- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1419 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1419 Culés
3
[angielski Lewandowskiego]
Gość codziennie gada po niemiecku, który ma to do siebie, że często jak chce się złożyć fajne zdanie, to trzeba uważać na konstrukcję. Nie wspomnę w ogóle o odmianach czasowników, rekcjach i innych duperelach, które potrafią zmienić sens wypowiedzi o 180 stopni.
Po polsku Robert rozmawia jedynie z żoną i z sepleniącą córką, więc w głowie ma zakodowane wypowiadanie się po niemiecku, co jest normalne, biorąc pod uwagę klub, w którym gra.
Jeśli wywiad był kręcony podczas zgrupowania kadry, to nie ma się co dziwić, że wypadł słabo. Duża liczba osób, która zna więcej, niż trzy języki (licząc z ojczystym) ma problem z płynnym przejściem z pierwszego obcego na drugi, jednocześnie mając w głowie polskie tłumaczenie tego.
Szyderę Polaków rozumiem, bo to typowo polskie. I te zarzuty, że Robert jest na tyle medialny, że powinien znać angielski perfekcyjnie. Nie musi, bo nie jest mu potrzebny na co dzień. Podejrzewam, że Robert nadal szlifuje niemiecki.
Bonusowa wiedza! Wszystkim tym, którzy angielski/niemiecki mają na wysokim poziomie, którzy na maturze mieli po 90%, życzę jak najszybszego spotkania z rzeczywistością, byście pojechali do takiego Berlina i musi faktycznie o czymś pogadać z osobą, która ma w dupie, że jesteś z Polski i niemiecki znasz tak jak cię tego nauczyła pani w liceum. To samo w Londynie w pierwszej pracy, gdy szef ma gdzieś, że nie nadążasz, bo pani w szkole miała inny akcent, a facet z płyty jakoś brzmiał wyraźniej. Plus tłumaczenia z książek, które są błędne w różnych rejonach. Plus gwary, slang i akcenty danego landu. Naprawdę to nie jest takie łatwe.
2
@Escobarcelonista Z mojego doświadczenia wynika, że Anglicy mniej zwracają uwagę na błędy Polaków podczas mówienia po angielsku, niż inni Polacy. Czasami zdarza mi się rozmawiać w pracy po angielsku i mam taki nawyk przepraszania, że słabo wymawiam wyrazy itp. Nikt jeszcze mi nie powiedział, że powinnam się podszkolić tylko wszyscy: "No, your English is good" albo "Oh, you speek English, that's so cool!" . I w sumie ja mam tak samo, gdy obcokrajowiec próbuje mówić po polsku. Za bardzo się cieszę, że ktoś się w ogóle stara, żeby przejmować się tym, że ledwo wymawia niektóre wyrazy :D
0
@Escobarcelonista Wszystko fajnie, ale ja Go oceniam np tylko pod kątem tego jak wypadł na tle Pique dla którego bądź co bądź ten język też nie jest naturalny i nie posługuje się nim na co dzień.
Ale szczególnie co do drugiej części się zgadzam
0
@Escobarcelonista Nie no ja bym nie przesadzał że znajomość dwóch języków (trzech z ojczystym) to tak ogromna ilość że nie jest w stanie przez to się normalnie porozumieć. Teraz od gimnazjum uczą już dwóch języków i często jest to właśnie angielski i niemiecki
4
@Bykunn Ale używał go przez kilka lat, więc jednak jest trochę bardziej obcykany niż Lewy, który w sumie od lat używa tylko niemieckiego i polskiego. Języków mimo wszystko się nie zapomina, gdy co jakiś czas się ich używa, a Pique z angielskiego korzysta na pewno częściej niż Lewy :D
2
@Escobarcelonista A tam narzekają. Ja to bym chciał tak jak Lewy po angielsku gadać, żeby chociaż gadka się kleiła xD
0
@Bykunn Najpewno lepiej zna bo grał 4 lata w MU
0
@Barcaa12 Właśnie zapomniałem o tym, to było tak dawno :D