- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1276 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1276 Culés
1
Argentyna ledwo wybiedziła remis 2-2 z ostatnim zespołem w tabeli. Słabo. Tylko nie piszcie, że od razu widać jak radzą sobie bez Messiego, bo to tylko 1 mecz. To tak samo absurdalne jak to, że Ney jest na poziomie Leo, bo pociągnął Barcę przez 2 miechy, gdy Leo miał kontuzję. Bardzo ciasno w tej południowoamerykańskiej tabeli, więc czeka Argentyńczyków ciężki bój o MŚ. Intersująco wygląda też skład Argentyny w ofensywie: Pratto - Lamela - Biglia - di Maria, co nie kojarzy mi się w żaden sposób z dream teamem, który miałby zawojować świat. Oby nie okazało się, że najlepszą szansę na tytuł MŚ Messi już miał.
2
@komentejta Ja dalej niestety będę zdania, że Messi już nigdy nie będzie w finale MŚ. Chciałbym bardzo aby to wygrał, ale taka szansa nie trafia się dwa razy przy takiej reprezentacji bo nie ma co się oszukiwać, same gwiazdeczki z przodu to nie jest jakiś dream team. Żeby dojść do finału MŚ oprócz dobrej gry i drużyny trzeba mieć też naprawdę masę szczęścia, dyspozycja dnia w wielu meczach jest kluczowa, no składa się na to naprawdę masa czynników, które w Brazylii były akurat po stronie Albicelestes. Argentyna i Leo moim zdaniem mieli jedną jedyną niepowtarzalną okazję na wygranie, ale niestety się nie udało i według mnie o kolejny finał MŚ będzie bardzo bardzoooo ciężko i traktuje tą misję Leo w Rosji jako prawie niemożliwą aczkolwiek bardzo będę kibicował jemu jak i całej Argentynie bo nie raz pokazał, że dla Leo niemożliwe nie istnieje.
3
@komentejta Ja juz dawno pisalem, ze ta reprezentacja nie dorownuje kadrowo tej z 98 roku. Mocna sila razenia, a reszta co najwyzej solidna. Z reszta, ten atak to tylko na papierze byl tak silny. Ani Aguero, ani Higuain ani Tevez nie dali nawet w polowie tego, co kiedys Batigol czy nawet Crespo.
Licze w Rosji na Dybale i eksplozje jakiegos talentu ze srodka pola. Ciezko bedzie.