- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1208 Culés
Gorące dyskusje
clyde
80
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
88 odpowiedzi
marcin62
5
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
NeroTFP1
61
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1208 Culés
4
To teraz uskutecznię pisaninę trochę inną. Są głosy, że gramy zbyt defensywnie. Ok - podzielam to zdanie. Tylko warto wiedzieć, że aby grać pięknie ofensywnie, potrzebna jest również co najmniej solidna defensywa. Spójrzmy na dzisiejszy mecz (oglądałem go od około 35 minuty, więc mogę mieć błędne wnioski, jeśli tak - poprawcie mnie) w obronie grał Alba (ofensywny boczna obrońca), Mina (jak dla mnie totalny junior ze skłonnościami do wybiegania do przodu), Pique (ostoja defensywny, która też nierzadko udziela się z przodu), Semedo (ofensywny boczna obrońca). Na miłość boską! Typowe harakiri. Czytałem do tego głosy, żeby Rakitić out. Jeśli nasza ekipa będzie taktycznie zorientowana tylko na grę w ataku, to taki Real z kontry wpierdzieli nam więcej niż Levante. To chyba jasne? Czytałem też opinie o Roberto, ale on przecież równoważy nam skrzydła. Istotą gry w futbol jest nie tylko atak, ale i zabezpieczanie stref. Jeśli wyjdziemy na urrra z zespołem, który posiada szybkich napastników, to zostaniemy przeżuci i wypluci jak dzisiaj. Tak się nie da grać. Owszem, czasami. Dlatego śmieszy mnie krytyka 4-4-2, a nawet i bardziej defensywnej taktyki. Jeśli trzeba tak zagrać z JEDNYM czy DWOMA zespołami w sezonie, to dlaczego mielibyśmy tak nie zagrać? Jeżeli Dembele gra jako napastnik czy skrzydłowy, to osłanianie jego flanki jest podstawą taktyki, w przeciwnym razie obudzimy się z ręką w nocniku. Szczególnie kiedy Dembele ma grać razem z Messim. Wyobrażacie to sobie, bronić w 8? Bo ja nie. Ale atakujmy, atakujmy. Reszta jest nieważna. Szczelajmy ponad 100 bramek w sezonie i do tego traćmy mniej niż 20. Gdzie tu logika?
0
@Cochise Żeby grać ofensywnie trzeba mieć piłke i kontrolowac mecz , wtedy obrona jest odciążona od swoich zadań ;)
1
@SympatykBarcelony Utopia. Tak się nie da. Niech najlepszym (i jednocześnie tendencyjnym) przykładem będzie porażka z Celtikiem.
2
@SympatykBarcelony Bayern też wyszedł ostatnio z takiego założenia i ile dostał, cztery w plecy? A różnica w posiadaniu była 80 do 20. Nie trzeba mieć długo piłki, by coś strzelić, jeden czy dwa kontakty czasami wystarczą.
0
@Cochise FC Barcelona zawsze słynęła z pięknej piłki i 4-3-3, nawet Cruyff mówił, że to jest jedyna formacja, która umożliwia granie futbolu totalnego. Według mnie wszystko jest po prostu w rękach Valverde i dzisiejszy skład ani trochę nie był szalony. Boczni ofensywni obrońcy to jest standard w większości zespołów, a zachowanie środkowych obrońców trzeba odpowiednio skorygować, bo Mina nie musi przez całą karierę wybiegać do przodu, po prostu lubi ryzyko, tylko zbyt często go nadużywa i jeszcze nie jest ograny, a Pique, kiedy nie ma potrzeby, to nie wybiega w ogóle.
Za Guardioli skład był też mocno ofensywny, ale to był Guardiola i potrafił to ogarnąć. Valverde to jest typ trenera, który preferuje bardziej defensywny styl (niestety) i przez to wychodząc ofensywnie bez Messiego są kłopoty, a nie przez sam skład w swojej istocie. Zresztą, wczorajszy mecz to było dla mnie przede wszystkim po prostu zbyt duże rozluźnienie z naszej strony, Levante strzelało bramki, a my (nawet mając piłkę) staliśmy i się patrzyliśmy, tylko i wyłącznie dzięki Coutinho i jego błyskom zespół jako tako odżył na ostatnie 20 minut.
Skład musi byc wyważony i zbalansowany, wiadomo, co nie znaczy, że granie dwoma ofensywnymi bocznymi obrońcami to jest samobójstwo, nie przesadzajmy.