- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1188 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1188 Culés
0
Samuel Umtiti wyjawił, że bardzo nudziła go Barcelona prowadzona przez Pepa Guardioli.
- Gdy Rijkaard był trenerem, uwielbiałem oglądać Barcelonę. Sposób w jaki utrzymywali się przy piłce, jak poruszali się po boisku, był wyjątkowy. Nikt inny na świecie tego tak nie robił.
- To była nieprawdopodobna kultura wygrywania. Piłkarze nigdy nie wyglądali na usatysfakcjonowanych, chcieli więcej. Prawie nigdy nie przegrywali.
- Za Guardioli wszystko stało się mniej interesujące. Powiedziałem moim kolegom: kocham styl Barcelony, ale jeżeli oni są przy piłce przez 10 lat, to jest to NUDNE JAK GÓWNO . Na szczęście potem znów nastąpił rozwój.
6
@Wawrzyszewski Wiele osób mi mówi, jak mogę oglądać mecze Barcelony, przecież to nudna gra bezsensownych podań. A mi taka gra odpowiada, jara mnie jak Messi zagra klepe, co Iniesta zrobi pod presja rywala. Wolę taką gre, niż 20 sytuacji z których niewiele wynika.
2
@dasouzar11 Ja też, ale zdziwiło mnie że Umtiti coś takiego powiedział.
0
@Wawrzyszewski Musiałbyś podać źródło, bo takie coś napisać każdy może w internetach. Może okazać się to świetnym narzędziem w rękach np. MARCI. Coś wątpię, że Umtiti użył tak mało dyplomatycznego stwierdzenia w stosunku do swojego klubu. Swoją drogą nudna to może być książka, ale żeby gówno, ale taki epitet skleić?!?! Gówno może być czarne, ale to przecież już zalatuje rasizmem na kilometr nieprawdaż???
0
@kamzar http://www.espnfc.com/barcelona/story/3008189/samuel-umtiti-pep-guardiolas-barcelona-were-boring
3
@dasouzar11 Dokładnie. City czy Bayern to już nie to samo, ale w Barcelonie Pep trafił na idealnych wykonawców, których wzniósł do życiowej formy i ta gra wyglądała magicznie. Jako kibic ciężko było się nie zachwycać. Tak jak mówisz, jeżeli nie ma się jakiejś awersji do Barcelony, to nie potrzeba była strzałów, gdy same granie z przeciwnikiem w "dziada" w trakcie profesjonalnego meczu piłkarskiego na najwyższym poziomie, z pierwszej piłki, pomiędzy tyloma zawodnikami było tak dynamiczne i pasjonujące. Na prawdę, zwłaszcza teraz patrząc na to jak wygląda piłka i sama Barcelona, aż łezka się w oku kręci jaki wtedy osiągaliśmy poziom. :)