La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1002 Culés

3

Z racji tego, że oprócz Barcelony kibicuję również Liverpoolowi, postanowiłem wypowiedzieć się "z tej drugiej strony" i skupić się głównie na dwóch rzeczach - samych chęci Cou do transferu, jak i hejtu na Liverpool, że trzyma zawodnika.

Po primo - z tego, co różne angielskie media donoszą od około miesiąca, postawę samego Coutinho można scharakteryzować jako "jak kluby się dogadają to z chęcią przejdę, ale jak nie, to narzekać nie będę". Opinię te wysnuwam na podstawie wieeelu artykułów przeczytanych na angielskich stronach od mediów naprawdę wiarygodnych w kwestii LFC. Oczywiście, mogę się mylić, ale może być tak, że po prostu nie ma jakiejś wielkiej determinacji. Barcelona to wielka marka, wielka szansa na trofea i tak dalej, jednak pozostanie w Live nie jest przecież tragedią. Inne światło rzuca na to dzisiejszy transfer request, ale dzisiaj czytałem felieton gościa mieszkającego w Liverpoolu, podobno nie bez pojęcia o tym, co się dzieje w klubie, i napisał, że to, co Cou podesłał, było po prostu zapytaniem, czy są dla niego jakieś szanse dla Barcelony. Inaczej wygląda "czy jest opcja transferu do Barcy w tym okienku?" niż "chcę transferu!". A Live po prostu odpowiedziało, że nie, do czego ma pełne prawo i wcale nie oznacza to, że robi z Brazylijczyka niewolnika. Ale o tym niżej.

Po segundo, na czym chcę się skupić najbardziej. Po południu na Rambli wybuchła dyskusja na temat tego, żeby nie porównywać pracy piłkarza do pracy normalnego człowieka i że zawodnik może zmieniać kluby. No to popatrzmy na to tak.
Pod koniec stycznia 2017 roku, Coutinho podpisał z klubem DŁUGOLETNI kontrakt (to słowo jest naprawdę ważne). Jest początek sierpnia (no dobra, połowa), a Philippe się nagle odwidziało wszystko i już chce odejść (polecam przeczytać mój punkt pierwszy - tak prawdopodobnie nie jest). LFC podpisując długoletnią umowę z piłkarzem tym samym zagwarantowało (a przynajmniej tak myślało) sobie pozostanie zawodnika na kolejny sezon. W styczniu wszystko wskazywało na to, że Liverpool zagra w LM, więc Cou byłby przydatny. Ostatecznie gra w eliminacjach, więc nie było wielkiej pomyłki. Ponadto, władze z Anfield nie przekonały Coutinho do przedłużenia kontraktu słowami "noo, dawaj Phil, przedłużysz, będzie fajnie, pograsz z kumplami", tylko konkretem - hajsem. Wiele funtów z budżetu poszło na pensję Coutinho, więc, moim skromnym zdaniem, Liverpool ma pełne prawo odrzucać ofertę transferową Barcelony i nawet transfer request ze strony Cou (to, że musi przyjąć, to konwenans, a nie norma prawna). Nie popadajmy ze skrajności w skrajność - owszem, kontrakty to nie podpisanie dożywocia na grę w danym klubie, ale klub ma prawo oczekiwać od zawodnika pozostania w zespole po pół roku od podpisania kontraktu. Tym bardziej, że jest 11 sierpnia, Barcelona niedawno dostała kasę od PSG, Premier League rozpoczyna się dla Live jutro, a za kilka dni mecz z Hoffenheim w bardzo ważnych dla klubu eliminacji Ligi Mistrzów. Teraz po prostu Liverpool nie znajdzie sobie zastępcy równego poziomem. Klauzuli nie ma, więc klub może robić absolutnie wszystko. A, jak wspomniałem, Coutinho źle na Anfield nie jest i osobiście, na podstawie tego wszystkiego, co czytam, wątpię, żeby wywierał wielkie presje i nie stawiał się na treningach jak Dembele.

0

@SuperPatsonFCB To teraz odpowiedz sobie z jakim klubem ma większe szanse na tytuły?
W styczniu mógł nawet nie przeczuwać ze taka Barcelona bedzie sie nim interesować. Ma szanse być częścią zespołu w którym grają najlepsi na świecie, ma szanse uczestniczyć w meczu który może oglądać ok miliarda ludzi na całym świecie.
A z całym szacunkiem do Liverpoolu szans na jakiś tytuł w najbliższych latach mają znikomy.

0

@rafik300010 Oczywiście, że z Barceloną. Niech Ci będzie, że mógł nie przeczuwać, choć to trochę wyolbrzymione :D Dlatego mówię - chciałby odejść, ale nie traktuje tego jako jedynej opcji. Poza tym, tak jak mówię, to nie tyle kwestia Cou, co klubu, który po prostu nie chce się osłabiać na moment przed eliminacjami LM i końcem okna.

0

@SuperPatsonFCB Jeżeli Barcelona powiedziała mu teraz albo nigdy to cieżko zrezygnować. Wiem ze Liverpool może sie osłabić ale czy bedzie mocniejszy jak go zostawi wbrew jego woli? Czy kibice np wybacza mu nie strzeloną setkę w ostatniej akcji meczu?

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: