- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 535 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Kozinho.
8
Kurka, chyba jestem jedynym Polakiem z pokolenia lat 90, który nigdy nie odpalił Gotika :v
27 odpowiedzi
Verore
1
To uczucie, gdy w sklepie pytają o dowód.https://x.com/Transfery_/status/2062920545302093859
29 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 535 Culés
11
Krzysztof strzelił przepiękną bramkę, wkręcił Pique jak amatora. Lecz później to, cóż się wydarzyło, to tiramisu! Najpierw skopiował Messiego, który zagwarantowawszy tryumf, epicko go kontemplował wraz z kibicami. Oczywiście była domieszka, napiął się jak sam Pambóg. To było autentyczne i jego. Lecz czyż kilkakrotny laureat nagrody dla najlepszego piłkarza na świecie, a przy tym bożyszcze rozwrzeszczanych nastolatek i już spełniony filmowy aktor nie powinien wykazać się większą kreatywnością i inicjatywą niż statystyczny kandydat do łódzkiej filmówki? Czyż nie stać go na coś oryginalnego? I tak wszelkie ochy i achy milkną w sytuacji, kiedy kilka minut po swym atletycznym wystąpieniu, Krzysztof opuszcza plac gry, uprzednio z dezaprobatą pchnąwszy wylakierowanym paznokciem sędziego. Na szczęście ten ledwie zadygotał. I czy te zestawienie nie jest samo w sobie jakimś chichotem? Owszem, Królewscy nam dopieprzyli. Zaiste, byli lepszym zespołem. Zgadza się, Krzysztof strzelił wspaniałą bramkę. Ale czy ten jego popis w obliczu całościowej komedii, jakiej dokonał, nie jest tak bardzo w JEGO stylu? To tylko na drobne pocieszenie po blamażu ukochanego klubu. Na otarcie łez jedynie. Ale w tę smutnawą noc, w jakiś swoisty wykręcony i być może psychiczny sposób, a jakże, symbolicznie, cieszy. Taka lekka ulga, w rozpaczy odetchnienie, że na najwyższym, światowym szczeblu, komedie są nieodłącznym elementem widowiska. I choć wyniki, rezultaty, się zmieniają, to pewne autorytarne postawy nie. Pomimo swych wszelkich walorów sportowych i całej zajebistości, to Krzysztof i tak zawsze będzie Krzysztofem.
0
@Cochise yyyy, aha XD
0
@Cochise Jaki Krzysztof? XD Mówisz o Krystynie?
1
@Cochise Określenie Krzysztof na CR słyszę pierwszy raz XD
1
@Cochise Krystian albo Krystyna, przez tego Krzysztofa cały komentarz idzie do lamusa...
0
@sebisek Krzysztof Ronaldo
1
@RaulGarciatoGbur To zawsze musi być tak samo? I tak kategorycznie to stwierdzasz?
1
@RaulGarciatoGbur Mnie np. ten Krzysztof rozwalił kompletnie :D