- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1131 Culés
Gorące dyskusje
Faro
10
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
31 odpowiedzi
Eklerek
5
Oddałem raz i mi się odechciałohttps://x.com/i/status/2064460908722585916
21 odpowiedzi
blakkudium
15
https://x.com/a6l88_s/status/2064815142332715112Opinia @Popitek12?@mekston @Kessie @Lanosss
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1131 Culés
1
Ciekaw jestem jak będą wyglądały ceny zawodników w kolejnym sezonie. Jeśli dojdą do skutku transfery Neymar-> PSG za 222mln, Coutinho-->Barca ok 100mln, Mbape--> Real 180mln to sytuacja wśród najbogatszych i topowych klubów będzie wyglądała tak, że ceny średnich piłkarzy będą się zaczynały od 100mln. Nie ja wydaję te pieniądze, ale taka przyszłość wygląda nieciekawie. Myślicie, że za rok Dembele przejdzie do Barcy za 80mln? W życiu. Ceny powindują grubo powyżej 100 mln. Gdyby jeszcze Barca miała taką politykę jak Monaco, które kupuje/ wychowuje i sprzedaje sami wiecie za jakie ceny, to jakoś by to wyglądało. Kosmiczne zarobki naszych piłkarzy i drogie transfery stawiają Barcę w nieciekawej sytuacji, więc rola La Masii w przyszłości powinna wyjść na pierwszy plan. W każdej dziedzinie życia powinno się stawiać na młodzież. Sprzedawać w przyszłości naszych 18 latków za 50mln a nie za 1 mln to by było coś. Ba, my ich teraz oddajemy za darmo. Za darmo! Nie mieści mi się to w głowie, jak jedna z najsławniejszych i renomowanych szkółek na świecie może tak łatwo pozbywać się swoich piłkarzy, a powinni oni być cennym towarem eksportowym, albo następcami nowego pokolenia Barcy. Dziwne czasy nastały, dziwne...
7
@luccatoni7 Mam nadzieję że to jest ostatnie takie okienko, UEFA powinna to jak najszybciej ukrócic i coś czuję że tak będzie
3
@reno29 Jak UEFA to ukróci, to lekarstwo będzie gorsze od choroby. :) Regulacje rynku zawsze mają bardzo negatywne konsekwencje.
2
@aligator Czy ja wiem czy zawsze maja bardzo negatywne konsekwencje?
Rynel transferow w NBA mozna powiedziec zejest uregulowany i wlasciwie malo kto narzeka na ta sytuacje. Jakies regulacje niekoniecznie musza byc zle zwlaszcza ze sport jest specyficznym rynkiem ze nie kazdy, a moze i spora czesc nie mysli o robieniu zysku tylko urrzymywania stabilnej sytuacji finansowej ktora daje budowanie druzyny zdolnej do wygrywania.
1
@luccatoni7 Ponoć komisja europejska ma się tym zająć
0
@luccatoni7 Kluby wiecej zarabiaja to wiecej wydaja. Ale ogolne bilansy klubow sa takie same jak kilka lat temu. Kwoty transferow beda rosnac z roku na rok. Popatrzcie na sytuacje Barcy... Bartek ciagle powtarza, ze dlug klubu jest coraz nizszy, Barca wydaje coraz wiecej, coraz wiecej placi, robi wieksze transfery bo ich przychody sa rekordowo duze. Z roku na rok wieksze.
Jedynymi opcjami na dzis, podpisujac kontrakty z 16-20 latkami z La Masii sa klauzule rzedy 50-100 mln. Za takie pieniadze na dzis Ci mlodzi pilkarze moga odchodzic. W pierwszym zespole klauzule powinny zaczynac sie od 300 mln w przypadku ludzi niezbednych 1 miliard euro i tyle.
0
@mekston Zawsze - ekonomii nie oszukasz. To, że konsekwencji nie widać na pierwszy rzut oka, to nie znaczy, że ich nie ma. Nie widzisz tego jak by było, gdyby nie było regulacji.
