- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1681 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
9
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
68 odpowiedzi
Pawlak1992
3
Ktoś tu wcześniej pisał o komentarzach sprzed 6 lat. Ja pójdę dalej.Mój pierwszy komentarz na... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
28 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1681 Culés
1
Słyszeliście o sytuacji Alfiego Evansa w Wielkiej Brytanii? Dziecko cierpi na nierozpoznaną chorobę i "specjaliści" już orzekli, że to "warzywo" i szpital koniecznie chce zabić to biedne dziecko, mimo że np. szpitale we Włoszech oferują darmową nad nim opiekę, rodzicom nie wolno nawet dotknąć dziecka. Co więcej odłączyli go od aparatury i miał nie przeżyć samodzielnie paru minut, a już od kilkunastu godzin żyje i o to życie walczy. Aż słów brakuje żeby określić tę degenerację umysłową i po prostu bezduszność... Strach pomyśleć w jakim kierunku ten świat zmierza.
13
@Death_voice Szkoda, ale ten chłopiec ma całkowicie uszkodzony mózg. Nastąpiła śmierć mózgu. To są niestety oddychające zwłoki. Nie do odratowania, a to co robią te środowiska katolickie to jakaś sadystyczna paranoja. Rozumiem rodziców. Postępują całkowicie niezgodnie z logiką, widać że nie dopuszczają wiadomości o stracie. Nie ma się co dziwic. Ale to co robią media i taki np. Cejrowski jest chore. Żerowanie na takich sytuacjach jest niedopuszczalne. I pewnie nie potrzebnie robią nadzieje bliskim chłopca.
3
@sebasek99 Podobno miał nie przeżyć kilku minut bez aparatury, a przeżył ponad 10 godzin, więc coś chyba jest nie tak z tym szpitalem? A śmierć mózgu następuje, gdy nie ma się własnego oddechu (jest sztucznie wentylowany). Więc jakim cudem dziecko przeżyło 10 godzin?
0
@sebasek99 Śmierć mózgu? Twoja diagnoza czy tych według których miał nie oddychać samodzielnie?
0
@Death_voice Anglicy to zawsze ku*wy były
3
@Licess On nie zyje. Pocztaj sobie o śmierci mózgu. Niestety nie znasz tego pojęcia. Ciało zachowuje się wtedy jakby "żyło". Skóra jest ciepła, a on pacjent wygląda jakby oddychał. Niestety móżg jest tak uszkodzony, że ustają wszystkie jego funkcje. On już nie działa i nigdy już nie będzie działał.
1
@sebasek99 To ty sobie poczytaj lepiej.
"Śmierć mózgu - orzeczenie
Rozpoznanie śmierci mózgu składa się z 2 etapów: wysunięcia podejrzenia śmierci pnia mózgu i wykonania badań potwierdzających diagnozę. Aby zaszło podejrzenie śmierci mózgu, należy stwierdzić, że:
chory jest w śpiączce;
nie ma własnego oddechu (jest sztucznie wentylowany);
rozpoznano przyczynę śpiączki (należy ustalić, co spowodowało uszkodzenie mózgu);
wykazano strukturalne uszkodzenie mózgu oraz to, że uszkodzenie to jest nieodwracalne i wyczerpano wszystkie możliwości terapeutyczne;"
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-nerwowy/smierc-mozgu-orzekanie-jak-stwierdza-sie-smierc-mozgu_37056.html
Jak widać pacjent ma swój własny oddech i nie ma mowy tutaj o śmierci mózgu.
1
@Death_voice Według lekarzy i szpitala. To specjaliści. Btw. to nie jest jakaś rzadka przypadłość. I że tak podejde materialnie. Oni nie mają żadnego interesu w uśmierceniu chłopaka. Więć nie kłamią. W porównaniu do Cejrowskiego, który chce sobie nabić popularności i kabzy. Przy okazji pewnie w TVP Info ponarzeka na lewacki szpital i rząd UK. No i rodziców, którzy nie są obiektywni. To dla nich cios i pewnie nie mogą przyjąc tego do świadomości.
2
@Licess Dla tych tzw. racjonalistów to po prostu zagłuszanie swojego sumienia. Warzywko, żywy trup - taka marginalizacja zawsze służy, żeby to sobie ułatwić, "zracjonalizować" ;) Smutny znak czasów.
