- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 782 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
151 odpowiedzi
LAMC_10
5
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
46 odpowiedzi
MirusAmisz
35
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 782 Culés
29
Widzę, że spóźniłem się na gównoburzę, ale mimo to pozwolę sobie wyrazić moją opinię.
Prawda jest taka, że jakieś 90% osób płaczących o szpaler ma w dupie tradycję i dżentelmeńskie zachowania. Chodzi im wyłącznie o niezdrową satysfakcję z widoku piłkarzy Realu (a raczej realu, no nie? W końcu pokazywanie braku szacunku do zasad pisowni jest tak dojrzałym sposobem na okazanie pogardy wobec rywala) oklaskujących naszych. Chodzi im wyłącznie o "poniżenie". Piszę to słowo w cudzysłowie, bo nie bardzo rozumiem jak zwyczajny gest kurtuazji może świadczyć o poniżeniu się, no ale z drugiej strony nie jestem sfrustrowanym, małostkowym antyfanem Realu, więc co ja tam wiem.
Jak już kilka osób napisało wcześniej: Dla niektórych kibiców w głębi serca bardziej liczy się upokorzenie rywala niż zwycięstwo własnej drużyny. To taka typowa "januszowa" mentalność. "Kij z tym co dzieje się u mnie w domu, ważne, że sąsiada zalało." Nie zamierzam wciskać kitu, że powinniśmy lubić każdego zawodnika Realu, albo że między nami nie ma sportowej rywalizacji, ale niektórzy z nas (mówię tu zarówno o kibicach Barcy jak i Realu) wynoszą tę rywalizację na poziomy absurdu.
To nie jest wojna, nie walczymy o nasze życia czy dobytek. Sami piłkarze potrafią jakoś podchodzić do tego z dystansem. Ramos i Pique mają ze sobą normalne stosunki. Xavi i Casillas są przyjaciółmi. Wiadomo, że raz na jakiś czas trafi się taki Mourinho, ale czy warto brać z niego przykład? Czy klasyki za jego czasów naprawdę były tak fascynujące? Z ciągłymi symulkami i niekiedy wręcz zwierzęcą agresją? Możliwe, że dla niektórych owszem. Ja osobiście wolę oglądać tego typu spotkania w celu podziwiania umiejętności piłkarskich dwóch najlepszych drużyn na świecie. Każdy głupi może symulować i brutalnie faulować, ale mało kto potrafi grać na poziomie porywającym miliony ludzi.
Podsumowując: Nie chcą nam zrobić szpaleru, to nie zrobią. Jakie to ma znaczenie? Ktoś na tym ucierpi? Ewentualne mistrzostwo będzie smakować gorzej? Czy może po prostu nie będzie okazji zobaczyć Ronaldo oklaskującego Messiego? Jak dla mnie, ta "tradycja" powinna całkowicie zniknąć, bo wraz z nią zniknąłby też cały problem.
Wiem, że rozpisałem się szerzej niż temat samego szpaleru, ale po prostu śmieszy mnie postawa niektórych ludzi. Czy rozrywka powodująca tyle negatywnych emocji to w dalszym ciągu rozrywka?
0
@Misanthrope Gdyby mógł dawać polecenia... Bardzo pięknie to ująłeś.
4
@Misanthrope Generalnie tak, nie chcę już tego odnosić do polityki bo zaraz nastąpi wybicie szamba, ale Mourinho swoim zachowaniem, które niestety przelał na część kadry, zaszczepił między klubami jakiś rodzaj bezsensownej nienawiści... I mimo upływu lat ten duch dalej się utrzymuje ;/ My się wcale nie do końca ładnie zachowaliśmy przy okazji KMŚ (wiem inne okoliczności bla bla bla, było to naciągane, tak jak pisze kolega nic by nam się nie stało jakbyśmy im ten szacunek oddali, to by było po prostu ładne), a teraz nieładnie się zachował Zidane. I tak to będzie trwało i dalej się nakręcało póki ktoś z wielkim charakterem tego nie przerwie
0
@Misanthrope podzielam w 100% Twoją opinie. Tradycja będąca kurtuazyjnym synonimem "gratulacji" stała się niebywała okazją do "poniżenia" rywala. Kibice Realu wypomną, że Barcelona kiedyś nie zrobiła im szpaleru, za to kibice Barcelony odpowiedzą, że tamci ich obrażali i chcieli dokuczyć i tak w nieskończoność.. tylko po co.