali, jego asystenci przygotowywali szczegółowe raporty pomeczowe. Mawiał:
"To nie jest trzecia liga, to są rezerwy Barcy. Tu nikt nie trafia przypadkowo".
Pracował najwięcej, najdłużej i najwytrwalej. Pierwszy przychodził do klubu i ostatni wychodził.
"Prymitywna drużyna" jak nazywano tę zbieraninę przed przyjściem Pepa, zajęła pierwsze miejsce w tabeli i wywalczyła prawo gry w barażu o awans do Segunda Division B (trzeci poziom rozgrywkowy). Wykonała i tę misję. Awansowała.
W tym samym czasie regres zaliczała drużyna seniorska prowadzona przez Rijkaarda. Pewnego dnia zorganizowano mecz jego zespołu z trzecioligowcami Guardioli. Po 10 minutach było 2:0 dla Pepa, a Ronaldinho zszedł z boiska. Deco był wyraźnie zmęczony, reszta wyglądała jakby balowała z nim w nocy poprzedzającej sparing. Rijkaard odpalał papierosa od papierosa na ławce. Guardiola uznawał to za brak profesjonalizmu i szacunku.
Chłopcy Pepa zrobili miazgę z seniorów. W pewnym momencie członek sztabu szkoleniowego Rijkaarda podszedł do PG i poprosił, by nie kompromitowali ich bardziej i odpuścili.
To starcie było przełomowe. Zarząd wiedział, że Holender nie odmieni zdegenerowanej drużyny. Przyszedł czas na rewolucję.
*W 2007 roku, kiedy Pep przejmował Barcelonę "B" uważano powszechnie, że to drużyna pozbawiona talentów. On twierdził co innego. Gddy został trenerem seniorów, zabrał ze sobą Sergio Busquetsa czy Pedro. Dwa lata później obaj zdobyli mistrzostwo świata z reprezentacją Hiszpanii.
Świetny tekst znaleziony na fejsie, jak było to sory :)
4
@rafalmroz Wiadomym jest, że przemawia przez nich zazdrość. Guardiola i Klopp czy Alex Ferguson to TOP wśród trenerów i widać to już po samym ich podejściu. Oni potrafią Ci piłkę i każdy ruch wytłumaczyć w wywiadzie, co, jak i dlaczego? I chcą to robić. Widać, że rozumieją tę grę jak mało kto i potrafią to przełożyć na sukcesy. A taki Mourinho? Co takiego ostatnio osiągnął prócz jakiejś błazenady? A też ma pakę w United o jakiej inne kluby moga śnić. Pomijam to, że polskie podwórko trenerów to jest taplanie się w błocie zmieszanym z gównem jeśli chodzi o jakikolwiek poziom sportowy. A jedyne porównanie jakie swego czasu było, to że Probierz jest podobny do Pepa. Ekhem. Chciałbym tylko dodać, że następnym przystankiem Pepa według mojej osoby powinno być właśnie United. A potem niech robi co chce. Myślę, że Fergi by się ucieszył.
0
@koksik2700 Juz nie przesadzaj z tą paka jak dla mnie City .Liverpol ma o wiele lepsza pakie
6
@piotrek1315 Do Liverpoolu kto wciągnął znakomitych graczy? Klopp. W City kto wyciągnął z tych zawodników poziom praktycznie, że Barcy? Pep. Czemu wcześniej tego nie potrafili?
Dajmy Pepa czy Kloppa do United, a zobaczysz, że zaczną chodzić jak przecinaki, a Pogba zostanie królem środka pola.
4
@koksik2700 Akurat Mourinho osiagnal baardzo duzo wiec ujmowanie mu uwazam za zalosne
4
@rafalmroz Strona Święcickiego na fejsie, warto obserwować, bo często wrzuca dużo fajnych anegdotek.
0
@piotrek1315 To ze maja taka pakę a nie inną to też po części działania Mou. Pep ściąga tylko piłkarzy którzy pasują do jego filozofii i nie boi się nikogo odstawić ( jak np Harta w MC ) Mou wydał "tyle samo" na transfery co Pep czy Klopp , różnica w tym taka że kupował dla samego kupowania i ich gra wygląda jak wygląda
0
@mekston Mourinho osiągnął bardzo dużo na podobnej zasadzie co CR - wałki, wałki, wałki. Od pierwszej Ligi Mistrzów. Jest jednym z najbardziej jednowymiarowych trenerów z topu.
0
@rafalmroz Źródło - 2AngryMen: Święcicki & Kapica, facebook.
Też chciałem to wkleić :D
0
@Baros1990 Osiagnal bardzo wiele z zespolami roznymi - owszem stosowal tez rozne zagrywki ale w granicach zasad a jak nie to byl karany tak jak i inni trenerzy czy pilkarze.
To co zrobil z takim zespolem jak Porto wielki szacunek, dominacja ligi angielskiej z Chelsea, liga z rekordem bramek i pkt z Realem, potrojna korona z Interem
0
@Baros1990 A co jednowymiarowosci - to owszem trener preferujacy gre obronna z gra w kontrze ale tak samo Pep jest jednowymiarowy w kwestii futbolu ofensywnego i posiadania pilki wiec mozna mu zarzucac futbol defensywny ale jednowymiarowosc mozna wowczas przykladac do wielu trenerow.
