- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1414 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1414 Culés
17
Ostatnio zastanowił mnie przelicznik działek dilerskich. Jednym wystarcza "50" innym "100" a jeszcze innym 1 gram to mało.
gdy byłem uzależniony jeden gram amfetaminy to była chwila moment- gram
dzieliłem na pół, jedną połówkę wstrzykiwałem w jedną rękę a po kilku minutach
drugie pół w drugą czyli co to dla mnie była jedna działka czy dwie działki a
może 10 działek zażytych na raz?
Co do ilości to zawsze przy sobie musiałem mieć przynajmniej dwa gramy
amfetaminy, jeden gram to już wzbudzało niepokój, że może w pewnej chwili
braknąć. Kilka razy zdarzyło mi się mieć 5 gramów i więcej, wtedy gdy miałem
jeszcze z czego okraść rodziców, czy sprzedać coś z mojego pokoju co było dość
dużo warte bo kupując większą ilość wychodziło w przeliczeniu na jeden gram dużo
taniej. Nigdy nie sprzedawałem bo i po co - żeby kupić sobie z innego źródła? Na
początku potrafiłem się dzielić z potrzebującymi a później nawet to nie, bo
każda "działka" była na wagę złota.
Polskie prawo antynarkotykowe jest głupie i wszyscy którzy są za tym prawem
powinni się najpierw zastanowić jaką krzywdę robi to prawo innym. Niby jest po
to żeby wyeliminować dilerów może i tak się dzieje ale kosztem niewinnych
amatorów dragów. Przykład:
Kiedyś zatrzymano mnie za posiadanie pół grama marihuany(przez 15 lat ćpania
różnych dragów nigdy nie sprzedałem nikomu narkotyku, nieraz się dzieliłem ale
którz by się nie podzielił kromką chleba z osobą która nie jadła przez kilka
dni?) - dobrowolne poddanie się karze, pół roku w zawieszeniu na dwa lata. W
tamtym roku było mi dane poznać kokainę, wciągnęłem kilka razy, od tego czasu
alkohol, papierosy, marihuana przestały mi całkowicie smakować i od marca nie
używam tych rzeczy ani jakichkolwiek innych używek skończywszy na herbacie.
Wszystko to nie jest kokainą, więc nie ma sensutego zażywać. Kokainy też nie
zażywam bo po pierwsze jest zbyt droga a po drugie nie wiem czy bym chciał
wychodzić z tego uzależnienia.
Przez wyrok mam kłopot ze znalezieniem porządnej pracy, teraz mam dobrze płatną
jak na polskie warunki, niestety jest wymagane w niej świadectwo niekaralności.
Udaje mi się odwlekać to dostarczanie, lecz pewnego pięknego dnia trzeba będzie
wkońcu dostarczyć. Pozatym moja siostra nie ma już żadnych szans na zostanie
dyrektorem banku.
Ktoś może powiedzieć: trzeba było myśleć o tym wtedy. Tylko niech każdy zrobi w
swoich myślach rachunek - czy czegoś nie zrobiliście głupiego w swoim życiu za
młodego?
Kiedyś wasze dziecko może być w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie,
w okresie buntu możecie nie uchronić swoich dzieci przed popełnieniem głupst,
nawet wtedy gdy jesteście tego pewni, bo każdy człowiek ma inny swój rozum i nie
ma dwóch identycznych ludzi a niestety najbardziej lubimy uczyć się na swoich
błędach.
Jeśli ktoś dotrwał do końca to gratuluję i pozdrawiam.
2
@MrLukass Odbiegajac nieco od tematu ktory opisujesz. Kolejna glupota w polskim prawie jest to ze twoja siostra nie moze zostac dyr banku bo ty byles karany. Co to ma w ogole do rzeczy. Powinni patrzec tylko i wylacznie na jej karalnosc.
1
@MrLukass Jak dla mnie głównie niebezpieczeństwa brania narkotyków wynikają właśnie z tych ustaw. Przez ich nielegalność musisz iść do jakiś typków spod ciemnej gwiazdy i kupić coś niepewnego. Bo taki diler nie ma kontroli jakości czy czegoś w tym stylu. Może ci nawkładać jakiegoś g**na i ty nawet się nie skapniesz. Nawet jak masz zaufanego kolesia, to nie masz 100% pewności.
I to jest głupie. Bo w przypadku legalizacji wzrośnie bezpieczeństwo używek, hajs dostanie państwo, a z ludzi nie będzie się robiło kryminalistów. Wszyscy są zadowoleni. No ale jakoś trzeba nabijać statystyki policji.
1
@MrLukass Moje zdanie jest takie, że wszystkie używki powinny być legalne, a leczenie po ich zażywaniu na koszt uzależnionego. Volenti non fit iniuria.
0
@MrLukass Gdy byłem uzależniony? Przestałem dalej czytać bo kto wszedł w jakiekolwiek uzależnienie jest w tym gównie do końca życia. Jak ktoś mówi że był uzależniony to zazwyczaj dalej bierze/gra czy inne cuda robi. Uzależnienia nie da się wyciąć z życia tylko żyje się z nim do grobu. Jest się zawsze uzależnionym.
