- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1602 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
93 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
ranger3120
2
https://zapodaj.net/images/661e800257c5b.pngAle by bzykał
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1602 Culés
15
Masakra chyba nic tak nie boli jak strata dziewczyny i to po trzech latach. Dodatkowo ja pracuje w innym mieście widywalismy się co weekendy miałem się przeprowadzic.. Teraz jeszcze jak dała nadzieję że może coś z tego być i się staram to ona totalnie mnie zlewa. Jest taka obojętna. Takie coś boli strasznie..
0
@Tuc Przywal se porządnego kielona i może będzie lepiej
4
@Publico Właśnie nie wypada mi pić ze względu na to gdzie pracuje. A wiem że alkohol daje tylko chwilowe zapomnienie.
0
@Tuc nie chce zeby to zle zabrzmialo, ale ile masz lat?
1
@Tuc Najlepszym na to lekarstwem jest praca, sport i towarzystwo. Prace jak widać masz, ze sportu polecam bieg bo nic tak nie reguluje emocji, no i spotykaj się z kumplami/rodziną często.
4
@Tuc Alkohol to najgorsze co może być kolego. To jest wyjście z sytuacji na kilka godzin, a później wszystko wraca na kacu i to ze zdwojoną siłą, także nie polecam.
0
@Ziemny Z tego co widzę to ma 23 :)
0
@Tuc Odpuść ją sobie, sama chyba nie wie czego chce. Wiem, że łatwo pisać a trudniej zrobić :/
1
@Tuc To ja bym się zastanowił czy nie ma również jakiegoś innego powodu tej zlewy... Nie chcę obrażać Twojej dziewczyny, ale może straciła Tobą zainteresowanie.
0
@G9 Ostatnio z nią rozmawiałem o nas. Płakała powiedziała mi że jej zależy jak wychodziłem. Przytuliła mnie i powiedziała że mnie kocha. Jednak jak piszemy to ona jest strasznie obojętna i zimna. Piszę tak jakby jej się nie chciało ale jednak ciągle utwierdza mnie ze nic nie jest stracone, że może do mnie wróci. Ale ciężko jest żyć z taką nieświadomościa i nie pewnością. Nie chcę walczyć o kogoś kto po dwóch tygodniach mnie skresli.
1
@Tuc Mi w takich przypadkach pomagają dwie myśli:
1. Z każdym dniem będziesz myślał o niej coraz mniej i mniej aż w końcu przyjdzie taki dzień że nie pomyślisz o niej wcale. Warto czekać na ten dzień bo wtedy poczujesz ulgę.
2. Każda kolejna miłość jest prawdziwsza od poprzedniej więc na pewno jest tam ktoś kto będzie znaczył dla Ciebie jeszcze więcej.
Impreza z kumplami i wygadanie się też na pewno pomoże. Ale alkohol to nie jest dobry doradca w takich chwilach.
0
@Tuc Mieszkacie w innych miejscowościach, jestes pewien ze jakiegoś drugiego nie poznała przypadkiem?
0
@kuba1624 Nie poznała drugiego. Znam ja bardzo dobrze. Wiem, że wogole ciężko było o nią walczyć. Byłem jej pierwszym facetem i wogole. Najgorsze jest to że mieszkam sam, nie mam tu rodziny na miejscu ani znajomych. Wracam do pustego mieszkania i poprostu wszystko przypomina mi o niej. Łóżko, pokój, nawet głupi przystanek i wogole. Nie wiem czy walczyć czy odpuścić..
0
@Tuc Jeżeli kochssz to walcz, ale mądrze, nie na siłę. Musisz sie dowiedzieć o co jej chodzi tak naprawdę.
1
@Tuc Stary, olej ją. Tak to już działa...jak będziesz teraz naciskał to oddali się jeszcze bardziej. Musi sama zrozumieć. Jeśli coś czuje to wróci, jeśli nie, to tym lepiej bo nie tracisz czasu na osobę, która nic do Ciebie nie czuje.
0
@kuba1624 Chodzi jej generalnie o to, że wiadomo byłem zazdrosny momentami, w złości pisałem zle rzeczy, ale po ostatniej rozmowie obiecałem jej poprawe i to taka najszczersza jaka się da. Ale każdy z nas popełnial błędy i ja i ona. Obiecałem jej poprawę, ale jak mam jej to teraz pokazać. Przez smsy się niestety nie da. Zaproponowała mi czas, piszę ze mną, dzwoni i wogole ale to nie jest to samo. To wygląda jak pisanie i rozmowa z dobra koleżanka. Brakuje mi tej normalności i tego jak było prędzej. Waszym zdaniem jeśli daje się czas to to zawsze kończy się rozstaniem?
