- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 783 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
0
Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego sędzia zmienił decyzję odnośnie żółtej kartki po... » Czytaj dalej
54 odpowiedzi
Arkon
7
Pierwszy raz w życiu będę trzymał kciuki za Anglię. Argentyna miała tak słabych... » Czytaj dalej
52 odpowiedzi
Arkon
0
Jakiej drużynie z ekstraklasy kibicujecie i po jakim nowym zawodniku albo kimś z akademii... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 783 Culés
25
Denis Suarez jutro powraca do Celty. W wywiadzie wspomina początki gry w piłkę oraz debiut w Segunda B w wieku 14 lat.
Denis:
"Zaczynałem grać w wieku 3-4 lat. Moja mama prowadziła salon fryzjerski, a ja odbijałem piłkę tuż przed budynkiem, niszcząc jej rośliny. Któregoś dnia jeden z panów, który przychodził się tam strzyc zasugerował jej żeby zapisała mnie do jakiejś drużyny. Uznała to za dobry pomysł, bo przynajmniej nie będę niszczył jej roślin (śmiech). W Salceda de Caselas nie było szkółek piłkarskich dla takich maluchów, więc padła propozycja Porrino, gdzie też nie brali dzieciaków w tak młodym wieku, ale mimo to zacząłem trenować z 6 i 7 latkami. Byłem najmniejszy i ustawiali mnie na prawej obronie... (śmiech). Początki były dla mnie trudne. Ojciec pracował cały dzień, a mama musiała być w salonie. "Państwo tu zaczekają chwilkę, bo muszę zawieźć Denisa do Porrino". Ludzie musieli sami czekać pół godziny w salonie na powrót mojej mamy. W prebenjamin grałem na boku obrony, później w środku, jako defensywny pomocnik, coraz wyżej, w pomocy, a nawet na skrzydle ataku. W kategorii benjamin trenował mnie Toni Ortero, który teraz będzie pracował w Barcy: ustawiał mnie na "6", "8" i w końcu na "10. Kiedy Toni odszedł z Celty, zabrał mnie ze sobą i zostałem tam do kategorii juvenilu. W Celcie B zadebiutowałem w wieku 14 czy 15 lat, w Segunda B w meczu a Alaves. Byłem malutki, a trener ustawił mnie na lewym skrzydle. Na dzień dobry boczny obrońca rywali, na oko miał 30-32 lata, podszedł do mnie i powiedział: "Jeśli pojawisz się w mojej strefie, to połamię ci nogi". Wyobraź sobie, debiut w Segunda B, nie masz nawet 15 lat i słyszysz coś takiego. Byłem obsrany (śmiech). W Segunda B gra się o życie. Nie tylko o pieniądze, ale o życie. A ja pośród nich nigdy nie grałem z aż o tyle starszymi, ale to też krzepi i dzięki temu się dojrzewa. Marzyłem o awansie do pierwszej drużyny Celty, jestem temu klubowi bardzo wdzięczny, chociaż niewiele tam pograłem".
@creus_fcb