A z tym szpitalem ponoć faktycznie coś nie tak i słynie z dziwnych akcji, aczkolwiek nie zgłębiałem tego tematu.
1
@sebasek99 Skoro nie mają interesu w śmierci dziecka, to dlaczego się nie zgadzają na przewiezienie dziecka do szpitali do Włoch, które zadeklarowały dalsze leczenie i diagnozę.
0
@sebasek99 Ale mnie Cejrowski w tej sytuacji naprawdę mało obchodzi. To dla mnie żaden autorytet w tej sprawie jeśli o to ci chodzi. Obchodzi mnie natomiast ta chora sytuacja, że wbrew woli rodziców szpital chce to dziecko zabić, jeśli szkoda mu środków to tak jak napisałem - szpitale włoskie oferowały darmową opiekę, ale szpital nie chce tego dziecka oddać. Naprawdę uważasz, że to nie jest chore?
0
@Licess Polecam doczytac: http://www.medonet.pl/magazyny/transplantologia,czym-jest-smierc-mozgu-,artykul,1721036.html
Podkreśle ważnejszy fragment:
"Serce to narząd, który połączony jest z autonomicznym systemem nerwowym. Oznacza to, że serce działa niezależnie od działania mózgu. Serce więc bije nawet wtedy, kiedy mózg już nie funkcjonuje, a bije ono do momentu, do kiedy jest ono zaopatrywane w tlen.
Kiedy umiera mózg człowieka, jego narządy jeszcze przez krótki czas działają. Jest to bardzo ważny okres, ponieważ jeżeli w jego trakcie lekarzom uda się utrzymać przepływ krwi w całym organizmie, organy będą dalej działać oraz pozostaną zdrowe i sprawne. Oznacza to, że będą nadawały się do przeszczepienia osobie, której mogą uratować życie."
"Ważne jest, aby zrozumieć, że takie sztuczne podtrzymywanie oddychania, a więc utrzymanie krążenia krwi w organizmie człowieka, u którego stwierdzono śmierć mózgu, nie jest utrzymywaniem go przy życiu. Człowiek ten już nie żyje. Usunięcie aparatury spowoduje, że jego organizm zacznie ulegać naturalnym procesom rozkładu, tak jakby się to stało, gdyby lekarze nie zdecydowali o podłączeniu go do aparatury."
0
@Licess Dobrze nie musimy się kłócić o definicję śmierci mózgu. Wczoraj czytałem sporo artykułów na ten temat bo już był tutaj poruszony, ktoś wrzucił post Cejrowskiego z facebooka. Tam jest jednoznaczne stwierdzone, że zdecydowanie większa część mózgu jest zniszczona. Niestety wciąż w tej sprawie nigdzie nie znalazłem informacji dlaczego w Wielkiej Brytanii prawo zabrania rodzicom decydowania w takiej sprawie, ani nigdzie nie widziałem rozbudowanych argumentów strony szpitala. Moje zdanie od wczoraj się nie zmienia, wydawanie wyroków na podstawie relacji tylko jednej, skrajnie rozemocjonowanej strony jest bezsensowne
0
@Death_voice A tylko sprecyzujmy, nie żadne "szpitale włoskie" tylko szpital w Rzymie mający koneksje watykańskie
0
@Death_voice Ja tam generalnie jestem za eutanazją. Nie chodzi mi o ten przypadek opisany przez Ciebie ale ogólnie.
0
@Death_voice To tylko przeciąganie jego agoni. Szpital działa całkowicie etycznie.
0
@sebasek99 Całkowicie etycznie? To że dziecko męczyło się przez ponad 10 godzin i walczyło o życie, uważasz za etyczne? Lekarze chyba jednak coś się pomylili i sami byli zszokowani, że chłopak tak długo przetrzymał bez aparatury, więc podłączyli go znów. Inaczej tego nie wytłumaczysz.
0
@Licess A trzymanie zwłok podpiętych do respiratora jest lepsze? Bo jego mózg - powtarzam - umarł. Nie walczył o życie, tylko jego organizm wykorzystywał resztki pobieranie tlenu, by utrzymać na chwile jego działanie. Ale to jest tylko chwilowe.