4
@Tuc Powiem CI tak. Dlatego PASJA w zyciu jest taka wazna. W razie takiej straty nie zostajesz z niczym. Teraz wydaje Ci sie, ze swiat Ci sie wali, ale to zludzenie. Zajmij sie swoja pasja, czyms co Ci sprawia przyjemnosc. Pod zadnym pozorem nie zaczynaj z nia rozmow " czy cos z tego moze jeszcze byc" nie ganiaj za nia, nie wychodz z zadna inicjatywa. Dopoki bedziesz za nia ganial, to ona mentalnie nie odczuje Twojej straty. Wszystko sie moze ( ale oczywiscie nie musi) zmienic gdy sie od niej odetniesz. Wtedy dopiero do niej dojdzie, ze Cie nie ma. Jezeli ja cos ruszy, to ona wyjdzie z inicjatywa, jakims podgadaniem. Teraz na dzien dzisiejszy urwij kontakt, nie pokazuj jej slabosci i tego, ze cos Cie boli. Zajmij sie pasja przy tym sie usmiechaj. Do takich ludzi ciagnie.
Powodem prawdopodobnie ( ale nie panikuj ) jest osoba trzecia, w ktorej ona sie zauroczyla, poznala cos do czego ja ciagnie. ONA CI TEGO W ZYCIU NIE POWIE, a Ty sam na to nie wpadniesz przy takim jej zachowaniu. Podejrzewam, ze jest w sytuacji ze nie wie co z ta osoba trzecia jeszcze moze wyjsc i trzyma Cie w takim zapasie, stad takie Wasze rozmowy i brak przez nia odciecia przy rozstaniu. Pozdrawiam i trzymaj sie ;)
2
@Tuc Powiem ci tak kolego. Czesto jest tak że im bardziej się starasz tym " madonna " czuje się " ważniejsza " i często to szkodzi związkowi. Olej sprawe i ona zacznie wtedy dopiero myśleć i się zastanawiać ocb tutaj przecież " to on miał przy mnie skakać " . Jeśli to ma być ta jedyna to przemyśli sprawę i się odezwie. Jeśli nie to znaczy że to nie ta, proste :) Często zbytnie mizianie w związku sprawia że drugiej osobie przestaje zależeć.
1
@Tuc Witam Cie kolego, mialem doslownie IDENTYCZNA sytuacje jakies 1.5 roku temu. Bylem wtedy z moja owczesna dziewczyna 3 lata, gdy sie poznalismy ona zaczela ogolniak a ja poszedlem na studia do miasta oddalonego o 300km, zdawalismy sobie sprawe ze bedzie ciezko, ale chcielismy sprobowac. 2 lata byly swietne, trudne ale w jakis sposob przyjemne. Widywalismy sie sporadycznie w weekendy plus wakacje. Mielismy umowe, ze kiedy zda mature przeniesie sie do mnie i bedziemy zyc dlugo i szczesliwie. Ale w ostatnim jej roku, czyli po 2 latach zwiazku zaczelo sie psuc. Kiedy bylem z nia w ten weekend bylo cudownie, ale kiedy tylko od niej wyjechalem to stawala sie obojetna, malo pisala, w ogole nie dzwonila, praktycznie zero zainteresowania. Potem tak jak u Ciebie, im bardziej sie staralem tym bardziej mnie olewala. W koncu, po jakichs 6 czy 7 miesiacach takiej meczarni, gdzie na prawde popadlem w depresje i zawalilem studia powiedziala mi ze bez sensu i takie tam, nie ma co wchodzic w szczegoly. Ale zmierzam do tego ze na Twoim miejscu, z wlasnego doswiadczenia, odpuscilbym, ale wiem ze tego nie zrobisz, bo znam bardzo dobrze to uczucie. Happy end jest taki ze miesiac po tym jak mnie zostawila poznalem dziewczyne, cudowna, jestem z nia juz te prawie 1.5 roku i dopiero sobie uswiadomilem jak bardzo, ten zwiazek wtedy byl toksyczny. Szkoda ze nie mozesz wejsc do mojej glowy i spojrzec na to moimi oczami, wtedy bez wachania odpuscilbys, bo jak mowi klasyk, w wolnym tlumaczeniu: "to nie jest poddanie sie, tylko pozwolenie odejsc", pozdro i trzymaj sie
0
@FC1899Barca Dzięki wszystkim. Jak widac na La rambli można pogadać o wszystkim. Tak więc jeśli będzie pisała do mnie będę jej odpisywał w taki sposób jak ona odpisuje mi. Dodam jeszcze że wczoraj już nie wytrzymałem i powiedzialem jej ze nie mogę tak dłużej że ma się określić i nie wiem czy ona się teraz karmi moim bólem czy co ale jest z tym mi ciężko. Trochę naskoczylem na nią to zarsz dostałem smsa o treści ' właśnie widsc jak chciałeś się zmienić i jak ci zależy'. Zrozumieć kobiety.. Masakra.
