- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1478 Culés
Gorące dyskusje
Luciano99
42
Jeśli grubas jest mądry, to powinien powiedzieć w tym momencie:- Sory Julian, ale nas tu dymać... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
mordini123
2
Daniel Olbrychski zagra postać, która zastąpi Japycza w Ranczuhttps://x.com/i/status/206461609068... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
FCB24
3
Oj ta ballada wokół Alvareza to czuję że może trwać tyle co z Verrattim. Tylko Verratti swego... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1478 Culés
71
Jak zawsze dzień po meczu ligowym Barcelony tuż po godz. 21 zapraszam na kolejną już 5 część wspomnień z szatni piłkarskiej. Dzisiaj na tapecie będzie jeden z największych jajcarzy Grzegorz "Szamo" Szamotulski. Szamo część 1
Nigdy w swoim życiu nie spotkałem osoby która tak potrafiłaby szybko, ostro czy też śmiesznie ripostować oraz puentować różne sytuacje. Myślę że z czymś takim trzeba się po prostu urodzić a Szamo miał czy też ma ten dar od Boga. Mega trudny gość w konfrontacji słownej, potrafi każdego postawiać pod ścianą.
Dla mnie takim przykładem jak szybko potrafi coś wymyślić była sytuacja która zdarzyła się przed wieczornym treningiem Legii Warszawa. Siedzieliśmy w szatni całym zespołem i nagle wpadł do niej niczym szeryf w westernie do baru w kur...y na maksa Grzegorz. Od drzwi ryczy że już kur.. nigdy w tym klubie więcej nie zagra, że ma w dupie to wszystko. Zdjął bluzę i walnął nią o podłogę, kur.. i chu.. latały po całej szatni. Więc po chwili pytamy ale co się stało? A Grzegorz opowiada, zawołał mnie ten łysy chu. (Władysław Stachurski legenda Legii jako piłkarz i jako trener a wtedy był dyrektorem sportowym Legii, ogólnie mało lubiany facet) na górę w celu rozmowy na temat mojego nowego kontraktu. No więc wszedłem do gabinetu i siadam na fotelu a on mi kur.. pytanie zadaje jak tam mama jak bracia jak żona? No to Ja mu mówię że nie przyszedłem by rozmawiać o familiadzie i niech się streszcza bo mam trening. Gościu wyciąga kartkę długopis i zaczyna mi pisać kwoty które mogę zarabiać i mówi do mnie tak, ta kwota to jest kontrakt i możemy ją podzielić na dwie części pierwszą wypłacamy od razu a drugą zamrozimy i wypłacimy jak rozegrasz tyle i tyle spotkań a ta kwota to premia dodatkowa którą weźmiemy w zawiasy i będzie uzależniona od wyników sportowych. Wtedy wstałem i mówię do łysego tak, zamrażać to Ty sobie możesz Disneya a w zawiasy to sobie kur.. te drzwi możesz wstawić. Pierd...m drzwiami i wyszedłem.
To właśnie cały Szamo, po tej sytuacji ciężko było wyjść na trening bo brzuch bolał ze śmiechu.
Ogólnie paszcza mu się nie zamykała, codziennie było z nim mega wesoło no ale niektórzy mieli z nim pod górkę. Jak już kogoś złapał to jechał z nim cały czas. Był taki fajny piłkarz Darek Solnica, naprawdę dobry zawodnik tylko psychicznie nie dawał rady na poziomie Legii, król treningu. No więc zawsze jak Darek wchodził do szatni to Szamo śpiewał, "Darek Solnica Darek stolicę zachwyca" i tak ciągle mu śpiewał a Darka biała gorączka brała.
Następnym podpadniętym był Tomek Sokołowski dla mnie najlepszy piłkarz z jakim miałem przyjemność grać i trenować. Umiał wszystko, lewa noga prawa noga, świetnie przygotowany motoryczne Pan Piłkarz taki Piotrek Zieliński tylko bardziej dynamiczny. Niestety kontuzje go niszczyły ale i też sytuacja w domu o której kibice często nie wiedzą a to ma wielki wpływ na formę zawodnika. Żona odeszła od Tomka i się posypało trochę. Miał też taki mankament że bardzo miękko grał i nie wchodził w zwarcia z przeciwnikiem. Więc Szamo na niego zawsze krzyczał zajączek, bo tak podskakiwał jak przeciwnik na dupie jechał. Graliśmy mecz i po nim Szamo krzyczy do Tomka, dzisiaj nie grałeś jak zajączek, Soki się uśmiechnął a Szamo na to, dzisiaj to kur.. skakałeś jak osrany po szyje kangur. Oj wtedy Sokół się w kur.. i prawie doszło do starcia jeden na jeden.
Ale Szamo nie zapomniał tego Sokołowi i po jednym treningu zrobił mu nie zły numer. Tomasz chodził wtedy w takich modnych spodniach dżinsach z bardzo szerokimi nogawkami. Soki już przesadzał bo miał tak szerokie że aż butów nie było widać. Mieliśmy magazyniera i razem z nim pracowała jego zona która miała maszynę do szycia i czasami z niej korzystała jak coś się podarło w treningu. Więc Szamo wziął te spodnie i poprosił Panią Wandzie by zszyła dwie nogawki razem. Nie dosyć że je zszyła to jeszcze zaszyła spody spodni tak że noga nie miała prawa w nie wejść. Tak przygotowane spodnie Szamo odwiesił na wieszaku. Trening się skończył chłopaki się wykąpali i wszyscy czekamy na to jak Tomek się ubierze. Niestety dla Niego próbował spodnie zakładać na stojąco i w momencie kiedy włożył nogę do jednej nogawki pie...ł orła do przodu. Ryk w szatni był niesamowity Ja pamiętam uciekłem do masera bo ze śmiechu nie mogłem wytrzymać. Całe szczęście że Tomkowi nic się nie stało.
