- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1267 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
21
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
Roobo
0
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
29 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1267 Culés
8
Żeby wypełnić tą pustkę w naszym życiu zwaną okresem pomiędzy meczami Barcelony... Post kierowany tylko do fanów/ sympatyków Star Wars przed spoilerami nawet nie uprzedzam, bo jesli ktoś takowym jest to film Ostatni Jedi widział już minimum 1 raz. Chodzi o mój zbiór teorii i odczuć dotyczących danych postaci z filmu. No to jedziem.
1. Rose - postać bez wyrazy zrobiona na siłe pod rynek Chiński, na którym jak wiadomo Disney stara się od dłuższego czasu sprzedać SW. Scena, w której ratuje Finna i to co wypowiada czyli "wojny nie wygramy walcząc z tymi, których nienawidzimy tylko ratując tych, których kochamy" jest chyba najbardziej lewackim i no cóż kretyńskim tekstem w historii blockbusterów. Oby w wyniku obrażeń nie przeżyła.
2. Finn - Bardzo żałuje, że w TLJ został zepchnięty na drugi plan i dostał tą marginalną i niepotrzebną misję w Canto Bight, która miała służyć chyba tylko temu żeby ludzie w kinie mieli czas żeby bez stresu iść się wysikać. Oby za JJ Abramsa w 9 części wrócił do łask. W TFA był znakomity.
3. Rey - sztampowa i mało wyrazista, ale sympatyczna i miła dla oka. Wielki reveal dotyczący jej rodziców to raczej klasyczny "punkt widzenia". Zakłamana wizja Mocy jaką widział Kylo, aczkolwiek fajny troll im z tego wyszedł. Oby dzierżyła dual speara w następnej części.
4. Kylo - Prawdziwa gwiazda. Ewolucja jego postaci jest znakomita. Plus gra Drivera jest niesamowita. Fajna nietypowa więź między nim a Rey. Moja poprzednia teoria o tym, ze jest podstawiony chyba sie jednak nie sprawdzi.
5. Snoke. Moja ulubiona, a zarazem najbardziej niewykorzystana póki co postać bez kompletnie żadnego tła fabularnego. Podobno przeżył, bo w jednej z ostatnich scen pomost myślowy pomiędzy Kylo a Rey nadal istniał, a tworzył go jak wiadomo Snoke. Oby.
6. Luke - No i tu pojawia się największy mankament. O ile w TFA jego delikatnie mówiąc marginalny udział byłem w stanie wybaczyć to w TLJ niestety przegięli pałeczke. Nie po to czekałem 2 lata zeby patrzeć jak pije mleko i narzeka, że nic mu się nie chce. To nie jest "mój" Luke. Tak naprawdę wybaczyłbym jego rolę w tym filmie gdyby nie fakt, ze na koniec zginął... Hamill oczywiście zagrał świetnie, ale sama postać jak dla mnie źle napisana. Może nie tyle źle co nie tak jakbym oczekiwał. Jedi który jest wg kanonu Disneya top1 nie ma prawa zejść z tego świata zanim pochwyci miecz świetlny.
Leia - Poza sceną supermana nienagannie choć bez fajerwerków. Ciekawe czy mają jakieś sceny nakręcony do 9 części czy zrobią ją w CGI.
2
@masq Zarówno Leia jak i Finn powinni zginąć szczególnie, że oboje dostali naprawdę mocne i dobrze zrobione sceny aby tak się stało.
Co do Luke'a to absolutnie się z Tobą nie zgadzam. Miałem już dość biało-czarnego świata GW z nieskazitelnie dobrymi Jedi i bezdusznymi Sithami. W końcu mamy odcienie szarości po obu stronach i wcale nie jesteśmy nakłaniani do kibicowania jednej ze stron(za sprawą Rose chyba bardziej lubię Nowy Porządek XD). Szczególnie, że Luke miał prawo mieć tego wszystkiego dość.
0
@masq Bardzo fajny komentarz i przemyślenia. Mi się osobiście mniej podobają te nowe Gwiezdne Wojny, bo są moim zdaniem robione na siłę. Jako dzieciak zakochany byłem w Oryginalnej Trylogii, z mniejszą euforią oglądałem epizody z młodym Skywalkerem (chociaż Mroczne Widmo wspominam bardzo dobrze). Wtedy nie było na siłę robienia postaci pod dany region świata i to było piękne. Yoda był zielony, bo był taki zamysł. Tak samo Chewbacca nie był łysy. W The Last Jedi te Chinki wyjęte kompletnie z miejsca, w którym kończą się plecy, doprowadziły mnie do takiego stanu, że nie czekam aż z takim zapałem na Star Wars, jak przed Przebudzeniem Mocy (bo wtedy to było coś). Teraz wiem, że co rok/pół roku wychodzi jakiś film, by szybko zarobić sobie miliony jak nie miliardy dolarów - film, książki, gry, zabawki, lego, ciuchy - po prostu imperium do robienia hajsu, i bardzo dobrze!
Do rzeczy.
Luke - nie wiem dlaczego tak zhańbili jego postać, lepiej by było, gdyby Rey nie znalazła go w tym epizodzie. Mielibyśmy nadzieję, że może weźmie miecz do swojej dłoni (protezy) i z kimś się zmierzy jak kiedyś Ben Kenobi.
