- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1574 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
9
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
72 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
29 odpowiedzi
Pawlak1992
5
Ktoś tu wcześniej pisał o komentarzach sprzed 6 lat. Ja pójdę dalej.Mój pierwszy komentarz na... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1574 Culés
45
A ja szczerze przyznam, że ta ZP mnie jednak trochę zabolała, jako że podsumowuje ten niezwykle szczęśliwy dla Realu i Portugalii rok, który w mojej ocenie trochę zespuł futbol w tym roku.
I tak, nazwę to świadomie szczęściem, bo nikt mi nie wmówi, że to wszystko, co się w tym roku wydarzyło było dziełem umiejętności, mentalności czy nie wiadomo czego.
Real, rozstrojony po erze Beniteza ledwo eliminuje Wolfsburg, trafia w 1/2LM po raz kolejny na możliwie najsłabszego przeciwnika oraz strzela w finale bramkę ze spalonego, przy czym przeciwnik strzelił karnego w poprzeczkę. W dodatku wygrywa w karnych.
W tym czasie Juventus, Barca, Bayern i Atletico zabijają się nawzajem po drugiej stronie drabinki.
Portugalia dochodzi do finału ME, po tym jak dzięki zmianie przepisów wychodzi cudem z 3. miejsca trafiając przy tym do łatwiejszej części drabinki. Nie wygrywając aż do 1/2 meczu w 90min, ledwo wygrywając w karnych z Polską dochodzą do finału, w którym Francja co kilka minut obija ich bramkę, słupki i poprzeczki. Rezultat? Eder strzałem życia daje puchar.
No i ten nieszczęsny Ronaldo. Na 5 meczów gra jeden dobry, nie istnieje w żadnym finale, przegrywa indywidualnie z największym konkurentem, który cały rok ciągnie swoje drużyny za uszy, o ponad 20 pkt w kanadyjce za 2016 a pomimo tego wygrywa ZP.
Messi się dwoi i troi w finale CA, Argentyna przegrywa. Ronaldo stoi przy lini w finale Euro, Portugalia wygrywa.
Naprawdę ktokolwiek będzie chciał mi wmówić, że to nie szczęście? Gdy drużyna nie będąca najlepszą wygrywa LM? Gdy reprezentacja, która ledwo z grupy wyszła wygrywa Euro? A związany ze obiema drużynami piłkarz, który swojemu rywalowi nie godzien jest buty nosić w 2016, jest wybierany, z gigantyczną przewagą najlepszym piłkarzem tej ziemi?
Można to zinterpretować jako ból dupy, no ale ludzie, coś w tym roku jest chyba ewidentnie nie tak.....
2
@bleble123 Ile jeszcze bedziecie plakac? Macie wiekszy bol dupy niz Messi zapewne. Stalo sie to co mialo stac. W czerwcu byl znany wygrany. A wy 6 miesiecy nie potrafiliscie sie z tym pogodzic, tak jaby nagle dzisiaj byl szok i niedowierzanie, ze Ronaldo wygral -.- Litosci