- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1362 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
15
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
28 odpowiedzi
MirusAmisz
33
Nigdy nie wrzucałem zdjęć swojego pieska to proszę bardzo:https://zapodaj.net/plik-PT9Veh9Pw4htt... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1362 Culés
39
Tekst,który pokazuje jakim klubem był Real Madryt od początku istnienia (warto przeczytać):
- W 1936 roku wybuchła w Hiszpanii wojna domowa. Był to czas trudny dla całej Katalonii jak i piłkarskiego klubu FC Barcelona. Oto historia wydarzeń, które sprawiły, że Franco i Real stali się wrogami numer 1 dla Barçy na lata.
- Franco, nienawidził komunistów, a Katalonia dawała właśnie im schronienie. Region ten nawet udzielił schronienia rządowi republikańskiemu, który rządził od 1937 w stolicy Katalonii. Rok później wojska Franco wkroczyły na terytorium Katalonii. W wyniku działań wojennych wielu Katalończyków zostało zabitych, a w 1939 roku „armia tyrana” wkroczyła do Barcelony. Był to dokładnie styczeń 1939 roku. Jeszcze przed końcem wojny generał wydał dekret znoszący autonomię Katalonii. Z czasem zabroniono używać języka katalońskiego i symboli narodowych.
- Podczas wojny, a nawet po niej, zginęło wielu kibiców Blaugrany. Codziennie na ulicach Barcelony dochodziło do aresztowań, rozstrzeliwano jednocześnie nawet po kilkadziesiąt osób. Na początku wojny w 1936 roku doszło do wielkiej tragedii. Prezes Barcy – Josep Sunyol - został wezwany do Madrytu na posiedzenie piłkarskiej federacji. Po wyjeździe z Barcelony, jego samochód został zatrzymany. Sprawdzono dokumenty prezesa i trzech towarzyszących mu osób, a potem wojska Franco zamordowały Barcelonistów… .
- Od tego momentu zaczęły się prześladowania katalońskiego zespołu. Jedną z najczarniejszych dat w historii klubu, był 16 marca 1938 roku. Podczas nalotu wojsk frankistowskich na Barcelonę, ucierpiała spora część miasta, ale najbardziej został zniszczony stadion i klubowe muzeum. Les Corts (Katedra futbolu, stadion FCB) było jednym wielkim gruzowiskiem.
- W 1940 roku Franco osobiście zmienił nazwę klubu i herb (z 4 do 2 czerwonych pasów na Seneyrze – flaga regionu Katalonii). Mało tego, na miejsce prezesa Blaugrany obsadził swego przyjaciela, hiszpańskiego arystokratę, markiza De la Mesa de Asta. Środkami administracyjnymi ograniczano finansowanie klubu, blokowano transfery i rozgrabiono cały majątek, który był gromadzony przez kibiców przez ponad pół wieku. Generał, również kochał futbol, a jego oczkiem w głowie był zespół z Madrytu – Real. Największa ingerencja w rozgrywki miała miejsce w 1943 roku, gdzie w ½ finale Pucharu Króla, dawniej Copa Del Generalismo, doszło do `El Classico`. W pierwszym pojedynku Barca wygrała 3-0. Przed spotkaniem do szatni piłkarzy ze stolicy Katalonii weszły służby policyjne generała i porozmawiały z zawodnikami, grożąc ich rodzinom oraz bliskim (!!!). Real wygrał spotkanie aż 11-1 i awansował do finału, ale do dziś w całym Madrycie i nie tylko, wiedzą, że te zwycięstwo nie było uczciwe.
- W 1968 roku FC Barcelona nie miała już szans na zdobycie Mistrzostwa Hiszpanii, Real miał już tytuł w kieszeni. W Europie triumfował Manchester United, ale dla Blaugrany była jeszcze szansa na zdobycie Pucharu Króla, a rywalem w finale był właśnie Real Madryt.
- Ostateczny finał został rozegrany na Santiago Bernabeu. Stadion wypełniony po brzegi kibicami Los Blancos. Wydaje się, że wszystkie asy w rękawie mają gospodarze. Do stolicy Hiszpanii zawitały wszystkie ważne głowy zespołu z Katalonii w tym sam prezes – Narcis De Carreras (piastował tę funkcję w latach 1968-69).
Mecz był bardzo wyrównany, ale to Barça strzeliła decydującą bramkę i ostatecznie wygrała mecz 1-0, marzenia o podwójnej koronie w Madrycie zostały rozwiane.
- Sędzia zakończył spotkanie. Kibice Królewskich, zaczęli obrzucać piłkarzy z Barcelony butelkami i wszystkim czym się tylko dało. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a Puchar powędrował do Katalonii.
- Najważniejszym momentem tych Derbów, który przeszedł do historii, stało się pomeczowe przemówienie, wspomniany prezes Barçy – N.De Carreras, wypowiedział te jakże słynne oraz znane nam wszystkim słowa:„Nie ważne, czym by rzucali. Barcelona, to więcej niż klub”
- 15 lat wstecz.Generał Franco po raz kolejny pokazał pazur. W 1953 roku Barcelona wpłaciła na konto Atlético River Plate 2 mln. peset za Argentyńczyka – Alfredo Di Stefano. Ale wystarczyło jedno polecenia generała, żeby piłkarz nie wylądował w Barcelonie, tylko u największego wroga, czyli w Realu. To właśnie dzięki temu piłkarzowi Real zbudował potęgę Królewskich w lat.50.
4
@BarcaInfo Fajnie jakbys to poparl jakimis dowodami. Czytalem kilka tekstow dot. tamtego okresu i jest tyle wersji, ze po prostu juz sie przestalem tym interesowac. Czesc z tych wydarzen mozliwe, ze faktycznie miala miejsce a mozliwe ze nie.
12
@adisont92 Na ten temat został zrobione nawet filmy dokumentalne, więc przypuszczam, że nie są to informacje wyssane z palca. Natomiast niewykluczone, że część z nich jest podkoloryzowana ;)
2
@kLVeB No wlasnie o tym mowie. Niech wrzuci jakis artykul skad to skopiowal, nawet niech bedzie po angielsku czy hiszpansku, ale niech bedzie jakies zrodlo. Podkoloryzowanych opowiesci czytalem juz kilka.
0
@BarcaInfo Dobierasz fakty tak wybiórczo, jak TVN.