0
@Tuc Nie słuchaj rad w stylu "olej ją to się ogarnie", bo ludzie w dojrzałym związku się tak nie zachowują, szczególnie tacy, którzy się kochają. Najlepiej porozmawiaj z nią szczerze o tym co myślisz i co czujesz. Z tego co mówisz to "wasze" problemy, nie jednostronne, więc porady kolegów po prostu olej, bo osiągniesz efekt dokładnie odwrotny ;)
0
@Tuc Przeczytaj dokladnie to co CI napisalem, wyciagnij wnioski i bedzie dobrze. Zobaczysz.
0
@sidzej Jezeli kogos poznala, w zyciu mu teraz o tym nie powie podczas " szczerej rozmowy " Jezeli ona ma do niego sympatie, nie bedzie chciala go zranic. Bedzie mowila, ze go kocha, ze nie wie dlaczego sie tak zachowuje, ze moze jeszcze jej sie cos odmieni, poplacza troche razem i tyle z rozmowy, nic do przodu nie pojdzie. Zycie to nie piekny film moja droga ;)
0
@Patryko7 Jesteś nią, że wiesz co zrobi? ;)
0
@Tuc Nie dołuj się. Ja byłem ze swoją kobietą (później żoną) ponad 4 lata (nie cały rok po ślubie). Obecnie od sylwestra żyjemy osobno, mamy małe dziecko, dziewczynka - 2 latka. Moja ex chyba z tego co tam czasem gada pod nosem wnosi o rozwód jakoś niedługo. Może ciut więcej w tym mojej winy - ale ogólnie byliśmy do grudnia niezłym małżeństwem, kochałem ją strasznie, ona mnie też, grudzień mieliśmy bardzo ciężki, jeszcze w Wigilię słyszałem, że 'bardzo mnie kocha i chciałaby powoli zabierać się do robienia drugiego dzieciaczka', a już tydzień później pakowałem walizki. Był żal, złość, ze 3-4 tygodnie nawet chodziłem, próbowałem gadać, żeby się jakoś zejść no ale nie było odzewu z jej strony, sam zaprzestalem nalegac, wszystkie siły skupiłem na sobie - praca, moja piękna mała córcia, rodzina, znajomi, swoje przyjemności (sport) i chociaż nigdy nie robiłem i nie robię byłej kobiecie NIC złego, po prostu skupiłem się na sprawach na,które mam wpływ to i tak co jakiś czas, jak ją spotkam to słyszę, że jestem złym człowiekiem itp. Kontakt z córką mam praktycznie wzorowy - jestem u niej codziennie po/przed pracą oraz zabieram ją na weekendy do siebie, płace sam z siebie 500zł + 175zł na żłobek czyli prawie 700zł, a i tak często słyszę, że 'moje rodzicielstwo jest beztroskie' i 'w ten weekend małej nie dostaniesz' - jak pytam 'dlaczego?' to słyszę 'bo nie'. Ale jakoś żyję,jakoś sobie radzę i idę do przodu ;) także chłopie - głowa do góry, co nas nie zabije to nas wzmocni!
1
@Tuc Kolego jak chcesz jej odpisywac, to jej odpisuj. Ale nie tak jak na zawolanie, niech troche poczeka na Twoje odpowiedzi. Nie badz juz taki uroczy i kochaniutki. Pokaz, ze tez masz swoje zycie i swiat Ci sie na leb nie wali. Jezeli ona jeszcze cos do Ciebie czuje to ja ruszy., gdy do niej tak na powaznie dojdzie, ze Cie traci. Teraz ona nie czuje, ze Cie nie ma, bo ciagle jestescie w kontakcie, niby sie rozeszliscie, ale jednak ciagle Cie ma, bo jestes przy niej. Zlap troszke dystansu.