0
@aligator nie widac, ale w kwestii regulacji nie tylko chodzi o czystą ekonomię (w kontekscie makysmalizacji wartosci). Kompletnie wolny rynek bez regulacji ma wady, ktore powinny byc korygowane. Wolny rynek maksymalizuja calkowita wartosc, ale dystrybucja tej wartosci pomiedzy jej uczestnikow to juz inna kwestia.
Jasne nie widze co by bylo gdyby, ale ty tez tego nie widzisz. To jest tyko teoria, a kwestia praktyki pokazala jakie sa wady maksymalnie 'wolnych rynków' - choc cos takiego nie istnieje de facto.
Dlatego pytanie co to mialaby byc za regulacja, jakie bylyby kary za nie i jakie sa mozliwosci obchodzenia tego.
Zostanmy jednak na ziemi :), a nie rozmawiajmy o liberizmie utopijnym jednak.
0
@mekston O jakich wadach mówisz w kontekście piłki nożnej? :)
0
@aligator w kontekście tego co jest aktualnie? Troche by sie znalazło kwestii do poprawienia. Jednak to bardziej Ty moglbys mi wskazywac wady w kontekscie pilki noznej - bo obecny rynek jest juz regulowany, wiec powinienes sypac z rekawa jak leci.
Nie wiem czy wiesz, ale np. to, ze w LM gra tyle druzyn z jednego kraju to juz jest regulacja wiesz o tym? Pytanie czy w ogole powinny istniec rozgrywki europejskie do ktorych dostep jest regulowany? Podzialy te wplywaja na dostęp do kasy a wiec i na rozwoj danego klubu / danej ligi.
Kluby w takim wypadku powinny same decydowac z kim graja i kiedy (wolny rynek) vs rozgrywki regulowane (LM pod nadzorem UEFA z zasadami zwiazanymi z redystyrbucja pieniedzy z roznych praw). Jest wiele punktow widzenia, ale z ja wole w przypadku pilki noznej rozgrywki regulowane, gdzie sa pewne zasady i tym samym ograniczenia. Z perspektywy kibica i tego jakim sportem jest piłka nożna to akurat wg mnie lepsza opcja.
Regulacje w konteskcie sciagania, zatrudniania i podpisywania kontraktów z mlodymi graczami - powinny byc czy ich nie powinno byc? Czy klub powinien miec prawo podpisywania konraktu z zawodnikiem 11-12 letnim na zupelnie wolnych zasadach? Czy decyzja moglaby nalezec do niego? Czy np. w takim wypadku powinna byc zgoda rodzica?
Potencjalne dysproporcje w poziomie ligi - lepsza liga bardziej wyrownana (chicby zeby 3-4 walczyly o mistrzostwo) czy z zespolem dominujacym? pewnie dla kibicow zespolu dominujacego taka opcja jest dobra, pytanie co na to widz postronny.
Potencjalne bankurctwa zespołów - regulacje moga prowadzić do stabilizacji, ograniczeniu tego zjawiska (nie mowie tylko o pilce noznej, ale rowniez)
Tak czy inaczej jest tyle uczestników takiego rynku, ze pisanie takiego kategorycznego stwierdzenia juz w samo sobie jest błędne.
0
@mekston To co napisałeś nie zmienia faktu, że ingerencja w rynek zawsze ma negatywne konsekwencje. :)
To, że ingerencje są teraz nie ma nic do tego, że kolejne ingerencje są złe.
Regulowanie cen zawodników (bo chyba o to w tej sytuacji chodzi) to bardzo poważna regulacja i będzie miała bardzo poważne konsekwencje.
0
@aligator "To co napisałeś nie zmienia faktu, że ingerencja w rynek zawsze ma negatywne konsekwencje. :) " - poza przedstawieniem swojej opinii nie napisales zadnego argumentu ani faktu, ze tak jest. Wielokrotnie mozna bylo zauwyazyc regulacje ktore przymosily pozytywne skutki. Moje przyklady to pokazuja.