0
@sebasek99 To dlaczego lekarze sądzili, że po 3 minutach się udusi? To nie jest normalna reakcja w przypadku śmierci mózgu. Zazwyczaj w takich przypadkach osoba po max 10 min umiera.
0
@Bykunn Włoskie obywatelstwo też dostał od Watykanu? Zresztą tutaj chodziło mi o to, że mają taką ofertę od tego szpitala, więc nienormalnym jest, że szpital w którym obecnie się znajduje nie pozwala rodzicom na zabranie tam dziecka. To na wniosek tego szpitala sąd zadecydował o tym i przez to rodzice nie mogą nic zrobić.
0
@Death_voice Nie, oczywiście, że nie od Watykanu, stwierdzam tylko fakt. Oczywiście przyznanie obywatelstwa to również istotny fakt, który warto odnotować.
I również zgadzam się z opinią, że jest dość dziwne, że rodzice nie mogą decydować o losie swojego dziecka, po warunkiem oczywiście, że to Oni będą za to płacić, no ale rozumiem, że przy takim szumie medialnym z tą kwestią nie byłoby żadnych problemów. Powtarzam bardzo chciałbym poznać opinię obu stron bo na ten moment jest to dla mnie sytuacja dość niezrozumiała
0
@Bykunn Ale koszty leczenia dziecka i diagnozowania, pokrywa całkowicie szpital w Rzymie.
Trzeba też zwrócić uwagę na to, że lekarze nie potrafią zidentyfikować i zdiagnozować choroby, która zaatakował mózg chłopaka. Diagnoza może się przydać w przyszłości np. gdy ktoś inny zachoruje. A jeżeli nawet nie wiemy, co mu jest i co to spowodowało, to nie ferujmy wyroków.
0
@Licess No jak im rodzice kazali podpiąć znowu do respiratora to oczywiście, że ten organizm będzie dalił funkcjonował. Ale on jest bez świadomości, martwy. No bo bez mózgu, głównego ośrodka.
edit. W odpowiedzi do @Bykunna podajesz manipulacje. Lekarze znali przyczyny śpiączki. Tu nie ma żadnej nowej, strasznej choroby.
0
@sebasek99 Nagle im rodzice kazali? Zwłaszcza, że wcześniej bez ich zgody odpięli dzieciaka od aparatury... Nie sądzę. Sami są zdziwieni zaistniałą sytuacją
0
@Licess Odpięcie od sprżetu w takim wypadku jest standardową procedurą. No ale rodzice podnieśli raban, to podłączyli od nowa.
btw. Nadal zapytam jaką korzyść mieliby z zabójstwa tego dziecka?
0
@sebasek99 Korzyści żadnej. Myślisz, że jak odpinali go od aparatury do rabanu ze strony rodziców nie było. Podpięli go na nowo bo coś poszło "nie tak". Dziecko miało umrzeć po kilku. Nie umarło. Więc jak widać lekarze się mylili i nie wiadomo, co mu dokładnie dolega i czy nie da się tego wyleczyć.
0
@Licess Przepraszam, ale mam wrażenie, że rozmawiam ze ścianą...
0
@sebasek99 Ja również... Pozostańmy przy swoich racjach. Nie mam zamiaru na siłę nikogo przekonywać. Pozdrawiam
0
@Licess Śmierci mózgu nie da się wyleczyć, nie ważne czy to całkowita śmierć czy tylko częściowa. Nawet jeśli te części odpowiedzialne za oddychanie są jeszcze sprawne, to ten dzieciak i tak już nigdy nie będzie żył normalnie, nawet przypięty do łóżka. Nie będzie mówił, nie będzie chodził, ruszał się, nie będzie nawet przytomny. Trzymanie kogoś takiego przy sztucznym życiu to bestialstwo. Rozumiem postawę rodziców, którzy nie chcę stracić dziecka i nie myślą racjonalnie, nie biorą pod uwagę, że ich syna już z nimi nie ma albo że przewiezienie go do Włoch skończy się już ostatecznym zgonem, ale co w głowie mają zwolennicy tego manewru czy podtrzymywania tego "życia" to ja nie wiem. To jest najzwyklejsze torturowanie kogoś w imię ideologii, zamiast pozwolić dzieciakowi spokojnie odejść, to robią sobie z niego manifest wiary.