- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1445 Culés
Gorące dyskusje
Bogan
1
Niezły hejt się wylał. Nikt go w Barcelonie nie chciał, poszedł do Realu i płacz. Mam... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
NeroTFP1
36
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
clyde
44
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1445 Culés
9
Cytat na wieczór, który jeden odbierze za bodziec napędzający, a inny za formę cierpiętnictwa (ja skłaniam się ku opcji nr 2):
"Co jest z tą potrzebą uderzenia w przycisk autodestrukcji? [...] Może lubimy ból. Może jesteśmy dziwni. Bo bez niego, nie wiem, może nie czujemy się realnie. Jak to się mówi? Dlaczego wciąż uderzam się młotkiem? Bo czuję się rewelacyjnie, kiedy przestaję."
Cechuje was to? Znacie to uczucie? Bo mnie w zasadzie ono określa i definiuje. Dobranoc!
6
@al Fayed Az ciśnie się na usta fragment pewnej piosenki piosenki:
,,I hurt myself today,
To see if I still feel.""
Może rzeczywiście, bez bólu nie czujemy się realnie. Zawsze jak dzieje się coś niewyobrażalnie dobrego, to kłujemy się, aby sprawdzić czy nie śnimy. Podświadomie utożsamiamy ból z życiem. Tylko nie do końca jestem pewien, w jaki sposób świadczy to o świecie i otoczeniu, w którym żyjemy.
8
@seb1291 Myślę, że to po części bierze się z potrzeby indywidualizmu. Każdy człowiek, choć stadny z natury, raczej szuka samotności ograniczonej do 3-4 osób. Autodestrukcja najczęściej powstaje, gdy szukamy czegoś nowego. Burzymy wówczas stary porządek, by nie czuć pokusy na powrót. Pokracznie wyjaśniłem, ale myślę, że mnie zrozumiesz :)
5
@al Fayed Żeby nie zwiększać tego przygnębienia, to powiem Ci, że ból i cierpienie nie do końca są takie złe. Bez nich trudniej byłoby naprawdę docenić prawdziwe dobro i szczęście. Często w chwilach, w których ból przytłacza, nawet najmniejsze dobro jest jak błysk światła w całkowitym mroku. Gdyby nie było mroku błysk mógłby być niezauważony. Czesto w obliczu największego zła, bólu i cierpienia ludzie zdolni są do niesamowitych czynów.
A co do szukania nowego, to człowiek z natury jest odkrywcą i zawsze szuka czegoś nowego. Niejednokrotnie się potknie podczas tej wędrówki, i trzeba mieć nadzieję, że znajdzie to, co da mu spełnienie. Czasami znajdziesz szczęście na końcu wędrówki, tam gdzie szukałeś czegoś nowego, a czasami wędrówka jest celem sama w sobie. Pozwala zrozumieć, że należy wrócić do punktu wyjścia, bo tam byliśmy naprawdę szczęśliwi.
2
@al Fayed Ja mam coś takiego ale na płaszczyźnie mentalnej. Ogólnie jestem dusza towarzystwa, z super poczuciem humoru i tak dalej...Kwestia tego że naprawdę dobry humor mam z reguły po tym jak wcześniej mam zły i to się zmieni. Sam lubię się denerwować żeby potem się rozładować.
Fizyczny ból lubię ale jeśli jest satysfakcjonujący-Np. Po sporcie czy pracy.