- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1282 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
64 odpowiedzi
Kgorecki2500
0
Tbh w tym roku giereczkowego już nie wychodzi nic wybitnego (może poza AC4) to byle go skipnać... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Faro
1
Mocnehttps://x.com/i/status/2062982236081664168
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1282 Culés
39
Niesamowicie tęsknię za latami 90-tymi i wczesnymi 2000-cznymi. Tęsknię pod wieloma względami, m.in. pod kątem piłki nożnej:
-pełno dzieciaków na boiskach, non stop mecze oraz osiedlowe gry (np. "kwadraty")
-pełna integracja (starsi grali z młodszymi, obcy z obcymi)
-klimat MŚ / ME był zupełnie inny niż teraz (wtedy to wręcz żyło się tym, cały czas rozmawiało)
-krój i styl strojów piłkarskich
-kupowanie koszulek / strojów piłkarskich na stadionie X-lecia (koniecznie z nazwiskiem ulubionego piłkarza)
Teraz to wszystko wydaje się takie nijakie. Oczywiście, obecne czasy mają też swoje plusy (każdy ma internet i dziesiątki / setki kanałów w tv, dzięki czemu można oglądać praktycznie wszystkie mecze, w tym także archiwalne; o wiele łatwiej i taniej można kupić oryginalne koszulki klubowe, buty do piłki itp; możliwość podziwiania najlepszego piłkarza w historii - Messi). Jednak pod względem klimatu to współczesne czasy nie umywają się do tamtych lat. W pobliżu mojego osiedla są dwa bardzo ładne, stosunkowo nowe boiska, które świecą pustkami. Kiedyś jedno z nich było słabej jakości (delikatnie mówiąc), a dzieci wypełniały je po brzegi. Cieszę się, że wychowałem się w tamtych czasach (jestem rocznik '89). Mój komentarz dotyczy tylko piłki nożnej, ponieważ jakbym miał rozpisać się o wszystkich pozytywach tamtych lat, to zajęłoby mi to całą stronę La Ramblii ;)
Z całym szacunkiem, ale jak ktoś urodził się w latach 2000 to nie zrozumie tego, o czym napisałem. Można sobie obejrzeć zdjęcia, czy filmiki z tamtych lat, ale nic nie zastąpi klimatu i wspomnień z tamtych czasów, jeśli się ich samemu nie doświadczyło.
0
@LuisSalvano Odsyłam do mojego posta niżej ;-)
6
@LuisSalvano Starsi grali z mlodszymi ? To chyba ojciec z synem. Jesli przychodzilo sie na boisko i grali starsi to trzeba bylo czekac albo boisko zmieniac
0
@LuisSalvano U mnie na wsi na orliku codziennie praktycznie ktos gra i ja razem z nimi. Dodam tez ze czasami jak sie ludzi zbierze to nie którzy nie maja gdzie grac i muszą czekać :)
3
@Katalończyk 99 To może na Twoim boisku (albo to ja miałem szczęście). Jak przychodziłem z bratem ciotecznym, albo tatą, to zawsze starsi pozwalali nam się dołączyć. Ba, często nawet sami pytali: "ej, gracie mecza?!", zwłaszcza jak brakowało im zawodników. Mówię o chłopakach z tego samego osiedla, gdzie wszyscy się znali (przynajmniej z widzenia).
4
@Katalończyk 99 To chyba u Ciebie, ja mając 10 czy 12 lat grałem z 5-6 lat starszymi kolegami :D
3
@LuisSalvano Ja urodziłem się w 1999 i doskonale Cię rozumiem. Gdy miałem 6-7 lat to w wakacje cały dzień za piłką a w okresie szkolnym rozmawiało się o Lidze Mistrzów. Przynajmniej z 6-7 osób u mnie w klasie się tym interesowało i można było podyskutować. Teraz dzieciaki urodzone gdzieś ok. 2004 i dalej to tylko grają w Minecrafta i inne upośledzone gierki. Może wielu uzna, że bredzę, bo sam jestem jeszcze bardzo młody i niedawno zakończyłem dzieciństwo, ale takie mam odczucia. Zainteresowanie piłką spada, a jeśli już to dzieci jarają się Fifą albo gadżetami typu obudowa na telefon z herbem jakiegoś klubu (o którym nie mają pojęcia). Szkoda, bo moje pierwsze lata interesowania się futbolem wspominam chyba najlepiej (niepowtarzalny klimat). Obecne dzieciaki nie wiedzą co tracą.
1
@norbi77 Super filmik :)
Aczkolwiek ja komputer miałem już w latach 90-tych (podobnie jak Pegazusa hehe). Co nie zmienia faktu, że pełnił on rolę umilacza wolnego czasu, a nie tak jak u współczesnych dzieciaków - czegoś, z czego korzystają godzinami, każdego dnia.
1
@kuba1624 Haha, dokładnie tak. Pamiętam, jak część starszaków biegała z papierosem w ręku. To oni też nauczyli mnie osiedlowej gry w tzw. "kwadraty". Zawsze przybijali mi piątkę, miałem z nimi normalne relacje. Nikt młodszych nie wyganiał z boiska. A jeśli już się czekało na swoją kolej do gry, to tylko dlatego, że był wielki ścisk na boisku.
2
@Headliner9 Otóż to. Teraz tego wszystkiego jest tak dużo, że czasem człowiek ma dylemat, co kupić, albo, co obejrzeć. Wtedy w tv to leciały gł. MŚ / ME. O takiej La Lidze można było pomarzyć. Oczywiście cieszę się, że teraz jest do tego większy i łatwiejszy dostęp. Jednak tamte czasy miały swój specyficzny urok. W piłkę na kompie też grałem z kolegami, ale to po rozegraniu meczu na prawdziwym boisku :D Dziś niestety jest inaczej.
1
@LuisSalvano Mialem tak samo, nas bylo trzech z jednego rocznika i gralismy z moim bratem i jego kolegami, czyli tak jak mówię po 5-6 lat starsi :p
1
@LuisSalvano 100% racji. Nic dodać, nic ująć.
0
@Headliner9 Wychodzi na to ze jestem "inny" niz inni ;p a co do Boiska ja mam ten problem ze obok boiska jest taka altanka i tam sie zbiera Gimbaza i zaczyna jarać zioło pić itp a potem przychodzą i sie czepiają ;)
1
@LuisSalvano Ja jestem z 2000 i nawet w moim wieku ciężko jest znaleźć kogoś zeby z nim pogadać o piłce... Nawet jak się gdzieś wyskoczy do pubu obejrzeć mecz to większą część siedzą z głową w telefonie. Żałuje, że nie urodziłem się chociaż 5 lat wcześniej ;/