Rey oraz Ren - mega postacie, mi się podoba ta więź między nimi i akcja z tym trędowatym była fantastyczna. I tu mnie zaskoczyłeś z tym, że on żyje. Jeśli tak, to zapowiada się super akcja i jej zwroty. Z drugiej strony ta zasada, że w sumie Sith musi zabić swojego mistrza...
Finn - moim zdaniem aktor jednego epizodu. Bohater, co miał zrobić, to zrobił. Niech sobie lata w tle, bo szkoda go uśmiercać - jest śmieszny, a w sumie zaraz znowu jakiegoś czarnego będą musieli znaleźć.
Chinki - nie wiem po co one, nie mam pytań.
Te ptaszki/wydry/foki/zwierzątka z wyspy Luke'a - świetne.
I mam pytanie do ciebie, bo jak wspomniałem, nie jestem jakoś tak ogarnięty w uniwersum GW.
Pierwsze filmy za dzieciaka znałem na pamięć, nawet nazwy potworów, tych muzyków z kantyny na Tatooine.
Co się stało z Lando? Czy on był w TFA lub TLS, czy on może umarł w starszych odcinkach? Już trochę pozapominałem...
0
@sirpiter13 Ja absolutnie nie krytykuję tego, ze Luke ukazany został w nieco innym świetle. Niech walczy po której chce stronie, ale... niech w ogole walczy ^^
0
@Escobarcelonista Lando nie umarł, żyje miał być nawet w TLJ, ale reżyser nie chciał robić powtórki z TESB. W ROTJ rozwalił drugą Gwiazdę Śmierci pilotując Sokoła pamiętasz? ;p
0
@masq W mojej opini Ostatni Jedi to film który miał olbrzymi potencjał, który niestety nie został wykorzystany.
1. Zacznę od tego co najbardziej mnie zezlosciło - śmierć Admirała Ackbara offscreen. To przecież było jak policzek. Gdyby to on zamiast Holdo poświęcił się w tym nadświetlnym harakiri (swoje lata miał, więc przynajmniej mógłby to uargumentowac tym że nie ma już siły dalej walczyć) to ta scena wywołalaby u mnie płacz wzruszenia. Holdo była mizerną postacią, która jako wojskowa latała w sukni balowej. Jej śmierć spotkało się jedynie ze wzruszeniem ramion z mojej strony.
2. Rose - zupełnie nie potrzebna. Nie wniosła nic do fabuły poza przejaskrawionym i ordynarnym moralizatorstwem od którego chciało się rzygać.
3. Wątek Canto Bight słabo ujęty, to dla mnie jeden z tych przykładów niewykorzystanego potencjału. I dlaczego w tłumie obcych nie mogły przewinąć się chociaż dwie Twi'lekanki, jakiś Rodianin czy Quaren? A jakby gdzieś w tle siedział sobie np Lando i to on w jakiś sposób pomol bohaterom to byłoby cudowne. Chociaż sam DJ akurat bardzo mi się spodobał, więc tu nie narzekam.
3. Poza samą sceną Supermana (XD) coś ciągle mi w tej Lei nie pasowało. Nie wiem co, ale coś mi tam zgrzytało. Szkoda że nie wymyślono dobrego sposobu na jej pożegnanie skoro i tak już jej nie zobaczymy. Taka postać, a najpewniej o jej śmierci dowiemy się z napisów początkowych. Zasłużyła na dużo większy hołd i to na ekranie.
4. Brak pomysłu na Fina, równie dobrze mogło go nie być w filmie
5. Zbyt wiele "smiesznostek" i infantylnych sytuacji. Sposób w jaki Luke wyrzuca swój miecz, to mleko, czy BB8 rozwalający wszystko w AT-ST, na to akurat patrzyłem z zażenowaniem
6. Nie podobało mi się też przedstawienie konfliktu FO z Ruchem Oporu jako bijatyki kilkunastu osób na jakichś peryferiach galaktyki. Miałem wrażenie że wszystko co się dzieje nie ma żadnego znaczenia i wpływu na całość wszechświata. Brakowało tego jak np w prequelach przedstawione były wojny klonów. Tam widać było skalę tego konfliktu i to jak dotyka wszystkich mieszkańców galaktyki. Tutaj zabrakło nadania znaczenia wydarzeniom filmowym
1
@masq W poprzednim poście wymieniłem te słabe strony, ale sam film mi się podobał i wiele rzeczy było świetnych.
1. Sam fakt ukrycia się Luka na wyspie, jego rozdarcie po utracie Akademi, pokazanie tego że znalazł się na skraju ciemnej strony chcąc zamordowac Bena, rozmowa z Yodą, no i wisenka na torcie... scena śmierci i pokazanie jak potężny jest mocą. Bajka!
2. Więź Kylo z Rey. Sama postać Bena Solo, również coś genialnego.
3. Strasznie podobał mi się w tym filmie Poe, jego powolna przemiana w prawdziwego dowódcę.No i pierwsza scena jego solowego ataku na niszczyciel.
4. Podoba mi się to że coraz bardziej nowe produkcje pokazują różne oblicza mocy, że ukazywane jest coś nowego. Tutaj była więź mocy między dwoma jej potężnymi użytkownikami, a chociażby w Rebeliantach mieliśmy kolejne nowe rzeczy. Dobrze że szukają nowych rozwiązań.
5. To co zrobił Kylo ze Snokiem, aby przejąć władzę. Super, mega mnie to zaskoczyło i byłem zachwycony. Jestem pewien że Snoke pojawi się jeszcze nie raz w kanonie więc nawet jestem skłonny zaczekać na jego historię.