- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1334 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
6
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
57 odpowiedzi
pt9
8
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
kocuur
10
Zazdroszczę emerytom i rencistom przez najbliższy czas. Oni mogą obejrzeć wszystkie mecze na... » Czytaj dalej
29 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1334 Culés
29
Dzisiaj znowu nostalgicznie, taki ze mnie typ. Jak wygląda wasze najżywsze wspomnienie sprzed kilku lat?
U mnie - 29 styczeń 2006 roku, szybciej skończyłem lekcje i podjechałem z chrzestną do sąsiedniego miasteczka, do dziadka. Wyczekiwałem już najnowszego Księcia Półkrwi i z dumą odebrałem go z księgarni. Cały dzień spędziłem u dziadka. Do dzisiaj pamiętam zapach świeżych stron, stary stolik z ceratą, radio, z którego dobywała się "la camisa negra" i gorąca herbata.
Cała magia polegała właśnie na tym kawałku. Gdy tylko słyszę go dzisiaj w radiu, wszystko wraca ze zdwojoną siłą. Kilka miesięcy po tamtym dniu musiałem pożegnać dziadka. Dlaczego o tym piszę? Chyba siła nocy. Zazwyczaj tak pędzimy w życiu, że zapominamy o tym, co nas ukształtowało. Miejsca do których nigdy nie wrócimy, ludzie, których już nigdy nie spotkamy i beztroska, której nie dane nam będzie więcej zaznać. Cieszmy się tym, co dzisiaj, bo jutro może być tym dniem, w którym zapragniemy wrócić do wczoraj.
11
@al Fayed Ja do dzisiaj pamiętam jak w nocy oglądałem z dziadkiem mecz Chile-Argentyna.Po meczu zdenerwowany wynikiem (Argentyna przegrała),dziadek poszedł sobie zrobić herbatę a ja poszedłem spać.Wtedy po raz ostatni widziałem go żywego,zmarł nad ranem...
2
@al Fayed Widzę kolega sentymentalny. Ja też jak pomyślę że już niedługo do pracy to płakać się chce. Chciałoby się wrócić do czasów dzieciństwa, ale niestety się nie da :/
3
@Kajtek77 W zasadzie nie wiem co napisać. Nie wypuść z ręki nigdy dobrych wspomnień:)
3
@al Fayed Byłem ministrantem przez 2/3 lata, złapałem po komunii po prostu zajawkę na chodzenie do kościoła xD Wyszedłem w sobotę rano na zebranie standardowo, a po powrocie widziałem leżącego wujka na podłodze i od tamtej pory unikam kościoła. Jako szczyl 8 letni słuchałem z nim rapu na vivie, t love, myslovitz, depeche mode, oraz innych kultowych zespołów, tak zostało do dziś, o meczach nie trzeba wspominać, pierwszy raz oglądałem z nim ligę mistrzów w 2002/2003 finał Milan z Juventusem, od tamtej pory nigdy nie przeoczyłem finału.
0
@al Fayed Wspomnień o jednej z najbliższych memu sercu osób nigdy nie zapomnę :)
2
@MSN1998 Może nie chodzi tyle o pracę, bo szczerze mówiąc czuję się lepiej na swoim, ani o obowiązki, które przyszły wraz z pełnoletnością. Chodzi raczej o przemijanie. Każdy maluczki posiada wielkie historie, wielkie marzenia i sukcesy. Z perspektywy świata jest to coś nieistotnego. I to jest właśnie smutne.
0
@Kajtek77 Wspolczuje stary...
0
@gorgota Zawsze gdy oglądam jakieś wydarzenie sportowe w nocy to czuję się trochę nieswojo :(
1
@Kajtek77 Rozumiem oczywiscie,trauma do końca życia :/