0
@sidzej Będę z nią pisał. Nie będę się narzucal i wogole, ale wiem że długo tak nie dam rady. Bo poprostu myślenie o niej, o tym jak nam było dobrze sprawia mi ból. A jeśli ta walka o nią ma trwać wieczność to wkoncu będę musiał zrezygnować. Nie można ślepo wierzyć i robić sobie nadziei.
0
@sidzej To jest bardzo prosta sytuacja do interpretacji wbrew pozora, oraz bardzo czeste zachowanie kobiet w tym wieku. Nie chce mi sie tlumaczyc teraz dlaczego tak mysle i sie wymadrzac, bo to nie miejsce.
0
@sidzej Bo generalnie tak jest, miałem też podobną sytuacje z dziewczyna na odleglosc i tak naprawde do dzisiaj nie wiem czy kogos poznala czy nie, chociaz jestem w 90% pewien ze tak. ;)
2
@sidzej Za przeproszeniem gowno prawda, gdyby to byly ICH problemy to razem by je rozwiazali, skoro oboje czuliby do siebie to samo, wtedy nie ma zadnego problemu a skoro ona go zlewa, jej nie przeszkadza to ze pisza ze soba jakby znali sie kilka dni a nie lat a ona nie potrafi konkretnie powiedziec/napisac co jest nie tak, tylko daje wymijajace odpowiedzi to tylko on ma problem, ona w sumie tez, z tym ze ma go w dupie.
0
@Tuc Lapiac maly dystans nie jest oznaka rezygnowania z niej. Zajmij sie czyms co sprawia Ci przyjemnosc, by przestac zadreczac sie myslami o niej.
0
@kuba1624 Ja wam po prostu proponuję nie podchodzić do kobiet z uprzedzeniami, czy doświadczeniami innych kolegów, bo w życiu jest tak, że nikt nie przyznaje się do tego co sam zrobił źle ;)
A zakładanie, że ktoś znalazł sobie kogoś innego, bo jest daleko jest mylne. Po prostu nie każdy stworzony jest do tak trudnego związku. Po co zakładać najgorsze? ;)
0
@Tuc Jesli chcesz sie bawic w "kto dluzej bedzie pisal od niechcenia" to przegrasz, bo Tobie zalezy a jej nie, to jest bledne kolo, przerabialem to kilka miesiecy i na prawde, wiem dokladnie co czujesz, ale musisz odpuscic, za kilka lat bedziesz sobie plul w brode ze nie zrobiles tego szybciej.
0
@sidzej Niech jej kwiatki wysle nie ? :D
0
@sidzej Ja po prostu miałem przesłanki ku temu żeby myslec, że kogoś poznała. Nie wiem jak to jest u kolegi który opisał nam swój problem, ale po prostu wiem, że tak bywa. Wiem tez Patrycja, że przewaznie bronisz bardzo kobiet, a musisz pamietac, że nie kazda jest taka jak Ty. ;)
2
@Tuc Niedawno rozstałem się z kobietą, z którą mam dziecko. Z własnego doświadczenia mogę doradzić, żebyś broń boże o nico nie prosił, najważniejsze to mieć szacunek do siebie. Jeżeli ma wrócić to wróci bez żadnego proszenia. Najlepiej zająć się jakąś pasją itp. Kobietę trzeba szanować oczywiście i kochać, ale nie stawiać jej na piedestale, bo można się bardzo zdziwić. Wiem, że łatwo się pisze, ale warto się przestawić na taki tryb, dzięki temu łatwiej się funkcjonuje w Twojej sytuacji.
0
@Tuc No zdecydowanie. Miałem podobnie, była starsza o 2 lata. Sama w sumie nie wiedziała czego od nas oczekuje. Ostatecznie się rozstaliśmy, ale uważam, że z perspektywy czasu to była dobra decyzja. Po prawdzie jestem sam, ale i tak wyjeżdżam zaraz na inny kontynent, więc nie zostawiam nikogo bliższego niż rodzice :-)
0
@Patryko7 Nie rozumiem Cię człowieku. Przecież kolega sam się przyznał, że oboje nie byli wobec siebie w porządku. Kobiety to z natury bardziej uczuciowe istoty i potrzebują więcej czasu, żeby przebolec pewne słowa. Dorośli ludzie, którzy się kochają powinni się przede wszystkim szanować, a olewanie kogoś, traktowanie od niechcenia nie są wyrazami szacunku. Gdyby mój chłopak chciał się zachowywać jak gówniarz już dawno by nim nie był.
0
@kuba1624 Nie bronię kobiet, a jedynie uważam, że złe rady są po prostu źle i tyle.
