- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1280 Culés
Gorące dyskusje
DariaFCB
74
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Faro
12
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
36 odpowiedzi
Zoker
2
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1280 Culés
8
W sumie ciekawy temat, który zawsze mnie trochę irytuje w Internecie. To narzekanie jaki to ten net zły, że dzieci już nie te same, że tracą ludzkie odruchy i kiedyś to było lepiej. Zawsze mam wtedy wrażenie, że ludzie bardziej tęsknią po prostu za młodością, bo nie wiem co było takiego lepszego w tym, że było się ograniczonym do zawierania znajomości tylko z ludźmi ze swojej okolicy zamiast na przykład z kimś z Londynu czy innego Honolulu. Jasne że na fejsie wiele osób ma znajomych, z którymi w ogóle nie gada, ale ma też takich, z którymi utrzymuje bliższy kontakt, czy to internetowy czy w świecie rzeczywistym. Takie demonizowanie współczesnych sposobów poznawania ludzi i ogólnie życia jest dla mnie strasznie dziecinne. Internet to przydatne narzędzie i szczerze? Chciałabym go mieć, gdy dorastałam. Może wtedy moje życie potoczyłoby się zupełnie inaczej, wcześniej zostałabym wystawiona na inne poglądy, które pomogły mi się stać takim człowiekiem, jakim jestem dzisiaj. To jak się dzisiaj zachowuję, jak odnoszę się do innych zawdzięczam bardziej Internetowi niż bieganiu po podwórku jako siusiumajtek. To nie podwórko nauczyło mnie jak współczuć i przepraszać, tylko Internet, gdzie poznałam wielu różnych ludzi doświadczających najróżniejszych przeżyć, które rozbudziły we mnie empatię i nauczyły szacunku do drugiego człowieka. Jak kogoś nauczyło tego bieganie z kijem z kolegami i wspinanie się na drzewa, fajnie, cieszę się Twoim szczęściem, ale nie ma reguły, że podwórko wychowuje dobrze, a Internet nie, dlatego wkurza mnie takie wywyższanie się ludzi sprzed ery Internetu, do której sama poniekąd należę.
3
@Nigaki Hmm włożyłaś kij w mrowisko :) Według mnie nie ma co generalizować jednak uważam, że obecny świat jest gorszy niż kilkanaście/kilkadziesiąt lat temu.
Dostęp do internetu faktycznie poszerza horyzonty, daje możliwość poznawania różnych ciekawych ludzi ale również przesiąknięty jest hejterami, agresją i pornografią. Niestety idolami i guru dla dzieci są często Youtuberzy lub jakieś inne wynalazki typu N.Siwiec.
Nie ma szacunku do osób starszych. Jak byłem dzieckiem to jak coś narozrabialiśmy i przyszedł ktoś dorosły i zwrócił nam uwagę to dzieci się wstydziły i było im głupio. Nawet nie myślały odszczeknąć. Ostatnio byłem z córką na placu zabaw i na piaskownicy siedział kwiat młodzieży po ok 12-13 lat. Co 2 słowo to k****. Opowiadali sobie jak to się ostatnio najeb*** i dziewczynka 13 lat jak robiła loda 3 kolegom na imprezie. Reszta przyklaskiwała, 0 zawstydzenia.
Jak zwróciłem im uwagę, żeby trochę ograniczyli słowa to usłyszałem, że mają w d*** i żebym spierd***. Dopiero jak im odpowiedziałem w ich języku to skulili uszy i poszli.
Inna kwestia - kiedyś były tzn solówy w piaskownicy. Była bójka aż ktoś upadnie i tyle. A teraz? Stoi grupa z telefonami i nagrywa, a jak ktoś upadnie to jeszcze wpadają koledzy i kopią delikwenta po głowie, żebrach itd.
Ile jest samobójstw wśród młodzieży bo są hejtowani na internecie i nie wytrzymują presji.
Jak teraz patrzę jak dzieci mieszkające obok siebie siedzą pół dnia na messengerze to mi słabo. Kiedyś wychodziło się z domu, pukało do drzwi obok i leciało na podwórko. Zawsze spotykało się jakiś znajomych i miło spędzało czas.
