- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1287 Culés
Gorące dyskusje
TR3YWAY
5
Lewy widzę znowu porażka w USA. No tak, jak nie będzie miał serwisu Yamala, Raphy czy Pedriego... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Bocheno1
13
@Stinger_ Jeszcze skasowali wątek, bo @AlexDark00 za bardzo po głowie dostał...xd
24 odpowiedzi
Zoker
7
Co kieruje ludźmi, którzy wręczają ZP Dembele? Wtf
29 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1287 Culés
2
Arsène Wenger w kwietniu oznajmił, że opuszcza Arsenal po 22 latach pracy w londyńskim klubie. W tym czasie Francuz wiele razy był kuszony przez inne drużyny, w tym przez Real Madryt. W wywiadzie udzielonym BeIN Sports powiedział, że Królewscy chcieli go sprowadzić do stolicy Hiszpanii. „Dwa albo trzy razy odrzucałem oferty Realu Madryt. To jeden z tych klubów, które kocham od dziecka, ale wtedy uważałem po prostu, że to bardzo delikatny moment dla Arsenalu”, stwierdził. Odnosił się do 2009 roku, kiedy Florentino Pérez rozpoczął drugi etap w roli prezesa Blancos. „Odejście do Realu Madryt zawsze kusi, ponieważ oferowali mi tam całkowitą kontrolę w klubie”, dodał Francuz.
Propozycje Péreza zostały odrzucone, ponieważ Arsène nie chciał złamać słowa danego Arsenalowi. „Kiedy budowaliśmy stadion, banki prosiły mnie, żebym pozostał w klubie przez kolejne pięć lat. W tamtym momencie jeszcze ten czas nie minął, więc pomyślałem, że nie mogę odejść i zdradzić mojej drużyny”, tłumaczył. Przyznał jednak, że jest szczęśliwy z decyzji, które podjął w przeszłości. Zdradził również, że otrzymał kiedyś ofertę poprowadzenia reprezentacji Anglii i w tym przypadku odpowiedź też była odmowna. „W tamtym momencie liczyła się dla mnie codzienna praca”.
Faktycznie Pan Wenger był na zabój zaślepiony i zakochany w Arsenalu. Trochę mi go żal, bo został niejako wyrzucony przez włodarzy i kibiców z klubu któremu cały się oddawał przez 22 lata.
2
@Socjopata Jestem prawie pewny, że jeszcze zatęsknią za Francuzem.
1
@Socjopata Od kilku ładnych lat Arsenal popadał w przeciętność. Jedyne co wygrywali to raz na jakiś czas puchar, niby utrzymywali się w czołówce ligi, ale nie potrafili zdobyć mistrzostwa. Wenger chyba nie już miał pomysłu na tę drużynę i w swojej upartości nie chciał odejść dobrowolnie i w końcu włodarze klubu stracili cierpliwość. Tak będzie lepiej dla klubu, dla kibiców i dla samego Wengera. Szkoda, że stało się to w ten sposób, ale Francuz z własnej woli nigdy by nie zrezygnował. Teraz pora na nowe otwarcie.