Kolejne zdanie - o regulacjach zawodnikow - to zgadzam sie bedzie regulacja i zgadzam sie bedzie miala konsekwencje, ale nie jestem w stanie powiedziec czy pozytywne czy nie, bo nie wiem jak mialaby wygladac itp.
Uwazaj nastepnym razem z takimi kategorycznymi stwierdzeniami, bo bardzo latwo je obalic. Chocby jak pisalem - ze jest wielu uczetnikow rynku i juz samo to pokazuje, ze regulacje moga miec rozny efekt na roznych uczestnikow rynku.
0
@mekston To, że istnieją regulacje, które dają pozytywne skutki nie wyklucza faktu, że każda regulacja przynosi również skutki negatywne. To jest czysta logika i nie trzeba jej udowadniać przykładami.
To, że regulacje mogą dać różny efekt na różnych uczestnikach rynku, to oczywistość. Z reguły dają pozytywny efekt na tych uczestnikach, którzy bardziej posmarują urzędnikom. :)
Wcale nie obaliłeś mojego "kategorycznego stwierdzenia". Wynika ono z ekonomii. To jak 2+2=4.
0
@aligator " To, że istnieją regulacje, które dają pozytywne skutki nie wyklucza faktu, że każda regulacja przynosi również skutki negatywne. To jest czysta logika i nie trzeba jej udowadniać przykładami."
wlasnie tym zdaniem sam obaliles swoje stwierdzenie mowiac, ze regulacje zawsze maja bardzo negatywne konsekwencje. :) to tak w ramach stosowania logiki
0
@mekston No chyba żartujesz. Gdybym powiedział, że regulacje mają TYLKO negatywne konsekwencje to miałbyś rację, ale w tym wypadku po raz kolejny jej nie masz. :)
0
@aligator napisales, ze regulacje maja ZAWSZE BARDZO negatywne konsekwencje, a to nie jest prawda, wiec nastepnym razem czytaj uwaznie co sam piszesz :)
0
@mekston No bo mają ZAWSZE bardzo negatywne konsekwencje. :) ZAWSZE i TYLKO to dwa różne słowa o różnym znaczeniu. :)
ZAWSZE oznacza, że nie istnieją regulacje, które nie mają negatywnych konsekwencji, a TYLKO oznaczałoby, że mają tylko i wyłącznie negatywne i nie mogą mieć pozytywnych.
0
@aligator oczywiscie ze jest pewna roznica miedzy tymi slowami - co wciaz nie oznacza, ze masz racje. Oczywiscie, ze istnieja regulacje ktore nie maja BARDZO negatywnych konsekwencji, dlatego sie z nie zgadzam z tym twierdzeniem.
0
@mekston No to tutaj wchodzimy już w zupełnie subiektywną ocenę, czy coś jest negatywne, bardzo negatywne, czy może dobre.
Ja nadal stoję przy swoim. :)
Rozumiem Twój punkt widzenia. Są też ludzie, którzy uważają, że regulacje mają tylko pozytywne konsekwencje.
0
@aligator od poczatku kwestia byla subiektywna. Mimo wszsytko jest jednak roznica miedzy negatywna, bardzo negatywna, a juz w ogole dobra. Jednak wyraznie w zdaniu bylo podkreslone wzmocnienie slowa negatywne.
Ja bym w ogole nie generalizowal - "regulacje maja tylko pozytywne konsekwencje". Zawsze czesto i "na upartego" mozna znalexc cos pozytywnego i negatywnego o wszystkim., wiec pod tym katem zdanie sie broni.
Jednak jest wiele regulacji ktore maja duzo pozytwnych aspektow, a do tego jakis drobny negatywny aspekt. W takim wypadku dlatego uwazam, ze zdanie bylo zbyt kategoryczne i równiez pozostane przy swoim zdaniu. :)