Obecnie dzieci grają w piłkę w FIFE, żyją w SIMS'ach i jarają grami typu Postal gdzie możesz zabić kogoś łopatą i jeszcze obsikać.
Dzieci nie potrafią już żyć bez telefonów, tabletów, laptopów.
Moja córka jest jeszcze mała ale bajki ma dawkowane mimo, że wiele jej rówieśników siedzi od rana do wieczora przy TV i ogląda bajki, ale też Trudne Sprawy, Fakty itd. Jak byłem na wakacjach i były z nami dzieci brata ciotecznego oraz jego kolegi w wieku 6-11 lat, to potrafiły siedzieć i nie odezwać się do siebie 3h, każde wpatrzone w swoją grę lub filmik na necie.
Każdy może mieć odmienne zdanie na ten temat ale ja jestem jednak zdania, że świat zmierza w złym kierunku.
1
@Nigaki Internet jest dobry ale w umiarkowanym stopniu. Po prostu nie wolno przesadzać i trzeba utrzymywać prawdziwe relacje z ludźmi w realu, a nie fejsik,Snapchat i Instagram 24h.
Z internetem jest trochę jak z alkoholem, gdy używasz go od czasu do czasu by coś uczcić i spędzić miło czas przy ulubionym trunku to nic Ci się nie stanie, a jak zaczniesz szukać w nim zapomnienia o świecie,wkroczysz w złe towarzystwo/otoczenie to się stoczysz...
5
@jeonek Serio wierzysz, że te trzynastolatki naprawdę uprawiają seks w takich ilością? Że w ogóle go uprawiają? :D Znaczy na pewno jakieś egzemplarze się znajdą, ale jak dla mnie to taka sama panika jaka panowała po wyjściu Galerianek. Straszne, gimnazjalistki sprzedają się za dżinsy. A jakoś nigdy nie spotkałam żadnej galerianki w centrum handlowym :D
Wszystko to o czym piszesz było już kiedyś. Była pornografia, ale trudniej dostępna, była agresja, której upust dawano na wojnach, była pogarda dla innych. To nie pojawiło się nagle z Internetem, który na pewno pomógł trochę to zjawisko rozbudować, ale go nie wynalazł. To wszystko było, ale teraz jest bardziej nagłaśniane, m.in. przez Internet. Jeden z drugim nagra filmik jak kogoś biją, wrzuca do Internetu i lamentuje jaki to świat zły się stał ;)
To o dzieciach siedzących cały czas w telefonie też jest moim zdaniem mocno przesadzone. Widzę mnóstwo dzieciaków na podwórku pod domem, kopią piłkę, jeżdżą na rowerze i bawią się po prostu. A to że czasami też posiedzą z telefonem czy tabletem nie uważam za nic złego. Rozrywka jak rozrywka. Ja kiedyś godzinami siedziałam z tzw. gierką, a moi koledzy obok mnie z takimi samymi urządzeniami. Też ze sobą nie gadaliśmy, bo skupialiśmy się na tym, żeby dojechać jak najdalej wyścigówką ;)
Te wszystkie przeświadczenia, jak to dzisiaj jest źle, mam wrażenie biorą się właśnie stąd, że są hiperbolizowane do granic możliwości. I to wszędzie. Tymczasem jak piszę te słowa, pięć dziewczynek gania właśnie pod moim oknem i bawią się z psem. Żadna nie ma przy sobie komórki i każda mówi mi dzień dobry, gdy je mijam na klatce schodowej ;) Jak dla mnie, nic się przez tych dziesięć czy więcej lat nie zmieniło. Dzieci są dalej takie same, jedne lepiej wychowane, inne mniej, tylko dorośli, którzy już skończyli dzieciństwo trochę narzekają, bo tęsknią za beztroską ;)
Tak btw. Postal to przecież stara gra, ona była rozrywką już dawno. Tak samo GTA, sama w to grałam, jak miałam 11 lat ;)
0
@Nigaki Mam już prawie 13-letnią siostrę i patrząc na nią i jej koleżanki, to ostatnie o czym one myślą to seks. To, że po internecie krążą memy o takich sytuacjach, nie znaczy, że jest to prawda ;)
0
@Nigaki Niektórzy już tak narzekają, że nie da się wytrzymać ;) Kiedyś np. mama podwoziła sąsiadkę do miasta i przez całą drogę mówiła: "Jaka ta młodzież jest zdemoralizowana,agresywna i uzależniona".
