- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1512 Culés
Gorące dyskusje
Luciano99
47
Jeśli grubas jest mądry, to powinien powiedzieć w tym momencie:- Sory Julian, ale nas tu dymać... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Bzyczekk
14
Pamięta ktoś jeszcze tego ziomeczka?https://x.com/i/status/1273716704934342660
19 odpowiedzi
Roobo
19
Ja nie wiem jak Boguś tam wytrzymuje,ja bym tam padł ze śmiechu.https://x.com/i/status/2064593563... » Czytaj dalej
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1512 Culés
12
- Mówię o tym, bo dziś ani Leo ani Daniego nie ma już w klubie. Dobrze, że ich sprzedano, bo ich sprzeczki wywoływały chaos w szatni - cytują wypowiedź Mandżukicia włoskie media.
- Do spięcia między nimi doszło nawet podczas finału Ligi Mistrzów, tak różne mieli charaktery. Kłócili się bez przerwy, a sceny podczas finału były po prostu kolejnym odcinkiem ich relacji - opowiada piłkarz.
- Staraliśmy się traktować ten mecz jak każdy inny, z trzema punktami do zdobycia. Dlatego nie zdziwiliśmy się, kiedy Alves zaczął puszczać muzykę z głośników, ale tym razem przesadził. Puścił sambę tak głośno, że omal nie popękały nam bębenki i tańczył, jakby jutra miało nie być. Pomyślałem, że jest głupi, ale zwyczajnie go ignorowałem, lecz Leo, który miał obsesję na punkcie LM, tak nie potrafił - relacjonuje napastnik.
- Podszedł do Daniego i powiedział, że jeśli w ciągu trzech sekund nie wyłączy muzyki, to połamie mu nogi. Alves odpowiedział, że nawet jeśli dziś przegra, to wciąż będzie miał na koncie trzy zwycięstwa w Champions League, a Leo żadnego.
- W tym momencie wszyscy się odwrócili. Też wygrałem już Ligę Mistrzów, ale nigdy nie wspomniałbym o tym w takiej chwili. Nie powinniśmy nawet myśleć o ewentualnej porażce - kontynuuje swoją opowieść Mandżukić.
- Wtedy Leo chwycił Alvesa za gardło i próbował go uderzyć. Obu rozdzielił trener, Massimiliano Allegri i podjął decyzję prawdziwego lidera: powiedział, że nie obchodzi go, kto zaczął, bo po zakończeniu gry obaj zostaną wyrzuceni.
- To była najmądrzejsza decyzja, jaką mógł podjąć. Teraz szatnia jest zjednoczona i spokojna, bez irytującej obsesji Bonucciego i męczącego Daniego Alvesa, który nigdy nie dawał nam się skupić - zakończył swój wywód Mandżukić.
Ostatecznie Juventus przegrał w finale 1-4 z Realem Madryt. Jedyną bramkę dla włoskiego klubu zdobył właśnie Mandżukić.
Szkoda słow na Alvesa
11
@Roxi Źródło? Fake wywiad. Zanim zaczniecie kogoś oczerniać,sprawdźcie czy naprawdę tak powiedział.
2
@Roxi Skąd te słowa? Jeśli to prawda to grubo - to oznacza, że przez taką głupią sprzeczkę Juve przegrało LM. To by nawet pasowało, bo nie mogłem uwierzyć jak Juve w drugiej połowie wyszło zupełnie bez ambicji.
1
@Roxi Bardzo ciekawe... Jeżeli to prawda (nie podałeś źródła) to bardzo słuszna decyzja trenera, chłop ma jaja, szacun.
1
@BarcaInfo Widzialem juz gdzies w internecie gdzies ten wywiad. A Ty od razu musisz go pouczac?
0
@jacob345 To podaj linka. Gdyby tak powiedział byłoby bardzo głośno.
0
@BarcaInfo https://www.google.pl/amp/m.tuttosport.com/amp/27943942
Tuttosport i MD
2
@Roxi Ile razy jeszcze będziecie to wklejać? wystarczy zejść niżej
2
@jacob345 przeciez pisze ,że nie jest to oficjlny wywiad tylko przypuszczenia.
Masz sam Mandzukic powiedział ,że to FAKE
https://www.instagram.com/p/BWkmIjOFPQr/