- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1700 Culés
Gorące dyskusje
Konradowskyy
5
@Peciak idiotyczne wypowiedzi (jak ta, że race są nieszkodliwe), rozkminianie wszystkiego na... » Czytaj dalej
119 odpowiedzi
MaziFCB
3
Jak rządził PIS to myślałem ze gorszej bandy złodziei, leserow i niekompetentnych osób nie... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Konradowskyy
12
30 stopni na zewnątrz, najlepsza pogoda jaka może być :)Oby utrzymało się to jak najdłużej.
16 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1700 Culés
11
W żadnym wypadku nie łączyłbym wiary (lub jej braku) z poziomem inteligencji u danej osoby. Poznałem wielu ateistów, którzy byli nieociosanymi kołkami i wielu wierzących, którzy również nie grzeszyli intelektem i byli zaślepieni. Wiara to jest bardziej stan uduchowienia, błogosławieństwa, emocji. Poza tym nauka nie rozwiązuje wszystkich problemów, niektóre intensyfikuje - choćby bomby atomowe, klonowanie, sztuczna inteligencja. Wiadomo, że to zależy od ludzi, ich intencji, ale nasza natura nie jest cukierkowa. Każdy kij ma dwa końce. Od czasów starożytnych aż do teraz, nauka i filozofia, nie rozwiązały podstawowych dylematów - jak powstał świat, skąd pochodzimy, dokąd zmierzamy. Są domysły, jest rozwój, ale kategorycznych odpowiedzi nie ma. To trochę jak ze studnią bez dna - możemy się zagłębiać, świecić coraz mocniejszymi latarkami, ale finiszu nie widać. Nie spotkałem się jeszcze z rozwiązaniem zagadki, co było przed punktem zero. Bo jeśli nauka uważa, że coś się wzięło z niczego, to Wielki Wybuch jest tożsamy z kreacją materii przez Boga. Dlatego nie rozumiem tych wszystkich batalii. Nauka i wiara w wielu miejscach się przeplatają. A wojowanie pomiędzy ludźmi o prymat jednej racji nad drugą, chyba jest powodowane chęcią górowania nad innymi. Może za dziesiątki tysięcy lat nauka przedstawi ostateczne dowody, może ich wcale nie będzie, a może nasz Wszechświat do tego czasu się unicestwi, pozostawiając po sobie jedynie pustkę i nierozwiązane tajemnice.
1
@Cochise Tak sobie czasem myślę, że Ty musisz niezłego lolka co raz obalić żeby nad tym wszystkim tak myśleć i to nam przedstawiać ;)
2
@Kubix93 Przed chwilą wróciłem z wieczornego biegania. Poza oczywistymi walorami, bieganie dodatkowo oczyszcza z negatywnych emocji i dotlenia organizm :)
0
@GenerałXavi nikt nigdy nie udowodnił, że Bóg istnieje, nikt nigdy nie udowodnił, że go nie ma. Przynajmniej dopóki w laboratorium naukowcy nie stworzą życia od zera, nie ma o czym dyskutować z punktu widzenia naukowego...
1
@Cochise Ja jestem wierzący i zupełnie nie widzę problemu w ewolucji czy wielkim wybuchu. Wręcz głupie wydaje mi się twierdzenie kreacjonistów, że ziemia ma kilka tysięcy lat.
0
@panczo Ale to tylko kwestia czasu aż nauczymy się sami "pisać" DNA i tworzyć organizmy które nigdy nie istniały. Moim zdaniem to nie przeczy istnieniu boga a jedynie udowadnia, że prawa rządzące światem umożliwiają tworzenie życia.
