- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1443 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
88 odpowiedzi
MirusAmisz
17
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
FcPortoFan1999
0
Przepiękny dropshot.Szkoda że tak mało go używa dzisiaj.
15 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1443 Culés
7
Karius, jestesmy z Toba, nawet taki tytan jak Kahn w najwazniejszym momecie zawiodl. Glowa do gory. (wiem, ze latwo sie mowi)
3
@Colon Dlatego ja nigdy nie szedłem na bramke. Najbardziej przypałowa i jednocześnie niewdzięczna pozycja w futbolu.
0
@sebasek99 Może po prostu gruby nie byles?
1
@badej60 Ale za to daleko się rzucałem. Serio, tak leniwy jestem, że chętnie bym postał w klatce. Tylko właśnie co próba bycia nowym Buffonem, to jakaś siara się robiła. Więc wolałem iśc do napadu. Tam się da ukryć brak talentu ;p
1
@sebasek99 Ja właśnie odwrotnie zawsze wolałem grać w obronie albo na bramce. Polecam !
Ale tylko w okręgówkach XDD
0
@Andi18 Na mnie presja działała. Zawsze była pierwsza dobra parada, potem coś niepewnego i ja spalony całkowicie. Wtedy, to tylko kamere opalić i zaraz się robiła jakaś dziwna akcja godna Jojki ;p
1
@sebasek99 W sumie miałem podobnie, przez X minut broniłem jak najlepszy bramkarz na świecie, potem coś wpadło i potem... się piłki z siatki wyciągało :P
Ale najlepsze w tym wszystkim jest jak leci przeciwnik sam na sam (Objeżdżając poprzednio całą twoją drużynę ) leci sam na sam a tu się my w idealnym momencie rzucasz w nogi i JEB ! XD
Wracamy pod drugą bramkę XD
Albo jest rożny i się rzucasz w ten cały kocioł i wyłapujesz futbolówkę, no to trzeba lubić XD
ŚO, albo ŚPD też jest spoko pozycją ;)
Ostatnio właśnie grałem
1
@Andi18 I weź tu sobie wyobraź, że zamiast dziesięciu pijaczków nagle cię cały świat ogląda. Ja bym nie wyszedł, tylko w kiblu został xD
Za dużo presji. Toż to nawet w koleżeńskich potyczkach jest ciężko. Dlatego wole atak. Jak zrąbiesz, to koledzy pocieszą i tyle. W końcu nie można ciągle trafiać? No i cięzka sytacja była. Za to w tyle inna sprawa. Jak cię inni nie zrąbią, to ty sam siebie w duchu, bo można przecież było inaczej zaareagować. Ale to może ja za bardzo emocjonalny jestem.
1
@sebasek99 Rozumiem Cię ;)
Dlatego przenoszę się powoli na obronę XDD
0
@sebasek99 Ja to pamiętam jak mnie stres zjadał jak byłem w pierwszej gimbie i graliśmy klasowe z 2C (teoretycznie byli lepsi od nas) xD
Dziewczyny z ich klasy siedziały na trybunach coś tam się sapały, że nas ograją te ich chłopy i blablabla. Meczyk wygraliśmy bodajże 6:0, a ja wtedy 3 brameczki walnąłem.
Albo jak były na mikołajki robione takie szkolne zawody w piłę i tam jeszcze więcej siedziało uczniów to wtedy to ło panie, ale jakoś dawałem radę i strzelałem bramki i zawsze byliśmy najlepsi z naszego rocznika. W 3 gimbie na klasowych pierwsze miejsce zajęliśmy, a ja króla strzelców zdobyłem z dorobkiem 29 bramek w 5 lub 6 meczach (nie wszystkie klasy brały udział, a te klasowe to przez cały rok szkolny trwały. Pierwsze mecze to jakoś listopad-grudzień i tak jakoś do kwietnia-maja były, mecze co jakiś czas).
Jeszcze była sytuacja jak drugi raz do klubu piłkarskiego się zapisałem i pojechaliśmy na sparing i tam wszedłem na kilka minut to pamiętam, że bałem się podbiec do przeciwnika i założyć jakiś większy pressing xD
Akurat trenerem moim trenerem w klubie był mój wychowawca z gimby :D
Piłkarzem profesjonalnym nie zostałem i nie zostanę, bo jestem leniwy i stresuję się jak ma ktoś na mnie patrzeć xD