La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1448 Culés

konto usunięte

19

Dziwne i zdumiewające jest to, że większość z was zauważa słabą grę dopiero kiedy wynik jest słaby, albo po prostu przegramy. Dziwne, bo taki obraz gry utrzymuje się od kwietnia 2016 roku z małymi przebłyskami. Taktyka na Barcę jest bardzo prosta i od tamtego czasu niezmienna, wysoki pressing, liczenie na nasz błąd, a biorąc pod uwagę kreatywność piłkarza, który w wyjściowej "11" gra na pozycji rozgrywającego to nie potrafimy wyjść nawet z własnej połowy. Ale co ja będę się rozpisywał, skoro już wszystko zostało powiedziane czy przeze mnie, czy innych nie mających klapek na oczach. Wszystko się sprawdza i nie zmieni to nawet fakt wygrania trofeów. Chyba, że dla kibica Barcy liczą się tylko wyniki, a nie styl, to nie mamy o czym dyskutować.

0

@N11 Pytanie, dlaczego wtedy Barca potrafiła a teraz nie potrafi?

konto usunięte

0

@kuba1624 Ale co potrafił?

0

@N11 Dlaczego do kwietnia 2016 potrafiła grac dobrze, zaskakiwac przeciwnika a nagle potem sie to zmienilo.

konto usunięte

0

@kuba1624 Forma MSN, kiedy złapali zadyszkę przeciwnicy zauważyli nasze bolączki, czyli pomoc i zaczęli stosować wysoki pressing.

3

@N11 A co jest złego w stylu Barcy? Nawet przy braku wyników, tak jak wczoraj, mamy styl niepowtarzalny na całym świecie - w drugiej połowie gnietliśmy Athletic i graliśmy swoją piłkę, szwankowało w tym meczu głównie przygotowanie motoryczne piłkarzy i błędy indywidualne (zawodników i sędziego oczywiście). Jak Barca z taką grą sięgnie po trofea, to tylko najwięksi malkontenci będą narzekać. Ważne, żeby forma była w kwietniu i maju, kiedy będą miały miejsce najważniejsze rozstrzygnięcia, na obecnym etapie sezonu trzeba utrzymać się w walce o wszystkie trofea i nie przemęczyć składu.

5

@N11 W powieści "Losy dobrego żołnierza Szwejka czasu wojny światowej" był sobie pewien rekrut, który pasjonował się analizami bitew. Zapisywał całe zeszyty, skrobał i gryzmolił po arkuszach, przelewając na nie swe głębokie przemyślenia: jak powinno się ustawić wojsko, których jednostek użyć, z jakiej flanki należało atakować, co miał uczynić głównodowodzący w konkretnej potyczce, by ta zakończyła się kompletnym zwycięstwem. I pomimo potężnej wiedzy teoretycznej, za każdym razem kadra oficerska ze śmiechem odrzucała jego pomysły, gdyż nie miał żadnych doświadczeń na prawdziwej wojnie.

Rekapitulując: bardzo dobrze, że się interesujesz taktyką i strategią, niektóre Twoje komentarze wnoszą wiele ciekawych spostrzeżeń, jednak warto pamiętać, że za Luisem Enrique stoi cały profesjonalny sztab, otrzaskany na niezliczonych frontach. Możemy sobie pogaworzyć i porozmyślać, i na tym koniec. Żadna kula nie świsnęła nam koło ucha, ani jedno zadrapanie nie udekorowało naszych twarzy. W takich okolicznościach wygłaszanie jakichś prawd absolutnych, jest co najmniej karykaturalne i komiczne.

konto usunięte

3

@Ledsbourne Nie jesteśmy już niepowtarzalni. Barcelona to przede wszystkim indywidualności, nie jesteśmy już kolektywem. Co masz na myśli swoją piłkę? To, że nie potrafiliśmy wykreować świetnych okazji do strzelenia gola? Nasz gol padł po błędzie bramkarza. To nazywasz naszą piłkę? Ja bym tak tego nie nazwał.
Błędy indywidualne, jest to efekt uboczny systemu w którym obecnie gramy, czyli wymiana piłki na własnej połowie między obrońcami bez żadnego parcia na połowę rywala, ale nie ma się co dziwić, braki kadrowe o tym świadczą. Choć nie zwalam wszystkiego na kadrę, bo i chyba tez jest to w gwoli trenera aby zawodnicy lepiej się ustawiali.
Malkomenci - eh... szkoda komentować i dyskutować w takim tonie.

konto usunięte

2

@Cochise To tylko moje spostrzeżenia, z którymi jak widać troszkę ludzi się zgadza. Nie widzę sensu porównywania mnie do bohatera tamtej powieści. Fakt, nic to nie zmieni, ale jeśli uważasz to za komiczne... od tego chyba jest forum aby dzielić się swoimi tezami i poprzeć je argumentami. Oczekiwałem jednak, że ktoś podejmie się tego aby podważyć moje argumenty, ale jak widać nikt do tej pory tego nie zrobił.

konto usunięte

1

@Ledsbourne Malkontenci* sorry, literówka.