Mou jednak bez ogromnej pilkarskiej wiedzy, dostosowan roznego rodzaju w zaleznosci od druzyny (Inter, Chelsea, Porto) nie osiagnalby tak wiele wiec po prosru kolega wyzej niepotrzebnie umniejszyl mu zaslugi
0
@Baros1990 Btw - Umniejszanie rowniez osiagniec Cra tez jest zalosne
0
@mekston CR bez gwizdków i PRu miałby co najmniej 3x LM mniej, łącznie jedną, góra dwie ZP w karierze, dwie ligi hiszpańskie mniej. z VARem Real nie wygrałby żadnej z ostatniej 4 edycji (najpierw oszukali Manchester, potem Atletico w finale, potem 2x Bayern, z czego ostatni raz w sposób wręcz niewiarygodny, nie wspominając o innych dwumeczach z mniejszą ilością błędów, ale sumarycznie zawsze na korzyść Realu, jak ten z Juve czy PSG).
Mourinho wylansował się w Porto na karygodnym sędziowaniu w meczu Porto - Man. Utd, którego zwieńczeniem była nieuznana prawidłowa bramka Scholesa dająca awans Anglikom. Gdyby wtedy odpadli na tym etapie, o Mourinho pewnie za wielu dziś by nie rozmawiało, bo nie byłoby o czym. Liga Mistrzów z Interem to jeszcze bardziej brutalne przekręcenie rywala, tym razem Barcelony. Co najmniej 4 kluczowe błędy w dwumeczu (spalony Milito przy bramce, brak karnego za faul na Ibrze, brak karnego za faul na Alvesie, nieuznanie prawidłowej bramki Bojana) vs. 1 błąd na korzyść Barcy. Sędziowanie sumarycznie o wiele bardziej krzywdzące jedną ze stron, niż chociażby dwumecz Barca - Chelsea, o którym legendy krążą do dziś.
Inter i bez niego wygrywał ligę - to sukces podobnej rangi jak ten, który zaraz stanie się łupem CRa - wygrać ligę z Juventusem to jak nie wygrać jej z byle Empoli - taka niespodzianka. Jedyne sukcesy warte podkreślenia to te, które osiągnął z Chelsea w lidze. Reszta to oczywistości lub wałki, wałki, wałki.
Natomiast jeszcze jedno zdanie z Twojej wypowiedzi:
"owszem stosowal tez rozne zagrywki ale w granicach zasad a jak nie to byl karany tak jak i inni trenerzy czy pilkarze"
Za wsadzenie palca w oko trenera drużyny przeciwnej dostał dwa mecze zawieszenia - dla porównania Simeone dostał CZTERY za klepnięcie sędziego w plecy. Ale to oczywiście nie może dziwić, skoro Ramos za SKOPANIE MESSIEGO i uderzenie przyjaciół z reprezentacji w twarz - Puyola i Xaviego, dostaje JEDEN MECZ KARY. Dla porównania - Neymar 4 za ironiczne klaskanie sędziemu. Nie mów mi więc tutaj o tym, że zachowuje się w granicach zasad lub że jest karany jak inni. Gdyby był, to by ten ku&*%, przez którego Frisk musiał zakończyć swoją karierę, a jemu i jego rodzinie grożono jeszcze długo po tym, dostał takie kary, że by z jego pyska złe słowo przeciwko komukolwiek nie wypłynęło już nigdy. Tyle z wielkiej legendy najbardziej psioczącego na sędziów trenera wszech czasów - trenera, który swoją karierę zbudował na wielkich wałkach. Piękny paradoks piłki przed-varowej.
0
@Baros1990 Po pierwszych 10 slowach przestalem czytac ;) nie zaczynaj argumentacji od takich bzdur nastepnym razem
0
@mekston Powiedział ktoś, kto nie użył do tej pory żadnych argumentów i wali uogólnieniami. No ale nie spodziewałem się od początku dyskusji, skoro nie potrafi się czytać i rozumować. I tak cud, że chociaż 10 słów potrafisz przeczytać pod rząd.
0
@Baros1990 Chyba jasno wyjasnilem kwestie jednowymiarowosci - wiec wystarczy czytac ze zrozumieniem
0
@Baros1990 Jesli kwestnioujesz klase Ronaldo tylko dlatego ze w meczach LM byly bledy sedziowskie to jest zenujaxe bo pilkarza ocenia sie jak gra, co potrafi i jakie rzeczy robil w swojej karierze.
Ronaldo jest kapitalnym zawodnikiem ktory ma 7! Tytulow krola strzelcow LM, co rok wali ponad 10 bramek w tych rozgrywkach od X juz lat, ma tam najwiecej goli i uwaga uwaga rowniez asyst.
Pisanie tez o tym ze Real by czegos nie wygral jest smieszne bo w wielu przypadkach NIE wiadomo co by bylo gdyby nie jedna czy druga decyzja sedziowska.
Takim mysleniem rozumiem sukcesy Barcy Pepa ze wzgledu na dwumecz z Chelsea to walki, walki, walki ...
0
@Baros1990 Pisanie w ten sposob o Ronaldo de facto umniejsza osiagniecia Messiego. Trzeba umiec przyznac klase kiedy jest mu nalezna i temat sedziowania nie ma tu nic do rzeczy. Nastepnym razem dokonuj rzetelnej oceny danego pilkarza i danego trenera a nie piszez walki, walki walki bo takim stwiedzeniem tylko sie osmieszasz.