0
@LeoFan10 Z jednej strony tak ale z drugiej wiele z nich jest bardzo niebezpieczna nie tylko dla zazywjacych. Nielegalnosc marihuany przy legalnosci alkoholu czy tytoniu to ogolnie prank. Powinno zostac zalegalizowane wszystko z mniejsza szkodliwoscia od alkoholu (bo on jest wysoko). Nie moge zr9zumiec tez tego ze u nas do niedawna legalne byly dopalacze XD.
0
@MrLukass To amfetamine się wstrzykuje?
0
@chudinho Skad to wiesz? Sam byles kiedya uzalezniony?
0
@MrLukass Ćpałeś od 7 roku życia?
0
@MrLukass To że prawo jest głupie to prawda, ale trzeba pamiętać że prawo to nie jest tylko widzimisię władzy, ale w pewnym stopniu odbicie tego co generalnie siedzi ludziom w głowach, zwłaszcza w takich kwestiach jak narkotyki. Dlatego przede wszystkim należy edukować i zdejmować z narkotyków i narkomanów stereotypowe łatki, dopiero potem, gdy się różne substancje kulturowo oswoi, można myśleć o radykalnych zmianach w prawie. Oczywiście jakieś mniejsze reformy przydałyby się już teraz, bo obecne prawo narkotykowe a zwłaszcza sposób jego egzekwowania przeczy celom jakiejkolwiek dojrzałej polityki narkotykowej - przepisy które miały służyć redukcji podaży i karać dilerów, przemytników i dystrybutorów służą głównie podkrecaniu statystyk policyjnych i stygmatyzacji młodych ludzi, od użytkowników eksperymentalnych po uzależnionych. W ogóle w kwestii karalnosci za posiadanie małej ilości narkotyków jesteśmy w Europie trochę patologią.
0
@MrLukass jezu jakie bzdury,kolo dostal wyrok w zawieszeniu przez tyle lat cpania
0
@MrLukass Pamietaj, że pół roku po zawiasach nastąpi zatarcie skazania i zostaniesz wymazany z krk. Po zatarciu wyrok uwaza sie za niebyły. Takze Ty jak i Twoja siostra musicie chwile poczekac. :)
0
@LeoFan10 taaaaaaaa a potem bedziesz plakal jak ziomki na glodzie katuja cie bo po pol roku cpania fety ubzduraja sobie ze musisz byc zarobasem b masz fajne buty i zajebiste ciuchy
0
@wojopancer tez,praktycznie wszystko potem wstrzykujesz
0
@liberos35 Dlaczego bzdury dostajesz wyrok za posiadanie a nie za lata cpania. Mozesz przejsc w zyciu kilo fety i co z tego znajda sztuke to sądzony jestes za sztuke.
0
@Miloszq Byłem na terapii jako gość u mojego znajomego. Na zamkniętej terapii z innymi uzależnionym. Mocne przeżycie. I nie ma czegoś takiego że po terapii już jest zdrowy człowiek. Jest się zawsze podatnym na swój nałóg i trzeba uważać. Jeden z przykładów jaki podawali terapeuci to taki: Gościu uzależniony od alkoholu. Rozjebał sobie całe życie, rodzinę. Pojechał na terapię, kolejną i zaczął wracać do normalności. Po 22 latach coś go tknęło i znowu się napił. Następnego dnia się powiesił bo nie chciał znowu tego przeżywać. Uzależnionym się jest do usranej śmierci. Widzę po znajomym z ilu rzeczy rezygnuje aby zachować trzeźwość.
0
@Siuwaks przejesc mozesz ile chcesz,przeczytaj uwaznie co napisal,wyniosl wszystko co mogl takze rodzicom,znam cpunow z bardzo dobrych domow i kazdy ma problemy z prawem bo przy tylu latach cpania nie da sie w roznych sytuacjach chocby ze zwyklym wilegitymowaniem nie wpasc chocby z gietem kilka razy a podejscie naszego prawa do dragow jest jakie jest.ponadtto jak nie masz siana na towar to poprostu kradniesz no chyba ze pracujesz ale to niewielki procent
0
@liberos35 Przeczytalem dokladnie dostal 6msc w zawieszeniu na 2 lata, reszta to tylko Twoje domysły.
0
@Siuwaks no niech ci bedzie....................
0
@chudinho No tak wiem o tym ze wystarczy maly impuls dla osoby uzaleznionej. Mozna z tego wyjsc bo w koncu taka osoba ktora nie pije ponad 20 lat przeciez nie jest uzalezniona. Stanie sie nia dopiero gdy znow sie napije.
0
@Miloszq Zaprzeczyłeś sam sobie właśnie. Nie przestaje się być uzależnionym na 5 lat i jak się napijesz to znowu jesteś. Jest się ciągle. Raz w to wszedłeś to jesteś w tym do końca. Nie może osoba uzależniona mówić o sobie że była uzależniona bo to błąd w terapii. Każdy uzależniony który z tym walczy powie Ci że jest "Trzeźwym alkoholikiem,hazardzistą,narkomanem" itd. Nie powinno się mówić że byłem uzależnionym.