0
@sidzej Moja kuzynka ma 15 lat, dopiero ma pierwszego chłopaka(szybciej niż ja, skubana, ja nigdy nie miałam xD), a jedyny kontakt z seksem jaki miała, to typowe sceny erotyczne w filmach familijnych :D
0
@Nigaki No, dlatego legendy krążą po internecie, a życie jak biegło tak biegnie ;)
0
@Nigaki Tylko odpaliłem i wyłączyłem. Sama sobie przeczysz. Kiedyś człowiek słuchał starszych, nauczycieli, albo widział w tv program dokumentalny, a Ty tutaj linkujesz kogo? Nie szkoda Ci życia na słuchanie tych "ekspertufff"... Mnie osobiście martwi poziom polskiego yt, a dokładnie tego co jest popularne, ale to już zupełnie inny temat.
0
@Wajper W czym niby sobie przeczę? Wybacz, nie załapałam.
Dzięki za troskę, ale nie, nie szkoda mi życia na słuchanie ludzi, którzy mają podobne poglądy do moich.
1
@Nigaki Wydaje mi się że ten pogląd jest przynajmniej w części generowany przez generalną telewizornie w której lecą produkcje typu "Szkoła", "Trudne Sprawy" oraz pogramy w stylu "Uwaga TVN" (te drugie są oczywiście dobre i potrzebne ale siłą rzeczy przyczyniają się do ogólnego odbioru świata) które podkreślają wyłącznie negatywne historie, tematy i wydarzenia. Niestety tak jest że dobre i pozytywne tematy są nudne a najlepiej sprzedaje się tragedia. Oczywiście nie zaprzeczam takim faktom jak to że kiedyś dzieci mogły biegać i bawić się dosłownie (i chciały to robić gdyż komputery nie były rozpowszechnione) wszędzie bo samochodów było mało a problem otyłości u dzieci nie istniał lub był bardzo mały bo najzwyczajniej w świecie Polska była wtedy dużo mniej rozwiniętym krajem a jedynym typem fastfoodu wtedy dostępnym była zapiekanka (o ile w ogóle była). Dawniej ludzie pracowali ciężej i dłużej oraz mieli więcej dzieci we wcześniejszym wieku. Efektem tego był siłą rzeczy mniejszy nadzór nad nimi - porównując w dzisiejszych czasach dzieci są dużo bardziej kontrolowane z powodu multum zagrożeń prawdziwych czy zmyślonych oraz po prostu mniejszej ich liczby (nadzór nad ósemką dzieci jest raczej trudniejszy niż nad dwójką). Nie bez znaczenia jest fakt że teraz zapisuje się dzieci na przeróżne warsztaty, zajęcia dodatkowe i jest dużo większa presja na to by osiągały dobre wyniki, myślały o przyszłości, wybierały szkoły itp. To jest ogólna kombinacja czynników które przyszły wraz z tym jak zmieniła się Polska i świat. Można być złośliwym i powiedzieć że pokolenie/pokolenia które stworzyły obecny świat teraz na niego narzekają.
0
@Nigaki Twierdzisz, że należysz do do "ery sprzed internetu", a piszesz dokładnie odwrotnie :) Poza tym nic nie zastąpi rozmowy twarzą w twarz, ale jak to lubi, nie mi oceniać.
0
@Wajper Zgubiłeś gdzieś "poniekąd" w mojej wypowiedzi. Więc nie wiem gdzie tu zaprzeczenie. Internet miałam w domu dopiero, gdy miałam 12 lat, wcześniej latałam po podwórku, także zdążyłam zasmakować obu doświadczeń jednakowo.