0
@sidzej Przeczytaj moj pierwszy post i do niego sie odnos, bo nie napisalem o zadnym olewaniu. Zajecie sie soba, to nie olewanie kobiety, ktora probuje go odepchnac.
2
@kuba1624 Dokladnie, wiekszosc sytuacji opisanych przez kolege sa spowodowane przez osoby trzecie, 8 na 10 przypadkow. Kwestia tego czy chcesz sie ludzic ze jestes w tych 20% czy nie, nawet jesli sie jakims cudem ulozy to nigdy nie bedzie mial pewnosci ze cos o czym zdecydowanie powinien wiedziec nie mialo miejsca. Cale zycie w niepewnosci.
0
@sidzej Kto wie czyja rada jest dobra. Możesz Ty miec rację żeby pogadali, tak samo jak racje moga miec ci co pisza o nabraniu dystansu do tej dziewczyny.
0
@Tuc Przede wszystkim musisz z nią szczerze i w miarę stanowczo porozmawiać, ale niestety wydaje mi się, że to może być coś poważniejszego. Mianowicie w życiu przeszedłem przez identyczną rzecz, z dziewczyną byłem 5 lat, identyczne plany, mieszkaliśmy oddaleni od siebie, widywaliśmy się w weekendy i wakacje itp. Aczkolwiek w naszym przypadku było odwrotnie, to ja zachowywałem się jak przez Ciebie opisana twoja dziewczyna, a ona jak Ty. Napisze krótko, moje zachowanie i prawdopodobnie twojej dziewczyny wynika z tego, że uczucia i miłość wygasła. Przynajmniej było tak w moim przypadku, musisz z nią porozmawiać. A te spotkania to po prostu z przyzwyczajenia.
1
@sidzej Problem bądź co bądź polega na tym, że raczej większość kobiet po prostu nie umie przepraszać.
0
@munky_funky Mówia że człowiek który nie przeżyje złamanego serca i rozczarowania nie może nazwać się mężczyzna. Tym bardziej ja pracuje w wojsku a tu też specyfika pracy jest inna. Stres jako najmłodszy stażem i wogole.. No ciężki okres w życiu nastał.
0
@G9 Odważna i subiektywna teza.
0
@Tuc Zobaczysz niedlugo jak wzmocni Cie ta sytuacja i jakie doswiadczenie dzieki temu bedziesz mial. Z czasem bedziesz wdzieczny losowi, ze mogles doswiadczyc sytuacji, ktora Cie zmienila na lepsze. Jezeli oczywiscie wyciagniesz wnioski z tej sytuacji. Oczywiscie tez nie wykluczone, ze ta kobieta jeszcze bedzie Twoja zona ;P
0
@sidzej Z tego też względu dodałem słowo "raczej". I oczywiście nie ma na to żadnych badań ani dowodów, dlatego opieram się na doświadczeniu własnym i moich bliskich.
0
@Patryko7 Wyciągnę wnioski i zobaczymy co nastąpi. Dzięki wszystkim za rady
1
@Tuc Ale nie pozwol zeby ten problem to byl teraz glowny motyw Twojego zycia bo tracisz nie potrzebnie czas! Rob cokolwiek co go zajmie i przyniesie jakies efekty, silownia, bieganie, nawet na sile, zeby chociaz na chwile nie myslec bo ten bol minie z czasem. Ja wtedy, uwaga, uwaga, nauczylem sie podstaw hiszpanskiego xd niby glupia rzecz a potrafila mnie w jakims stopniu zajac, polecam!
0
@Tuc suuuuki, powodzenia i trzymaj sie!
0
@x_shaquiri Masakra ani nic zjesc nie moge, nie moge patrzec nawet na jedzenie, boli ciagle brzuch. Myslami ciagle z nia dodam ze to 5 dzien takiego pisania, rozmow przez telefon obojetnych. Masakra nie wiem jak z tym sobie poradzic.
0
@Tuc Chlopie, wykonczysz sie takim czyms, pisalem to wczesniej, ale sie powtorze, ja tak jechalem kolo pol roku, istna sinusoida. Nie mozna sobie z tym poradzic, znaczy to zalezy od czlowieka, ale skoro piszesz o tym na publicznym forum, znaczy ze jestes taki ja ja kiedys, czyli musisz to przeczekac, jej milosc wygasla i kwestia tego kiedy sie z tym pogodzisz, wspolczuje szczerze. Ale to wszystko kwestia czasu, kiedy powie Ci ze to koniec, pytanie tylko jak dlugiego czasu. Jak cos to pisz priv, gdybys chcial sie wygadac, niektorym to pomaga.