- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1313 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1313 Culés
2
Szkoda że mistrzostwa są w Rpsji, jakoś nie czuje tego klimatu co w poprzednich latach. Jednak kraje Ameryki Południoweji afrykańskie to żyją takimi imprezami. Mam nadzieje że bedzie duzo kibiców przyjezdnych i zrobią oni ten klimat
22
@barca__rządzi Putin wjedzie na tygrysie z Waka waka i jazda.
3
@barca__rządzi Wiesz.. z drugiej strony to brak tej otoczki Mistrzostw. Kiedyś mnóstwo albumów, cipsy, wymienianie sie karteczkami itp itd. Teraz? Zaraz Mistrzostwa a pusto.. niektórzy nawet nie wiedzą, że są MŚ w PN. Cóż.. takie czasy. Emocje i otoczkę czuć podczas meczu ;)
3
@barca__rządzi Czuć klimat towarzyszu. Nawet jak nie czujecie!
5
@barca__rządzi Jakiś czas temu odświeżałem sobie na youtube bramki z pierwszych mistrzostw, które w pełni świadomie oglądałem czyli Francja 1998. Nie miałem wtedy ulubionej ekipy, byłem jak chorągiewka co mecz zmieniająca ulubioną drużynę bo to ktoś ładnego gola strzelił a to się dowiedziałem, że Chilavert to bramkarz co z karnych i wolnych gole strzela a kibice chcą go na prezydenta a to Ronaldo czarował niesamowicie obrońców. Koniec końców w finale byłem właśnie za Brazylią bo porwała mnie ich samba, Roberto Carlos o którym wtedy też dowiedziałem się, że w taki a nie inny sposób wykonuje rzuty karne.
Wcześniej żyłem piłką bardziej na boisku z kolegami, turniej w USA w 94 oglądałem jednocześnie się bawiąc czymś na podłodze w pokoju a ME w 96 pamiętam jak przez mgłę i to głównie dzięki temu, że na yt obejrzałem parę lat temu podsumowanie.
Mówcie co chcecie ale kiedyś mi turnieje międzynarodowe sprawiały więcej radości bo po części piłka była inna ale też nie miałem ustalonego sztywno jednego zespołu z którym się identyfikowałem.
Cudownie wspominam momenty jak w McDonaldzie zobaczyłem, że można do zestawu Happy Meal dokupić maskotkę mistrzostw czyli kogucika Footix.
Kiedyś było inaczej bo nasze podejście oraz mentalność były inne.
Takie moje zdanie na ten temat.
1
@NGRonnie10 Wiesz, każdy dorasta, jak masz ze 20-40 lat to trudno byś się wymieniał jakimiś karteczkami. Teraz dzieci to robią, a karty Panini cały czas przecież można kupować.