3

@N11 A ja myślę, że jest sens w takim porównaniu, gdyż istnieje poważna różnica pomiędzy teoretyzowaniem a praktyką. Oczywiście, że forum jest od tego i również to podkreśliłem. Natomiast komiczne jest wygłaszanie prawd absolutnych, które czasami przewijają się w Twych komentarzach. Choćbyś był inteligentny i spostrzegawczy, a wiedzę miał niepoślednią, to i tak Twoje analizy nigdy nie dorównają tym, jakie codziennie przygotowują wykwalifikowani specjaliści w jednym z największych klubów na świecie. Rozrywką rozrywką a praca pracą, to chyba jasne?

konto usunięte

2

@Cochise Wiesz czemu nietrafione porównanie? Ponieważ bohater tamtejszej opowieści nie opierał swojej tezy o żadne argumenty, to była tylko teoria. Ja opieram swoje teorie o założenia Johana i do nich się w szczególności odnoszę.
Nie wiem w jakim celu chcesz mnie uświadomić, że moje analizy nigdy nie dorównają tym przygotowanym przez specjalistów? Przecież to chyba oczywiste, że moje analizy są amatorskie. Ale jak już się zagłębiamy do tych moich analiz to nic nie stoi na przeszkodzie abyś ty wszystkie moje tezy i argumenty podważył. Wiem, że moje analizy nie będą się cieszyć uznaniem, bo zauważyłem pewien mechanizm, czyli to, że do większości osób argumenty nieprzychylne klubowi, którego wielbią są odrzucane. Nie żebym czuł się nie doceniony, bo tak nie jest. Cieszę się natomiast, że mimo wszystko trafiam do tych paru czy kilkunastu osób, których przekonują moje poglądy. Zawsze jednak śmieszy mnie to jak ktoś zamiast skupić się konkretnie na argumentach przedstawionych w tej analizie, skupia się na mnie i odsyła mnie do Lucho itp, chyba wiesz co mam na myśli.
A co do tej powieści jeszcze to zauważ, że ten bohater był praktycznie sam, nikt go nie poparł, w moim przypadku tak nie jest.

0

@Ledsbourne jest dużo złego. Co z tego ze w drugiej ich gnietlismy skoro mecz trwa 2 połowy. Co z tego ze w drugiej strzelamy bramkę jak w pierwszej tracimy 2?

konto usunięte

2

@adisont92 No i zacznijmy od tego, że w drugiej połowie nikogo nie gnietliśmy... :)

2

@N11 Czytałeś? Opierał się na takich samych argumentach jak Ty. Teoretycznych. Podejrzewam, że Ty również w praktyce nie miałeś możliwości stosowania założeń Johana, aczkolwiek mogę się mylić.
Uświadamiam Cię w tym celu, ponieważ chciałbym, abyś zwrócił uwagę na pewien fakt. Jest różnica pomiędzy analizowaniem dla przyjemności, zupełnie amatorskim jak Twoje a profesjonalnym. I jest różnica pomiędzy amatorskim analizowaniem dla przyjemności a jednoczesnym wygłaszaniem prawd absolutnych "kto myśli inaczej, ma klapy na oczach". Pachnie mi to pewnym użytkownikiem, który został zbanowany, a teraz robi karierę na innym portalu o tożsamej tematyce.
Zaś co do samych argumentów. Na pewno znasz się ode mnie lepiej na analizie, strategii, taktyce. Jestem tego pewien, gdyż poświęcasz na to sporo czasu, a ja nie. Mam inne zainteresowania. Stąd też musiałbym przysiąść, poczytać i dopiero zająć się wysnuwaniem logicznych wniosków. Ze względu na specyfikę dnia dzisiejszego nie mam na to czasu. Bardzo wysoko cenię sobie redaktora ściaha, który moim zdaniem posiada szeroką wiedzę na temat analiz piłkarskich, a i tak przy takich ludziach, jakich w swoich szeregach ma Barcelona, jego wiedza teoretyczna jest raczej nikła, a co dopiero praktyczna.

Na tym kończę, ale mam nadzieję, że do zagadnienia wrócimy jeszcze przy innej okazji. Pozdrawiam.

konto usunięte

2

@Cochise Moje argumenty nie są teoretyczne, nie stosowałem ich, ale stosowane były przez innych trenerów.
"Kto myśli inaczej ma klapy na oczach" - absolutnie źle to rozumiesz. Klapki na oczach ma ten, który mimo argumentów przeciw jego ulubieńców, dalej brnie w swoje puste slogany czy tezy nie oparte żadnym argumentem. Nie jestem taki ograniczony. Nie wiem kim pachnę, ale chętnie bym się dowiedział.
Cieszę się, ze wybrnąłeś z tego, że masz inne zainteresowania. Rozumiem to i doceniam, że nie miałeś zamiaru nazywać mnie patologiczną osobowością, jak jeden użytkownik któremu nie spodobała się moja subiektywna ocena poprzedniego roku.

2

@N11 No wlasnie ;) Gniecenie, to nie przerzucanie pilki od jednej linii do drugiej bo przeciwnik postawil autobus.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?