Naprawdę przerąbane mieli ci którzy Szamo podpadli ale był jeden Pan Piłkarz, który zniszczył jednym zdaniem Grzegorza i o tym jak również dlaczego zostałem "prywatnym" kierowcą Szamotulskiego i wspólnie jeździliśmy przez pół roku na treningi opowiem po następnym ligowym meczu Barcelony.
Dla potwierdzenia że grałem razem z Szamo, zdjęcie przed meczem pucharu polski ze Świtem Nowy Dwór,
Górny rząd od lewej Murawski, Janiak, Mosór, Wiechowski, Karwan, Szamo
Dolny rząd od lewej Magiera Skrzypek Czereszewski Zieliński i Kucharski
http://legia.com/uploads/articles/800x2000/mosor-piotr-ew-lw-804-1444472593.jpg
1
@Janiama Maciej Janiak?:-)
1
@Janiama I tyle czekania na kolejną opowieść, daj wcześniej !
0
@Arteek87 też wygooglowalem :D
0
@Arteek87 Jak bys czytał ostatni odcinek to się przedstawiałem. Można wyszukać u mnie na koncie
0
@kubasa Nie mogę szybciej bo zaraz skończę a jeszcze jesieni nie ma.
1
@Janiama Niestety nie czytałem:-) Tomasz Jarzebowski w wywiadzie powiedział że był Pan najsłabszym graczem Legii z jakim grał,nie to że bym sie czepiał ale trochę nie fajnie z jego strony mówić tak o kolegach z boiska. Zwłaszcza że i on wirtuozem nie był.. Nie sądzi Pan?
3
@Arteek87 Tak, dla mnie to było bardzo przykre bo zawsze broniłem Tomka i kiedy grałem w rezerwach to brałem go pod swoje skrzydła. Cóż może byłem najsłabszym wcale tego nie neguje ale piłkarzem się jest przez pewien czas a człowiekiem cały czas. Tomek był dobrym piłkarzem i na pewno osiągnął więcej niż Ja. Natomiast Ja 4 lata grałem w Niemczech a on nie i szkoda bo wtedy też by przekonał się jak piłka wygląda w innym miejscu. Mnie w Legii nikt nie pomógł a sam nie dałem rady głównie z głową. Po prostu presja mnie przerosła i przegrałem. Życie
3
@Janiama Granie w Legii to i tak poziom nie osiągalny dla większości:-) Fajnie że taka osoba jest tutaj:-)
1
@Arteek87 Dla piłkarza Polskiego to szczyt marzeń jeżeli chodzi o nasz kraj.
0
@Janiama Materialistą nie jestem, ale ciekawy jestem jakimi samochodami wtedy jeździli piłkarze właśnie np. Legii? Tak kilka jakby Pan wymienił to zaspokoiłoby moją ciekawość :D
2
@puyol_presidend5 Proszę bardzo,
Ja wróciłem z Niemiec z nową Toyotą Avensis to była akurat premierowe wydanie. Miałem już żone i dziecko więc auto rodzinne.
Jacek Zieliński miał Deawoo Leganza,
Szamo VW Corado
Mięciel Mitshubishi 3000
Mosór Mitsubishi Eclipse
Kucharski Toyota Supra
Karwan BMW 316
a reszta Deawoo Lanos i małe samochody typu Micra jak Sokołowski
0
@Janiama Dzięki :) Leganza, mało prestiżowa wśród klas wyższych, ale jednak bardzo komfortowa i tania jak na klasą wyższą w kupnie (teraz) i utrzymaniu. Corrado, Eclipse i Supra to fury do sportowej jazdy, zwłaszcza Supra i Mitshunishi 3000. Karwan słaby silnik wybrał :D No a Avensis nowe wtedy extra fura. Chyba najwięcej zarabiali Mięciel i Kucharski :D
2
@puyol_presidend5 Kucharski wrócił z Hiszpanii i gral w LM z Legia. Mieciel nie zarabiał dużo ale odkladal. Auta Deawoo bo taki byl sponsor wtedy. Kilku z nas wtedy kupowała mieszkania i w to inwestowalismy.
1
@Janiama Jeszcze jedno mnie ciekawi. Jak teraz Pan pracuje? Czy nie pracuje Pan?
0
@GenerałXavi Oczywiście nie trzeba Panować. Nie po to piszę by mnie ktoś tym zwrotem mianował. Natomiast tak samo proszę byś zwracal uwagę gdy ktoś pisze śmieszny pilkarzyk czy też kolejny który wszystko przegrał i teraz się wymadrza. Internet powinien być miejscem dyskusji ale też miejscem szacunku. Bo akurat szacunek to naprawdę słowo zapomniane.
1
@puyol_presidend5 Pracuje, mając 30 lat czyli dość szybko uznałem ze dalsza gra w piłkę jest bez sensu. Zarobki nie powalały już a lepiej szybciej zacząć nowe życie niż czekać jeszcze kilka lat. Poszedłem w korporacje i swój biznes. Obecnie z żoną prowadzimy kilka sklepów obuwniczych Szewczyk Obuwie i tylko tym od 8 lat się zajmuje. Na pewno żyje lepiej niż w czasach gdy grałem w piłkę. I to jest mój największy sukces.