0
@Cochise Piszesz tak oczywiste rzeczy dla ludzi inteligentnych i jestes posadzany o spalenie lolka zeby do tego dojsc :D Pozdrawiam
0
@Wojcio Też mi się wydaje, że to są oczywiste rzeczy, ale mój komentarz nie jest odseparowany od rzeczywistości La Rambli, czyli nie siadłem sobie i nie pomyślałem - aaaaa, machnę se taki komencik, odkryję filozoficzną Amerykę - tylko poczytałem wymianę zdań kilka stron wcześniej i postanowiłem się do niej ustosunkować. Jako że raczej staram się rzetelnie podejść do przekazywania myśli i nie oszczędzam w słowach, nie dołączyłem do trwającej dyskusji, a postanowiłem rozpocząć nową. Tyle :)
0
@Cochise Istnieje korelacja miedzy IQ a wiara/niewiara/religia i nie zaprzeczysz temu wlasnymi, bardzo malymi doswiadczeniami. Dowod „a bo ja poznalem..” jest zadnym dowodem.
Nauka nie ma rozwiazywac, a opisywac. Do tego Big Bang jest hipoteza obecnie dosc mocna na nowo omawiana przez fizykow teoretycznych, bo pojawia sie zbyt duzo watpliwosci.
Najrozsadniejszym wydaje sie agnostycyzm, mimo wszystko.
0
@Nocturno Posluze sie chrzescijanizmem, mimo ze w niego niezbyt wierze. Bog stworzyl nas na swoje podobjenstwo, a wiec moc tworzenia, panowania moze jak najbardziej pochodzic od niego, a dazenie prowadzi do doskonalosci jaka jest Bog. Tak samo Bog pomieszal jezyki, poniewaz zjednozeni ludzie mogli byc dla niego zbyt silni. Takie kwiatki w ST, religia stara przsiaknieta jeszze starozytnoscia jak widac. Ale to ciekawe w sumie, czemu ludzie mowia tyloma jezykami. Ale to zagadka razej nie do rozwiazania. Czy postepujaca globalizacja to wlasnie krok do zjednozenia ludzkosci? Czy zblizamy sie do takiej potegi ze nastapi kolejny potop np w postaci atomowki? Sami ludzie zauwazaja ze cos jest na rzeczy i to sa przelomowe czasy
0
@Cochise Ale to la rambla - czasem nawet warto przezytac cos innego niz to jak MD widzi co dwie godziny sytuacje Griezmanna, czy jak to pomoc Barcy jest zalosna. W sumie chyba w tym tkwi sukces tego dzialu i po to ludzie tu zagladaja.
1
@Nocturno pisać DNA umiemy już od dawna, w dzisiejszych czasach to nie problem, to raczej łatwizna w średniej klasy laboratorium biologii molekularnej. Nikt nigdyjednak nie stworzył żywej komórki, której DNA jest tylko elementem, ważnym ale nie jedynym. Jak na tę chwilę możliwość bycia "Stwórcą" to najważniejsza rzecz, której nie potrafi człowiek, a potrafi zmyślony lub realny Bóg, a fakt, że żyjemy, jest sprawiony tym, że ktoś go kiedyś zrobił.
2
@damian.09 Też uważam, że filozoficznie najrozsądniejszym podejściem jest agnostycyzm, albo panteizm. Tylko że wiara jest zupełnie czym innym, jak już pisałem, stanem, a nie stuprocentową racjonalizacją rzeczywistości.
Jakie to korelacje? Jeśli zestawisz mi plemiona afrykańskie czy amazońskie, które wierzą w animizm lub nawet misjonarze wszczepiają w nich chrześcijaństwo, to jasnym staje się fakt, że polegną w zestawieniu z przeciętnym ateistą z wielkomiejskiego środowiska. Zatem jeśli podejdziesz globalnie i to zsumujesz, to zgadzam się, badania wykażą wyższy poziom inteligencji u ateistów. Natomiast przyjmując warunki o tożsamych cechach środowiskowych nie uważam, aby rozbieżność była wyższa niż kilka punktów. W którą stronę? Nie wiem, bo nie badałem. Sam obracam się w świecie, gdzie spotykam przeróżnych ludzi. Na swojej drodze miałem przyjemność dyskutować z ateistami, wierzącymi o różnym poziomie IQ. Twój dowód, poparty jedynie własnym zdaniem, że moja empiria jest żadnym dowodem, w moich oczach jest niewystarczający.