- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 681 Culés
Gorące dyskusje
Fog_W_1899
4
Ale ten sezon będzie dla nas ciężki. W sumie to myślę, że możemy już odpuścić i za bardzo... » Czytaj dalej
52 odpowiedzi
lajcior
2
Czy według Was 20/26 dni urlopu na cały rok to jest odpowiednia ilość?
37 odpowiedzi
NeroTFP1
28
Haaland i Alvarez są z tego samego rocznika, obaj kreowani są na gwiazdy, na które trzeba... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 681 Culés
8
KALENDARIUM: 12 kwietnia 1974 r. urodził się Sylvio Mendes Campos Júnior znany bliżej jako Sylvinho. Brazylijski lewy obrońca, grający w Barcie w latach 2004-2009
był jednym z najbardziej zaangażowanych i odpowiedzialnych zawodników w zespole. Przez blisko pięć lat Sylvinho był w Barcelonie symbolem profesjonalizmu. Pomimo tego, że nie miał statusu gwiazdy, jego postawa na boisku zawsze mieściła się w kategorii najlepszych. Jako lewy obrońca, Brazylijczyk okazał się niemal bezbłędny. Wykorzystując swoje umiejętności techniczne, efektywnie włączał się w akcje ofensywne. Podczas swoich pięciu sezonów Sylvinho był graczem, na którego zawsze można było liczyć. W pierwszych trzech latach, na pozycji lewego obrońcy, wymiennie grał z Giovannim van Bronckhorstem. Po odejściu Holendra i pozyskaniu Erica Abidala, miał już nieco mniej okazji do gry, ale jakość jego występów pozostała niezmienna. Ostatnim meczem Sylvinho w koszulce Blaugrany był finał Ligi Mistrzów w Rzymie z 2009 r. Wobec absencji Erica Abidala (otrzymał czerwoną kartkę w półfinale z Chelsea), brazylijczyk pojawił się w wyjściowej jedenastce. Jak można było przypuszczać, zaprezentował się wyśmienicie, skutecznie wyłączając z gry grę Wayne'a Rooneya. Nie ma chyba żadnych wątpliwości, że w pamięci culés pozostanie najpiękniejszym wspomnieniem. O Sylvinho mówi się, że jest wspaniałym zawodnikiem i jeszcze lepszą osobą. Bardzo szybko nauczył się języka katalońskiego, którym dziś posługuje się płynnie. Wszyscy w zespole bardzo go lubią, sam zawodnik zawsze potrafił znaleźć czas dla kibiców. W trakcie tych pięciu lat zdobył osiem trofeów: trzy razy wygrał ligę krajową, dwa razy Ligę Mistrzów, raz Puchar Króla i dwa razy Superpuchar Hiszpanii. W Barcelonie na pewno nie zostanie zapomniany. Dziękujemy Ci Sylvinho za wszystko i Feliz cumpleanos!