- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1844 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
6
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
60 odpowiedzi
Roobo
10
Wstawię tu dla wszystkich bo tam pewnie zginie nagranie w poście.Rzeczniczka do spraw SAFE mówi... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
pt9
10
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1844 Culés
3
Wcześniej były dyskusje o przestępstwach i karach, a ja zadam troszkę pokrewne pytanie: dlaczego istnieje coś takiego jak przedawnienie przestępstwa? Jak ono może się przedawnić? Jeszcze mogłabym zrozumieć jakieś drobne kradzieże czy coś, bo po x latach ofiara może nie odczuwać skutków(chociaż sam fakt przedawnienia jest dla mnie średnio zrozumiały), ale np. gwałt, czy morderstwo? Przecież to zostaje z człowiekiem lub jego rodziną do końca życia. Po tych 30 latach nikt magicznie nie zmartwychwstanie, rodzina nie odzyska bliskiego. Człowiek faktycznie po tylu latach może jakoś sobie poradzić z gwałtem, ale gdzieś z tyłu głowy zawsze to będzie...
W ogóle to działa tylko gdy przestępstwo zostanie wykryte po iluś latach i nie można już tego wykazać, czy też gdy np. dowody są oczywiste, ale sprawca ucieknie i jakby wrócił po tych 30 latach to już nic mu nie grozi?
Komentarz usunięty przez użytkownika
3
@Forza_Juve Chyba argumentuje się to z jednej strony tak, że sprawca po tych 30 lat jest już całkowicie inną osobą i trochę trudniej karać takiego kogoś tak jak "świeżego" zabojce, z drugiej strony tak że po tylu latach zazwyczaj ludziom jakoś mniej zależy na szukaniu winnych i wymierzaniu sprawiedliwości, konflikt jakby się rozmywa w czasie.
0
@Forza_Juve A jesteś pewien ze taka zbrodnia jak morderstwo się w ogóle przedawnia? Ja nie wiem ale nie jestem pewien.
1
@Bykunn Tak, zabójstwo właśnie przedawnia się po 30 latach, inne zbrodnie po 20. -> Art. 101. § 1KK
3
@Bykunn Przedawnia się po 25 latach w Polsce. Dlatego jeśli nawet archiwum x z Krakowa, które działa naprawdę bardzo dobrze rozwiąże jakąś niewyjaśnioną sprawę sprzed wielu lat, to potem dupa, bo nie można kogoś ukarać. Dla mnie jest to durny przepis, bo 30 lat to nie jest teleportacja do innego wymiaru, krzywda pozostaje ta sama.
0
@sidzej Znam sprawę z moich okolic kiedy archiwum x dobrała się do mordercy w 24 roku po popełnieniu zbrodni. Na szczęście zdołali wsadzić go za kratki.
0
@NGTRX Może i się "rozmywa", ale przecież nadal pozostaje zbrodnią. Nawet jeśli bliskim aż tak już nie zależy na złapaniu sprawcy, to jednak gdyby się znalazł, dlaczego miałby być wolny mimo np. morderstwa?
I jeśli sprawca jest już inną osobą, to co z tego? Może założył rodzinę i ma dzieci, żyje sobie szczęśliwie jak normalny człowiek, więc szkoda rozpieprzać mu życie po tylu latach. Co z tego, że on mógł podobnie(a właściwie gorzej) rozpieprzyć życie podobnej rodzinie...
Jak dla mnie przepis bez sensu...
0
@Forza_Juve Poruszyłeś ciekawą kwestię. Jako że mam do czynienia z prawem na co dzień, postaram się krótko odpowiedzieć. Ogółem rzecz biorąc teoretycy prawa nie wypracowali żadnego jednolitego uzasadnienia dla istnienia instytucji przedawnienia. Przez wiele lat pojawiały się różne teorie, każda z nich była obarczona jednak różnymi słabościami. Brak jest jednej teorii, która wystarczająco i bezspornie uzasadniałaby istnienie tej instytucji.
Wśród różnych teorii pojawiało się:
1. teorie pozaprawne (jak łagodząca siła znacznego upływu czasu)
2. karnoprocesowe, takie jak teoria rezygnacji ze skargi (że po znacznym czasie państwo traci prawo do ukarania sprawcy), teoria opieszałości oskarzyciela (że jest to kara dla oskarżyciela za zaniedbania i niepociągnięcie sprawcy do odpowiedzialności w odpowiednim czasie) i teoria trudności dowodowych (materiał dowodowy zaciera się, zanika w głowach świadków itd)
3. teorie wynikające z prawa karnego materialnego, jak teoria pokuty (że udręka związana z możliwością wykrycia stanowi ekwiwalent kary), teoria poprawy (sprawca mógł ulec znacznej przemianie na plus) czy, najbardziej podnoszona w ostatnim czasie, teoria odpadnięcia przesłanek prewencje generalnej i szczególnej (generalna- że wykonanie kary nie bedzie działać odstraszająco, nie wzmocni poszanowania dla prawa karnego, szczególna - że utrudnia oddziaływanie wychowawcze i zapobiegawcze na sprawcę).
Każda z tych teorii jest obarczona różnymi wadami.